Artykuł o Sarze i wydarzeniu z nią w Warszawie

Drodzy Przyjaciele

To wydarzenie objawiło się nam samo… Nie planowaliśmy żadnego większego spotkania przed wydarzeniem z Israelem w maju, choć wcześniej czuliśmy ku temu potencjał, ale nic się nie otworzyło w tym kierunku, mimo prób z naszej strony… Aż do zeszłego tygodnia. Sarah – droga przyjaciółka serca – sama do nas napisała, pytając, czy nie mogłaby przyłączyć się do nas w poprowadzeniu spotkania w Polsce. Gdy przeczytałam jej wiadomość, przeszedł mnie dreszcz, taki, jaki już dobrze znam, jakby ktoś otworzył w Domu Duszy okna na przestrzał i jakby popłynęło rześkie, świeże powietrze Nowego; pojawia się strumień, który czujesz tak wyraźnie, że wyrywa cię on z twego codziennego zamyślenia i ku któremu odwracasz głowę, nie mogąc się opanować, by nie zaczerpnąć tego ożywczego powietrza aż do rdzenia i nie sprawdzić, skąd prąd powietrza płynie i dokąd się niesie… W takich chwilach wiem, że coś jest inspirowane nie ze mnie, że Duch, Dusza daje mi subtelnie znać, że coś ma się zadziać, że objawiający się potencjał ma się przejawić w formie poprzez mnie… Tak więc naszą odpowiedzią na nieśmiałe pytanie Sary było zdecydowane „tak”, bez względu na wszystkie idee, pytania i wątpliwości, jakie mógłby mieć na ten temat umysł…

Kochani, Sarah to jedna z najbliższych nam istot na Drodze… W świecie formy, w obrazie oczu, to piękna istota w kobiecym ciele, przybywająca z Kanady, pozornie „zwyczajna” matka dwójki dzieci, która do tej pory nie prowadziła spotkań inspirowanych Drogą, ale żyła nią mocno i odczuwała silne połączenie z Duchem… A ostatnio wewnętrzny Głos przynaglił ją do skontaktowania się z nami…

Czujemy z Rafałem całym sercem, że spotkanie z Sarą w dniach 27-29 marca 2020 r. – jakkolwiek będzie wyglądało w formie – jest jednym z najważniejszym Świętych Wydarzeń dla naszego Braterstwa w tym roku… Wir energii, który już się utworzył wokół tego Spotkania, jest wyraźny, przepotężny i sami jesteśmy zadziwieni jego mocą i ciekawi, co nam przyniesie, i kogo przyprowadzi na to Zgromadzenie z Ducha. Bo będzie to spotkanie całkowicie inspirowane z Ducha i przez Niego prowadzone.

Dodamy tylko krótko, że od paru lat Sarah jest używana spontanicznie podczas zgromadzeń Drogi Mistrzostwa, jako kanał dla energii Judasza, który z ogromną mocą i ku głębokiemu poruszeniu wszystkich świadków, używa jej formy, by przekazać to, co ma zostać przekazane ze sfery Ducha. Do zeszłego roku były to objawienia duszy jeszcze niewyzwolonej, wyzwolenie nastąpiło w kwietniu zeszłego roku podczas pielgrzymki z Jayemem do Izraela, której uczestnikami również byliśmy. Podczas tamtego zgromadzenia, w miejscu, które rozpoznane zostało przez Jayema jako przestrzeń wieczernika, w ciszy wzruszenia i zadumy nad tym, co się tam zadziało, z medytacyjnego bezruchu wzniósł się przekaz Judasza do wszystkich obecnych. Ustami Sary mówił on o Jedności nas wszystkich poza pozorami dualizmu dobra i zła. Następnie poprzez Sarę pochylił się przed każdym uczestnikiem tamtego spotkania i ucałował stopy każdej z istot, którą Duch przywołał do uczestnictwa w owej pielgrzymce… Judasz pojawił się jeszcze dwa razy podczas tej pielgrzymki, pojawia się On też czasem spontanicznie w różnych okolicznościach, np. podczas spotkań czy w tekstach pisanych przez Sarę. Ponieważ Sarah udostępnia się dla Głosu Ducha, często przepływają też przez nią przesłania bez konieczności określania tego, czy dzieje się to od tzw. „wyższego Ja” Sary, od Rodu, Jeszuy, czy Judasza. Nie zapowiadamy jednak formalnego channelingu podczas warszawskiego spotkania, bo nikt z nas nie wie, co się wydarzy, choć oczywiście wszystko jest możliwe. 😊

Jest to Wezwanie do tych, którzy mają się Spotkać…

Czujemy, by po prostu przywołać na to spotkanie tych, którzy z Ducha czują, że mają się na nim pojawić… Wsłuchajcie się uważnie w swe serca i poczujcie, czy sami odbieracie ten powiew Ducha, który ja poczułam, czy macie się tam pojawić, i jeśli tak ma być, przybywajcie!

Z radosnymi pozdrowieniami,

Maria i Rafał