Archiwum kategorii: Aktualności

Przesłanie Wolności – online 9 sierpnia

W niedzielę 9 sierpnia w godz. 21.00-22.00 zapraszam Was na spotkanie medytacyjne online, podczas którego spojrzymy na wskroś złudzeń dualizmu dobra i zła i otworzymy się na doświadczenie prawdziwej Wolności i Pokoju. Podczas tej transmisji online będzie dany PRZEKAZ ze Źródła Istnienia wprost do naszych Dusz.

Aby uczestniczyć w spotkaniu na żywo, wejdź o podanym czasie na stronę: https://niebonaziemi.org/medytacje/przestrzen-modlitwy/. Nic więcej nie musisz robić. Spotkanie będzie miało formę audycji audio. Gdybyś nic nie słyszał o podanej porze, po prostu odśwież stronę (CTRL + F5).

Nagranie będzie też można odsłuchać później w tym samym miejscu.

Jeżeli podczas lub po audycji chciałbyś zostawić komentarz, musisz być zalogowany na platformie spreaker. Nie jest to konieczne do samego słuchania audycji, daje Ci to jedynie możliwość wysłania wiadomości tekstowej.

Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia 🙂
Rafał

Fragmenty webinaru z Pamelą Kribbe

Oto nagrania dwóch fragmentów webinaru z Pamelą Kribbe (bez części 2 z piątku i soboty z pytaniami i odpowiedziami przeznaczonymi jedynie dla uczestników webinaru) zatytułowanego „Zjednoczenie pierwiastka żeńskiego i męskiego w nas”.

Polskie teksty i audio książek Drogi Mistrzostwa dostępne dla wszystkich

Kochani! Nasz przyjaciel, Marek Konieczniak, wydawca książek Drogi Mistrzostwa po polsku, parę dni temu poinformował nas, że przetłumaczone na polski teksty i/lub audio z książek Drogi Mistrzostwa są już w Internecie dostępne dla wszystkich. 🙂 Trwający kilka tygodni projekt umieszczenia polskiego wydania książek na stronie Christmind.info już prawie dobiegł końca. Więcej informacji o tym znajdziecie TUTAJ.

Męska energia serca – channeling Marii Magdaleny

Drodzy Przyjaciele!

Poniżej prezentujemy nasze tłumaczenie kolejnego channelingu Marii Magdaleny przekazanego za pośrednictwem Pameli Kribbe. Jest to równocześnie trzeci rozdział książki Pameli zatytułowanej: „The Forbidden Female Speaks” (dosłownie: „Kobieta zakazana mówi”). Pamela Kribbe nie jest nauczycielką Drogi Mistrzostwa i jej channelingi mogą mieć nieco inny charakter niż te płynące przez Jayema, ale czujemy, że są one cenne i warte podzielenia się.

Wszystkie nasze tłumaczenia na tej stronie są oferowane bezpłatnie jako dar serca. Jeśli jednak chcesz wyrazić swoją wdzięczność lub nas wesprzeć w tym projekcie, możesz przekazać darowiznę poprzez zakładkę Wsparcie na tej stronie. 

MĘSKA ENERGIA SERCA
Tłumaczenie: Maria i Rafał Wereżyńscy

Jest to część rozmowy Pameli Kribbe z Marią Magdaleną, podczas której Pamela zadaje Marii pytania i otrzymuje od niej odpowiedzi za pośrednictwem channelingu.

MĘSKA ENERGIA SERCA – POSŁUCHAJ AUDIO

Jak opisałabyś skupioną na sercu męską energię? Jak wygląda wysokowibracyjna, dojrzała męska energia?

Męska energia jest zasadniczo skierowana na zewnątrz. Jest skupiona na przejawianiu się w zewnętrznym świecie. Jest to ruch od wewnątrz na zewnątrz. Męska energia pokazuje swą siłę w podążaniu na zewnątrz. Jest ona zdolnością stawania się widocznym i jawnym oraz poruszania się z ciemności do światła. Ów ruch jest aktem wiary, podobnym do tego, gdy dziecko zostawia za sobą bezpieczeństwo łona matki. Ten ruch w kierunku przejawienia się wymaga odwagi, śmiałości i ducha przygody. Jeśli podążasz za swoją męską energią, trwasz sam, porzucasz to, co stare i znajome, w czym znajdowałeś bezpieczeństwo, i używasz swej wolności, by tworzyć i odkrywać coś nowego. Nieodłączną cechą męskiej energii jest domaganie się owej wolności, torowanie drogi dla swej własnej, osobistej podróży, wyróżnianie się i przynoszenie odnowy. Wiąże się z przeciwstawianiem ustanowionemu porządkowi i byciem raczej nieposłusznym niż uległym, jeśli jest to wymagane, aby stworzyć coś nowego. Oznacza to wyzwalanie się ze starych, znajomych sposobów działania. Męską energię charakteryzuje pragnienie ekspansji oraz naginania i przekraczania granic. Poczucie wolności, ciekawości i zuchwałości to naturalne cechy charakterystyczne tej energii. 

Męska energia jest niezbędnym aspektem wszystkich twórczych procesów. Żeńska energia, która reprezentuje świat wewnętrzny, inspiruje energię męską. Weźmy przykład artysty malarza (mógłby to być mężczyzna lub kobieta, ale ja użyję przykładu malarza mężczyzny). Spaceruje on na łonie natury i doświadcza dziewiczej harmonii lasu lub widzi twarz jednej ze swych ukochanych i czuje w niej głębię i piękno. Tym jest żeńska energia w nim. Jest empatyczna, patrzy poza zewnętrzne pozory i łączy się z wewnętrzną istotą wszystkiego, co żyje. Malarz zainspirowany wrażeniami, które go poruszają, bierze pędzel w dłoń. Teraz jego uwaga przechodzi z otwartej, wszystko chłonącej wrażliwości ku skoncentrowanemu, celowemu działaniu na zewnątrz. To, co zostało zebrane wewnątrz, teraz przybiera wyjątkową formę w zewnętrznym świecie – jego formę. Jego twórcza moc umacnia się, a następnie uwalnia on to, co skrystalizowało się we wnętrzu jego istnienia. W wyrażaniu i przejawianiu siebie wyróżnia się on jako jednostka, jednocześnie prezentując coś większego od siebie samego: uniwersalną ludzką naturę, która dotyka serc wszystkich. Poprzez subtelność dzieła sztuki artysta łączy się z całą ludzkością, jednocześnie wyrażając swą indywidualność. Męskie i żeńskie energie nieustannie pracują razem w tym twórczym procesie.

Każdy twórczy akt wymaga intymnej współpracy między żeńskimi i męskimi energiami. Jeżeli występuje zbyt duży nacisk na męską energię, stworzenia są pozbawione duszy i nie wzbudzają żadnego uczucia, empatii czy miłości. Masowa produkcja dóbr konsumpcyjnych jest tego przykładem. Jeśli, z drugiej strony, przeważa energia żeńska, to co jest tworzone, może nie udać się za dobrze. Żeńska energia tkwi bowiem na poziomie wewnętrznych snów i wyobrażeń lub pozostaje mglista i nienarzucająca się, bez wyróżniającej się oryginalności. Obie energie są niezbędne dla jakiegokolwiek twórczego procesu. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby męskie i żeńskie energie były zbalansowane w każdej ludzkiej istocie

Obecnie męska energia jest demonizowana w postępowych i duchowych kręgach. Dzieje się tak dlatego, że w przeszłości męska energia odcisnęła swe piętno w agresywny, opresyjny, mizoginistyczny i często brutalny sposób. Wciąż widzimy skutki tej przeszłości. Nadal jesteśmy świadkami przejawów tego niepohamowanego aspektu męskiej energii odłączonego od energii żeńskiej. Terroryzm jest tego ekstremalnym wyrazem, lecz na przykład nadużycia finansowego świata również cechują się ową wyobcowaną, głęboko odizolowaną męską energią, która utraciła kontakt z życiem i uczuciami. Jednakże na głębszym poziomie ten stan rzeczy ulega zmianie. Coraz więcej ludzi widzi, że wizerunek „twardziela”, który ma wszystko pod kontrolą, jest nieautentyczny, niczym maska ukrywająca niedorozwinięte życie wewnętrzne. Obecnie w waszej kulturze, a szczególnie wśród młodszych pokoleń, ta beznamiętna, otępiała forma męskości nie jest dłużej ceniona. Stopniowo zaczyna się wyłaniać inny obraz męskości, nadający większe znaczenie wrażliwości i współczuciu. Lecz na razie wciąż mamy do czynienia z dużym zmieszaniem co do tego, co oznacza męskość i bycie mężczyzną.

Wielu ludzi, szczególnie w duchowych kręgach podkreślających potrzebę połączenia empatii i miłości, żywi podejrzliwość wobec męskiej energii. Męska energia utożsamiana jest z dominacją, agresją i podporządkowaniem. Współczesne społeczeństwo odczuwa wstręt względem tej starej męskiej energii. Nawet w owych wymagających i trudnych sektorach, takich jak biznes czy medycyna, istnieje coraz większe zapotrzebowanie na łagodniejsze wartości, takie jak szacunek dla jednostki czy otwarta komunikacja, zaś tak zwane „organizacje spłaszczone” zastępują władzę i hierarchię formami współpracy opartymi na równości. Jest to oczywiście pozytywny rozwój zdarzeń, prowadzący do większej równości płci, jednakże w pewnych obszarach proces ten przyjął przeciwstawną do tej, ekstremalną formę: przecenienie żeńskiej energii względem energii męskiej. Cechy takie, jak zdecydowanie, wyznaczanie granic i wyróżnianie się dzięki swoim wyjątkowym cechom są teraz postrzegane jako z gruntu agresywne, a przecież świadome użycie męskiej energii jest niezbędne, szczególnie gdy twoja żeńska energia jest dobrze rozwinięta, a serce otwarte.

Oto cały paradoks: w obecnych czasach rozpoznaje się, że żeńska energia jest cenna i niezbędna dla wszelkiego rodzaju procesów, takich jak komunikacja, współpraca i kreatywność. Lecz żeńską energię można tak naprawdę przejawić w nowych formach i stylach życia tylko wtedy, gdy jest ona połączona z dojrzałą, zbalansowaną męską energią. Żeńska energia skupia się na połączeniu, otwartej komunikacji i empatii. Ma ona w sobie potencjał wyższej wibracji świadomości jedności – rozpoznania, że wszyscy jesteśmy jednym, że wszyscy pochodzimy z tego samego źródła. Ta energia jest bardzo potrzebna w tym świecie podziału, nienawiści i nietolerancji. Jednakże skupiona na sercu żeńska energia nie może rozkwitnąć w społeczeństwie bez dojrzałej męskiej energii, która uzupełnia i dopełnia ją w naturalny sposób. Bo i żeńska energia nie może rozkwitnąć w jednostkach, które skupiają się jedynie na żeńskich cechach empatii i troski, a tłumią i odrzucają swą energię męską.

Co się dzieje, gdy polegasz na skupionej na sercu żeńskiej energii, jednocześnie wypierając się w sobie lub odrzucając męską energię? Zatracasz siebie. Męska energia zapewnia, że pozostajesz ześrodkowana lub ześrodkowany, że jesteś jednostką z wyznaczonymi granicami i że gdy łączysz się z innymi, jesteś w stanie ich puścić, kiedy to stosowne, uznając swoją indywidualność. Godzisz się ze swoją samotnością. Związki, w których żeńska energia jest nazbyt uwydatniona, charakteryzują się zbyt wielką tęsknotą za jednością, „byciem razem”, za scaleniem się z inną osobą czy grupą. Męska energia uświadamia ci, że ty już jesteś pełnią, co ma pozytywny wpływ na twoje związki. Przynoszący spełnienie związek zachowuje równowagę pomiędzy byciem sobą (aspekt męski) a przekraczaniem siebie (aspekt żeński). 

Dlaczego w obecnych czasach bycie bardzo wrażliwym jest takim wyzwaniem? Coraz więcej ludzi cierpi z tego powodu, a wiele dzieci wykazuje niestabilne zachowania z powodu swojej wrażliwości i braku energetycznych granic. Można dostrzec, że osoby te mają mocno rozwiniętą żeńską energię – ich czakra serca jest szeroko otwarta – lecz w niewystarczającym stopniu używają męskiej energii. Męska energia ma zdolność mówienia „nie” i chronienia cię, lecz ponieważ wytworzono tak wielkie tabu odnośnie tej energii, ta j`akość nie jest wyrażana. Działanie z pozycji mocy i obrona własnych praw są postrzegane jako coś negatywnego. Ludzie nie zawsze zdają sobie sprawę, czym naprawdę jest męska energia i jak można się nią posługiwać w zrównoważony i dojrzały sposób.

Skupiona na sercu, dojrzała męska energia jest w pełni połączona z energią żeńską. Energia męska reprezentuje czynną, skierowaną na zewnątrz zasadę przejawiania w każdym człowieku i we wszystkich innych żywych istotach. Jest to niezbędny aspekt każdego stworzenia i naturalne uzupełnienie żeńskich aspektów receptywności, ukierunkowania na wnętrze i empatii. Męskie i żeńskie energie są całkowicie równe i tworzą całość. Żeńska energia nie jest słabsza od męskiej, zaś męska energia nie musi się opierać na ego.

W Stworzeniu mamy do czynienia z dwoma kierunkami ruchu: ruchem w kierunku równości (wykraczania poza swą indywidualność) i ruchem w kierunku różnorodności (pełnemu wzięciu odpowiedzialności za swoją indywidualność). Oba te kierunki są dobre i cenne. W tym pierwszym doświadczamy połączenia z innymi oraz radości, jaką owo połączenie wnosi do naszych serc. W tym drugim doświadczamy wyjątkowości i kreatywności. W duchowych kręgach ruch w kierunku jedności jest często uznawany za jedyny prawdziwy i jedyny wartościowy. Jednakże w męskim ruchu w kierunku indywidualności zawiera się ogromna moc, pogłębienie i wzbogacenie; jest on siłą napędową Stworzenia. 

Bardzo ważne jest, abyście przyjęli i zintegrowali męską energię w jej skupionej na sercu formie. Jest to szczególnie prawdziwe dla kobiet o otwartym ośrodku serca i wysokim poziomie wrażliwości, kobiet oddanych duchowości i wewnętrznemu rozwojowi. Wiele z tych kobiet jest wciąż wrogo nastawiona wobec męskości. Jest to spowodowane wspomnieniami wykorzystywania seksualnego, upokorzenia i nierówności. Wspomnienia te mogą pochodzić z tego życia lub z żyć poprzednich. One nie istnieją tylko w pojedynczych kobietach, ale również w zbiorowej kobiecej świadomości, która wpływa na każdą ludzką istotę. Wspomnienia te i rany tworzą poczucie braku zaufania wobec mężczyzn i męskiej energii. Masz wrażenie, że jeśli w obecności męskiej energii otworzyłabyś się i stanęła w bezbronności, to twoje zaufanie automatycznie zostałoby zawiedzione. Część ciebie zamyka się, ponieważ nie chce czuć przeszłego bólu. Szczególnie obszar brzucha stał się u wielu kobiet pusty, ponieważ one energetycznie się z niego wycofały. Jeśli nie ufasz swej własnej męskiej energii i się od niej odcinasz, niesatysfakcjonujące będą nie tylko twoje związki z mężczyznami, ale również twój związek z samą sobą. Pozbawiasz się mocy, jeśli nie chcesz używać swej męskiej energii. Wypierasz się wtedy podstawowego aspektu Stworzenia i swej własnej duszy. To zaś sprawia, że jesteś niekompletna i słaba, prowadząc do niezrównoważonych związków z mężczyznami. Związki, które przyciągasz, będą odzwierciedlały twój związek z męską energią. Często będzie się wtedy pojawiało zarówno intensywne przyciąganie, jak i odraza oraz brak poczucia bezpieczeństwa.

Wzięcie życia w swoje ręce oznacza, że jako kobieta uznajesz swoją indywidualność, chronisz swoją energię serca i osiągasz równowagę pomiędzy dawaniem a przyjmowaniem. Uzdrowiona kobieta jest pewną siebie, niezależną kobietą, która potrafi kochać, nie wypierając się samej siebie. Cieszy się ona miłością i bliskością, której doświadcza z partnerem, dziećmi, przyjaciółmi, znajomymi, a jednocześnie lubi być sama i chętnie posługuje się swymi wyjątkowymi darami i zdolnościami, przyjmując obfitość i kreując swe własne życie. Pewna siebie kobieta nie dyskredytuje męskiej energii; rozpoznaje ją jako część siebie i jej używa – a zatem nie jest emocjonalnie zależna od męskiego partnera. Jest kobietą, a jednocześnie duszą. Dusza zawiera zarówno męskie, jak i żeńskie energie. Jako dusza żyłaś w męskich i kobiecych ciałach. Poprzez ustanowienie połączenia ze swoją duszą wiesz, że jesteś czymś więcej niż kobietą czy mężczyzną i możesz postanowić grać rolę kobiety z pozycji siły i samoświadomości. 

P.S. Drodzy Przyjaciele, przy okazji informujemy Was, że zaprosiliśmy Pamelę do poprowadzenia webinaru online z polskim tłumaczeniem w dniach 26-27 czerwca z channelingiem Marii Magdaleny i Jeszuy oraz możliwością zadawania im pytań. Zainteresowanych zapraszamy do kliknięcia w powyższy link.

Spotkanie online z Pamelą Kribbe z channelingami Jeszuy i Marii Magdaleny

 ZJEDNOCZENIE PIERWIASTKA MĘSKIEGO I ŻEŃSKIEGO W NAS
SPOTKANIE ONLINE Z PAMELĄ KRIBBE

W dniach 26 i 27 czerwca zapraszamy na audiowizualne spotkanie online poprzez zoom z Pamelą Kribbe z channelingami Jeszuy i Marii Magdaleny oraz możliwością zadawania pytań. Spotkanie to – zatytułowane „Zjednoczenie pierwiastka męskiego i żeńskiego w nas” będzie tłumaczone na język polski.

Jeszua i Maria Magdalena będą mówić o potrzebie wewnętrznego zbalansowania pierwiastka męskiego i kobiecego w czasach transformacji z ego do serca. Na przestrzeni czasu obie energie zostały wytrącone z równowagi, a to głęboko wpłynęło na nasze życie, zarówno na poziomie indywidualnym, jak i globalnym.

Aby móc wyrazić światło naszej duszy oraz mądrość Ziemi, musimy zrozumieć, co tak naprawdę oznaczają męskość i kobiecość oparte na sercu i jak ucieleśnić obie te energie w naszym codziennym życiu.

Spotkanie to będzie się składało z dwóch webinarów, w których Pamela będzie channelować najpierw przesłanie od Jeszuy podczas pierwszej sesji w piątek 26 czerwca w godz. 20.30-22.00 czasu polskiego, a potem Marii Magdaleny podczas drugiej sesji w sobotę 27 czerwca w godz. 10.00-11.30 rano. Po każdym z tych przesłań Pamela będzie channelować odpowiedzi Jeszuy i Marii Magdaleny na pytania uczestników.

Pamela Kribbe (doktor filozofii) jest autorką uznanych na całym świecie książek „Channelingi Jeszuy”, „Kobieta zakazana mówi” oraz innych pozycji zawierających channelowane przesłania inspirowane Chrystusową energią.

Więcej informacji o Pameli i jej pracy znajdziesz na stronie: www.jeshua.net (wkrótce powstanie też polska strona publikująca m.in. tłumaczenia przesłań Pameli).

Aby uczestniczyć na żywo w webinarze, będziesz musiał/a mieć zainstalowany program „zoom” na swoim komputerze lub aplikację „zoom” w telefonie. Webinary te mają formę audiowizualną, co oznacza, że wszyscy będziemy mogli się widzieć i słyszeć (choć możesz wyłączyć kamerę, jeśli chcesz tylko słuchać i widzieć, a sam nie chcesz być widziany/a). Instrukcje techniczne odnośnie instalacji i wstępnej obsługi „zooma” oraz link, za pomocą którego będziesz mógł/mogła się połączyć z webinarami, wyślemy po otrzymaniu Twojej wpłaty.

KOSZT:
150 zł za osobę (włącza 2 spotkania na żywo po 1,5 godz. każde)
Jeśli potrzebujesz faktury, kliknij tutaj.

ZAPISY:
Maksymalna liczba uczestników webinarów to 100 osób (a właściwie 100 urządzeń). Aby zgłosić chęć uczestnictwa w webinarach, KLIKNIJ TUTAJ, a następnie wypełnij i wyślij formularz zgłoszeniowy. Konto do wpłaty podamy w odpowiedzi automatycznej na Twoje zgłoszenie.

Uwaga: Gdybyś nie otrzymał/a od nas odpowiedzi automatycznej na swój email natychmiast po wysyłce formularza, prosimy sprawdź swój spam, a jeśli i tam nie znajdziesz wiadomości od nas, prosimy powiadom nas o tym od razu na email: spotkania@drogamistrzostwa.pl, abyśmy mogli Ci dosłać potrzebne informacje.

Serdecznie zapraszamy!

Zraniona kobieta – channeling Marii Magdaleny

Drodzy Przyjaciele!

Poniżej prezentujemy nasze tłumaczenie kolejnego channelingu Marii Magdaleny przekazanego za pośrednictwem Pameli Kribbe. Jest to równocześnie drugi rozdział książki Pameli zatytułowanej: „The Forbidden Female Speaks” (dosłownie: „Kobieta zakazana mówi”). Pamela Kribbe nie jest nauczycielką Drogi Mistrzostwa i jej channelingi mogą mieć nieco inny charakter niż te płynące przez Jayema, ale czujemy, że są one cenne i warte podzielenia się.

Wszystkie nasze tłumaczenia na tej stronie są oferowane bezpłatnie jako dar serca. Jeśli jednak chcesz wyrazić swoją wdzięczność lub nas wesprzeć w tym projekcie, możesz przekazać darowiznę poprzez zakładkę Wsparcie na tej stronie.

ZRANIONA KOBIETA
Tłumaczenie: Maria i Rafał Wereżyńscy

Jest to rozmowa Pameli Kribbe z Marią Magdaleną, podczas której Pamela zadaje Marii pytania i otrzymuje od niej odpowiedzi za pośrednictwem channelingu.

ZRANIONA KOBIETA – POSŁUCHAJ AUDIO

Kiedy zaczęłam otrzymywać od ciebie przekazy, wpierw powiedziałaś o ranie w obszarze brzucha u kobiet. Opisałaś ogólne pole energetyczne kobiet i powiedziałaś mi, że wiele z nich nie jest w pełnym kontakcie z obszarem brzucha i trudno im odczuwać swą moc. Szczególnie te kobiety, które przyciąga duchowość oraz rozwój wewnętrzny, mają skłonność do otwierania swoich wyższych czakr. To sprawia, że są bardzo wrażliwe i empatyczne. Lecz powiedziałaś również, że prowadzi to do braku równowagi i do „postawy dawcy”, tworząc jednocześnie pustkę w obszarze brzucha. Owa pustka wskazuje na brak fundamentu, ugruntowania i na to, że nie czują się one dobrze z samymi sobą. Czy mogłabyś rozwinąć ten wątek?

W moich przesłaniach, które przekazywane są za twoim pośrednictwem, chciałabym przede wszystkim odnieść się do kobiet, które przyciąga wewnętrzna ścieżka osiągania pełni. Mówię do kobiet, które interesują się wewnętrznym wzrostem, inspiracją płynącą z wnętrza i zrzuceniem starego bagażu. Kim są te kobiety? Wymienię kilka cech, które je charakteryzują:

– kobiety te są w stanie przemiany ze świadomości opartej na ego do świadomości opartej na sercu. Nie chcą one dużej prowadzić życia opartego na lęku i konformizmie. Chcą opierać swe wybory na wewnętrznym kompasie, na własnym sercu, lecz jednocześnie zmagają się z głębokim poczuciem niepewności i zwątpienia odnośnie swej mądrości i siły. 

– kobiety te bardzo mocno doświadczają swych uczuć. Są emocjonalnymi istotami, które otworzyły swe serca i używają swej pasji i inspiracji do poszukiwania sensu i celu w życiu. Są one otwarte na wymiar duszy, na coś większego, co jest ponad ich fizyczną osobowością. Są to kobiety duchowe.

– wiele z tych kobiet ma dar intuicji, jasnoodczuwania lub silne zdolności empatyczne. Czują się przyciągane do prowadzenia ludzi na różne sposoby i pomagania im w przełamywaniu starych, sztywnych ścieżek myślenia i odczuwania. 

– lęki i wątpliwości, z którymi te kobiety się zmagają, są związane z głęboką, energetyczną raną, traumą w ich duszach. Doświadczyły one jak to jest wyrazić swe najskrytsze „ja” i być z tego powodu brutalnie odrzuconymi. To było nie tylko odrzuceniem ich jako jednostek, lecz również odrzuceniem konkretnych kobiecych cech, które posiadały. W poprzednich wcieleniach wiele z tych kobiet było potępianych za używanie swych intuicyjnych zdolności. Były przeklinane jako „wiedźmy” lub odrzucone jako ekscentryczne, a nawet obłąkane. A w przeszłości nie było mile widziane, gdy kobiety przyjmowały pełną mocy i pasji postawę w swych związkach z mężczyznami. Owe kobiety, które zboczyły z utartej ścieżki, uznawano za krnąbrne i nieokiełznane, i były one za to potępiane. Upór i oryginalność nie były mile widziane, zwłaszcza u kobiet. Ponadto kobiety cierpiały z powodu seksualnego upokorzenia i bezsilności, które pozostawiły swój ślad kolektywnie na wszystkich kobietach. Wszystkie te doświadczenia pozostawiły ranę w ich brzuchu. 

– oto niektóre symptomy tej rany: brak ugruntowania, słabość mentalna, bycie zależną i przesadnie wrażliwą na uczucia innych ludzi oraz energetyczne stapianie się ze swym otoczeniem, wycofywanie się do wyższych czakr, zmaganie z ustanawianiem granic i bronieniem własnych praw. Wiele z tych bardzo wrażliwych kobiet czuje się swobodnie z wyższymi energiami serca, miłości, przebaczenia, harmonii i poczucia jedności. Ale często osiągają to swoim kosztem, ponieważ unikają konfliktów i odłączają się od własnych potrzeb i granic. W wielu przypadkach nie ma zachowanej równowagi między dawaniem i otrzymywaniem w ich związkach lub w pracy – dają one zbyt wiele, a otrzymują w zamian zbyt mało. Nie mogę przyjąć tego, co jest mi potrzebne, jeśli nie jestem obecny w swoim własnym centrum, w swoim brzuchu. W świadomości tych kobiet brakuje zakorzenienia, mają one wiele darów i zdolności, ale cierpią na chroniczny brak miłości własnej. Istotą tej rany jest przekonanie, że nie zasługują one na bycie kochanymi i docenianymi za to, czym są. 

Czy te kobiety są tak zwanymi „pracownikami światła”, tak jak to zostało opisane w mojej pierwszej książce „Channelingi Jeszuy”? [sprawdź również artykuł: „Jak rozpoznać, czy jesteś pracownikiem światła?” na www.jeshua.net, gdzie podany jest opis pracowników światła]. W owej książce Jeszua mówi, że istnieje grupa dusz, które dokonały wewnętrznego wyboru, aby odłączyć się od ego i być kierowanymi sercem, co jest procesem składającym się z wielu kroków i zajmującym wiele wcieleń. Wymienia on kilka cech charakterystycznych tych dusz, takich jak: pragnienie wniesienia wkładu w transformację świadomości na Ziemi, bycie głęboko wrażliwym oraz poczucie bycia innym. Czy kobiety, do których przemawiasz w tej książce, zaliczają się do tej grupy pracowników światła?

Tak. Są to kobiety, które świadomie dokonują przejścia ze świadomości opartej na ego do świadomości opartej na sercu. Taka jest właśnie moja definicja pracownika światła. Gdy tylko zaczynasz skupiać się na sercu, tworzysz pragnienie wniesienia wkładu w szerszą perspektywę. Chcesz dzielić się światłem swego serca z innymi. Kiedy zaczynasz pogłębiać połączenie ze swoją własną duszą, stawanie się pracownikiem światła jest czymś naturalnym. A zatem to wcale nie jest szczególnym powołaniem konkretnej grupy ludzi. Każdy, kto ma w sobie głęboko osadzoną potrzebę podążania ścieżką odkrywania samego siebie i wewnętrznego wzrostu, ostatecznie stanie się pracownikiem światła: kimś, kto chce wnieść wkład w transformację świadomości na tej planecie. 

A więc tak naprawdę mówisz, że pracownicy światła w formie żeńskiej zmagają się ze szczególnym problemem – pustką i raną w ich brzuchu, której nie mają pracownicy światła w męskiej formie.

Pracownicy światła w męskiej formie również mają trudności z byciem tym, kim naprawdę są i z odwagą, by żyć w wolności z poziomu serca. Lecz ogólnie rzecz biorąc, ich problemy są trochę inne niż te, których doświadczają kobiety. Powiem o tym więcej później (patrz rozdział 7). Tak przy okazji mówiąc, istnieją również pracownicy światła w męskiej formie, którzy doświadczają symptomów kobiecej rany. Pamiętaj, że każdy z was jest mieszanką męskich i żeńskich energii, ponieważ doświadczaliście inkarnacji w obu płciach. Mężczyźni z mocno rozwiniętą żeńską energią potrafią się utożsamić z powyższym opisem, zaś kobiety z dużą dozą męskiej energii prawdopodobnie będą się utożsamiać z problemami, przed którymi stają pracownicy światła w męskiej formie.

Bardzo mocno utożsamiam się z aspektami, które wymieniłaś. Kiedy w swojej pracy zaczęłam channelować i czytać aury, czułam się jak kobieta zakazana. Dopiero co skończyłam pisać pracę doktorską na uniwersytecie i oto nagle zdecydowałam się zboczyć z utartej ścieżki i nie kierować się dłużej filozofią akademicką. A zamiast tego skupiłam się na moich zainteresowaniach duchowością oraz zdolnościami intuicyjnymi. Kiedy jednak ujawniłam moje zdolności na forum publicznym, wyłoniło się wiele dawnych lęków: lęk przed ośmieszeniem i okrutnym odrzuceniem. Czułam również wielki opór przed tego rodzaju bezbronnością. Gdy ludzie przychodzili do mnie z prośbą o pomoc, musiałam wkładać wiele wysiłku w wyznaczenie granic. Gdy zaczynałam pracę, szczególnie obawiałam się krytycyzmu i odrzucenia. Lecz prawdziwym problemem okazało się to, że wielu ludzi było pozytywnie poruszonych moimi channelingami i zupełnie nie wiedziałam, jak chronić siebie i stawiać granice w związku z tak wieloma prośbami o pomoc i emocjonalnym bólem, jaki krył się za tymi prośbami. Nie byłam świadoma moich własnych potrzeb. Nade wszystko nie uświadamiałam sobie, że było całkowicie w porządku zadbać o swoje potrzeby i mówić „nie”, gdy uważałam to za konieczne. Ostatecznie doprowadziło to do poważnego kryzysu i depresji z objawami psychotycznymi (opisanymi w mojej książce „Ciemna noc duszy”).

Od chwili mego uzdrowienia czułam zakotwiczenie w sobie, fundament, który stawał się coraz mocniejszy. Ów fundament zawiera w sobie swego rodzaju zdecydowanie i determinację. Jestem tym, kim jestem i nie będę udawać, że jestem kimś innym. Jestem zmęczona nieustannym ustępowaniem wobec życzeń innych ludzi i myśleniem o tym, czego inni ludzie ode mnie oczekują i co o mnie myślą. Skończyłam już z wyjaśnianiem, bronieniem i usprawiedliwianiem siebie. Wreszcie wydaję się przejawiać fundamentalną samoakceptację – oto, jaka jestem. Akceptujesz to, albo do widzenia. Take it or leave it.

Przechodzisz przez proces, który podzielasz z wieloma innymi kobietami. Bycie na ścieżce wewnętrznego wzrostu i przebudzenia umożliwia im połączenie się z własną duszą na głębszym poziomie. Jednakże w ten sposób konfrontują się one również z własnymi lękami przed obroną swych praw i przed zboczeniem z utartej ścieżki. Dusza jest ich najbardziej autentycznym aspektem, zachęcającym je do zerwania z oczekiwaniami i żądaniami pozostającymi w sprzeczności z ich własnymi pragnieniami i prawdziwym powołaniem. Każda dusza ma swoje powołanie. Twoja dusza dosłownie wzywa cię, abyś pokazała swoje światło na swój wyjątkowy sposób. Gdy słyszysz to wezwanie, to oznacza to, że pojawi się wiele okazji, kiedy to będziesz musiała powiedzieć „nie” rzeczom, które powstrzymują cię przed byciem swoim prawdziwym „ja”. W twoim przypadku oznaczało to, że zrezygnowałaś z kariery akademickiej w wieku trzydziestu paru lat i wkroczyłaś na nowe terytorium z całą otaczającą je niepewnością związaną z tym, czy będziesz w stanie oprzeć na tym życie i swoją pracę, czy też nie. To był akt wiary. Powiedziałaś „nie” rzeczom, które dłużej cię nie satysfakcjonowały i zerwałaś z tradycyjną akademicką ścieżką. Początkowo wywołało to niepewność i chaos w twojej egzystencji, w której imałaś się wielu zajęć. W międzyczasie intensywnie rozwijałaś swoje zainteresowania duchowością i ezoteryką. Ze społecznego punktu widzenia znajdowałaś się na niewłaściwej ścieżce, lecz z perspektywy duszy twe wysiłki miały głęboki sens. 

Miałam pewne doświadczenia, takie jak porażka związku, które poruszyły mną do rdzenia mego istnienia i uświadomiły mi, że nie interesuje mnie kariera akademicka. To nie była trudna decyzja, ponieważ po dziesięciu latach intelektualnego pozowania w ramach filozofii akademickiej byłam tym kompletnie zmęczona. Skończyłam moją pracę doktorską, lecz ochoczo zrezygnowałam z całej perspektywy kontynuacji życia zawodowego na uniwersytecie. Mimo że wielu ludzi widziało mnie w tej roli. 

Żal związany z zawodem w związku doprowadził cię na kraniec otchłani. Otchłań składała się z bólu, samotności i głębokiego poczucia bycia opuszczoną. Pozwoliłaś sobie wskoczyć w tę otchłań i po kilku miesiącach odkryłaś, że jesteś czymś większym niż ból. Zauważyłaś w swym wnętrzu coś, co było nieosądzającym świadkiem bólu. Była w tobie większa świadomość, która stopniowo się budziła i skłaniała cię do jeszcze większego zagłębienia się w duchowość. Po raz pierwszy zaczęłaś czytać książki oparte na channelingu i to poruszyło cię głęboko. Na dnie otchłani poczułaś wielką potrzebę celu i sensu. Filozofia akademicka nie mogła wypełnić tej pustki. Rozpoczęłaś poszukiwania wiedzy innego rodzaju, mądrości, która jest żywa i dotyka twego serca. Taki był początek twej duchowej ścieżki. 

Zatem to wszystko było rezultatem doświadczenia straty? 

Tak, doświadczenie straty doprowadziło cię bliżej do siebie samej, to zaś spowodowało zmianę w twoim postrzeganiu życia. Od tego momentu twoje wybory opierały się na tym, czego sama chciałaś i potrzebowałaś, odmawiałaś zaś rzeczy, które ci nie służyły. Są to swego rodzaju ponowne narodziny. Każdy, kto wybiera wewnętrzną ścieżkę, doświadczy straty. Trzeba się uwolnić od fałszywego „ja” zanim możesz się naprawdę połączyć z duszą i wyrażać jej energię w życiu codziennym. Jest to niczym zrzucenie kokonu. 

Czy to dotyczy również mężczyzn?

Z pewnością tak. Typowo żeńskim aspektem twej ścieżki było to, że łatwo zatraciłaś się w związku i czułaś, że nie możesz istnieć bez tej drugiej osoby. Stan zakotwiczenia w twoim brzuchu nie był stabilny. Byłaś podatna na to, co ja nazywam „romantycznym zauroczeniem”, które oznacza naiwne nadzieje i pragnienie bycia z „idealnym” kochankiem, z którym mogłabyś się całkowicie scalić w jedno. Nie uświadamiałaś sobie, że w związku oboje partnerzy to autonomiczne jednostki ze swoją własną ścieżką. Owo pragnienie scalenia się w jedno idzie ramię w ramię z rezygnacją z tego, kim jesteś. Tak naprawdę jest to dziecięcym pragnieniem rozpuszczenia się granic, które pozwoliłoby ci ponownie doświadczyć pierwotnego poczucia jedności.

Czy to pragnienie jest typowe dla kobiet?

Mężczyźni również go doświadczają, lecz natura męskiej energii jest taka, że bardziej skupia się na odróżnianiu siebie od innych. Gdy człowiek jest dobrze dostrojony do swojej męskiej energii, to ma jasne poczucie tego, gdzie on się „kończy”, a inni „zaczynają”. I te granice są dla niego w porządku. Inaczej niż kobiety, mężczyźni często zmagają się z porzuceniemswych granic i z poddaniem się ich żeńskiej energii. A zatem odczuwają oni raczej lęk przed tworzeniem więzi niż lęk przed oddzieleniem. Lecz to są jedynie ogólne skłonności, które przejawiają się różnie u różnych osób. Ty miałaś pragnienie absolutnego połączenia, które wykracza poza ludzkie ograniczenia. Zapłaciłaś za to wysoką cenę w takim sensie, że niemożliwy stał się dla ciebie zrównoważony ziemski związek. 

A więc brakowało mi męskiej energii?

Tak. I kiedy wybrałaś podążanie ścieżką swej duszy, zaczęłaś przyjmować swą indywidualność i stałaś się bardziej świadoma tego, że pragnienie scalenia się z kimś w jedno jest destrukcyjne, o ile oznacza, że rezygnujesz ze swej indywidualności i nie bronisz swych praw. Nauczyłaś się, że męska energia w tobie jest cenna. Po gwałtownym emocjonalnym kryzysie, który był wynikiem niewystarczającego określenia swych granic w pracy, uświadomiłaś sobie, że musisz przyjąć swoją indywidualność. Nie możesz nie być tym, kim jesteś, tu i teraz. I tego musisz się trzymać. Taka forma akceptacji samej siebie stwarza tak potrzebne zakotwiczenie na poziomie twego brzucha.

Myślę, że było mi trudno zrezygnować z pragnienia romantycznego scalenia się w jedno z partnerem, ponieważ myślałam, że alternatywą jest samotność i brak znaczenia. Dopiero teraz uświadamiam sobie, że dobrze jest być niezależną i unikalną jednostką. A kiedy jest się w stanie to przyjąć, to można spocząć w pełni mistycznego związku. Jest to doświadczeniem jedności i pełni, które charakteryzuje zadziwienie i łagodna radość, a nie ekstatyczne zanurzenie się w uczuciach, będących wynikiem „romantycznego zauroczenia”.

Istnieje duża różnica między jednym a drugim. W doświadczeniu jedności – gdy jesteś mocno zakotwiczona w swoim brzuchu – czujesz się ze sobą dobrze, podczas gdy w tym samym momencie jesteś połączona z Jednością. Rozróżnienie między tobą a Pełnią zanika, a ty odczuwasz spokój i radość. Oto prawdziwe połączenie, którego szukasz. Ten rodzaj połączenia nie odciąga cię od twej istoty i nie wymaga od ciebie wypierania się swych potrzeb. To połączenie nadaje sens i spełnienie twemu życiu. Jest to jedyne prawdziwe rozwiązanie dla samotności, bez potrzeby bycia z kimś innym. Ogólnie rzecz biorąc dla kobiet to czucie się ze sobą samym dobrze jest kluczem do ich połączenia z duszą. Dla większości kobiet wyzwaniem jest stworzenie przestrzeni dla siebie samych i powstrzymanie się przed nadmiernym dawaniem, które sprawia, że zatracają się w związkach. 

Tak, rozumiem. A wracając do twego opisu kobiecej rany, czy powiedziałabyś, że chodzi tu w zasadzie o brak prawdziwej świadomości siebie i poczucia godności, siły i niezależności? Czy ta niepewność, która jest wynikiem ciemiężenia żeńskiej energii w przeszłości, sprawia, że kobiety dają zbyt wiele i zatracają się w związkach? 

Chciałabym dodać do tego, że ta rana w kobietach może również prowadzić do zachowania manipulacyjnego i zaborczości w ich związkach. Jeśli uzależniasz swoje dobre samopoczucie od męskiego partnera, to będziesz chciała się go trzymać w ten czy inny sposób. Rezultatem tego będzie posiadanie skrytych zamiarów co do tego, jak wchodzisz w relacje oraz jak i co dajesz. „Zostań ze mną” oraz „bądź tu dla mnie” to motywy lub wręcz ograniczające żądania zawsze pojawiające się gdzieś w tle. To właśnie strona cienia żeńskiej energii. Właśnie to się dzieje, gdy kobieta utożsamia się z tą energetyczną raną. Niejako się w niej pogrąża i nie bierze odpowiedzialności za troszczenie się o siebie i swoje uzdrowienie. Powrócę do tego tematu w późniejszym rozdziale, ponieważ bardzo ważne jest, by kobiety rozpoznały ten cień w sobie. Lecz wpierw chcę spojrzeć na różne typy męskiej energii. Istnieje oparta na ego męska energia kontroli i dominacji, ale istnieje również skupiona na sercu męska energia, która jest mądra, kochająca i twórcza. Jasny opis i rozpoznanie tej energii jest kluczowe, zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.

P.S. Drodzy Przyjaciele, przy okazji informujemy Was, że zaprosiliśmy Pamelę do poprowadzenia webinaru online z polskim tłumaczeniem w dniach 26-27 czerwca z channelingiem Marii Magdaleny i Jeszuy oraz możliwością zadawania im pytań. Zainteresowanych zapraszamy do kliknięcia w powyższy link.

Dzień Matki

Wszystkiego dobrego z okazji Dnia Matki! 🙂

Dziękuję swojej biologicznej Mamie i wszystkim Mamom za zgodę na podjęcie się tej roli, za dar życia, za wspieranie życia i za opiekę nad życiem, za bezwarunkową miłość. Jestem wdzięczny Matce Ziemi za to samo i za danie nam wszystkim okazji do doświadczania i za ogrom darów, które do nas od niej nieustannie płyną. Dziękuję Źródłu, którego Matczyny Aspekt przypomina mi, że nie stworzyłem sam siebie, lecz zostałem stworzony z Miłości i jako Miłość.

Dziękuję sobie i nam wszystkim, niezależnie od płci, jaką w tym wcieleniu przyjęliśmy, za możliwość dostrojenia się do częstotliwości Boskiej Matki w każdym z nas – za możliwość kochania, łączenia, karmienia, wspierania, przyzwalania, przyjmowania, dawania, ufania, współodczuwania.

Dziękuję za Życie!

Oddech Miłości plus medytacja

Drodzy Przyjaciele!
Na prośbę kilku osób zamieszczam audio z prowadzoną przeze mnie dla grupy praktyką Oddechu Miłości, jaką zrobiliśmy podczas jednego z ostatnich webinarów:

ODDECH MIŁOŚCI – MP3

Dodatkowo zdecydowałem się udostępnić publicznie fragment webinaru z 17 maja zawierający prowadzoną medytację:

Ucieleśnienie Boskości w człowieku – cykl webinarów 31 maja oraz 7, 14, 21 i 28 czerwca

Zapraszam Was na cykl webinarów pt.: „Ucieleśnienie Boskości w człowieku” przez 5 kolejnych niedziel: 31 maja oraz 7, 14, 21 i 28 czerwca 2020 r. w godzinach 10.00-11.30.

Większość ludzi podróżuje przez życie, nie pozwalając na pełne wcielenie się swojej duszy i urzeczywistnienie własnego prawdziwego Ja. Głównym mechanizmem, jakiego używamy, by hamować owo urzeczywistnienie, jest tłumienie emocji i tworzenie fałszywych przekonań na temat siebie i świata. Podczas tych webinarów zrobimy coś odwrotnego – poczujemy to, co stłumiliśmy i zakwestionujemy to, w co uwierzyliśmy.

Podczas naszych pięciu spotkań – z ciekawością, zadziwieniem i szczerością – skontaktujemy się z 5 podstawowymi strumieniami energetycznymi człowieka: smutkiem, lękiem, gniewem, energią seksualną i radością. Sprawdzimy, na ile jeszcze hamujemy czucie tych emocji w swoim ciele, powstrzymując tym samym integrację ducha, umysłu i ciała oraz pełne przejawienie duszy w tym świecie. Następnie pozwolimy sobie na przepływ niewinnej energii w każdym z tych strumieni i zobaczymy, jak dzięki temu możemy ucieleśnić naszą Boskość w ludzkim doświadczeniu.

Więcej informacji i zapisy na stronie: https://niebonaziemi.org/ucielesnienie-boskosci-w-czlowieku-webinary-maj-czerwiec-2020/

Kobieta zakazana – channeling Marii Magdaleny

Drodzy Przyjaciele!

Choć Pamela Kribbe nie jest nauczycielką Drogi Mistrzostwa, to jest bardzo piękną duszą, która od lata channeluje m.in. Jeszuę i Marię Magdalenę. Czujemy głęboki rezonans z tym, co przez nią płynie, a ostatnio nawiązaliśmy z nią osobisty kontakt. Poniżej prezentujemy nasze tłumaczenie pięknego i pełnego mocy channelingu Marii Magdaleny przekazanego za jej pośrednictwem. Pochodzi on z pierwszego rozdziału książki Pameli zatytułowanej: „The Forbidden Female Speaks” (dosłownie: „Kobieta zakazana mówi”).

KOBIETA ZAKAZANA
Tłumaczenie: Maria i Rafał Wereżyńscy

Jest to rozmowa Pameli Kribbe z Marią Magdaleną, podczas której Pamela zadaje Marii pytania i otrzymuje od niej odpowiedzi za pośrednictwem channelingu.

KOBIETA ZAKAZANA – POSŁUCHAJ AUDIO

W jakim sensie byłaś „kobietą zakazaną” i jak to na ciebie wpłynęło?

Urodziłam się z silnym poczuciem niezależności i oburzałam się, kiedy inni ludzie – a zwłaszcza mężczyźni – narzucali mi swą wolę lub punkt widzenia. Podążałam swoją własną drogą i chciałam doświadczać rzeczy po swojemu oraz kształtować moje własne myśli i opinie. Byłam dobrze dostrojona do mojej własnej męskiej energii. Jednakże w tamtych czasach było to problemem, ponieważ uważano, że kobiety powinny dostosować się do szczególnych ram społecznych i zasad, które regulowały życie kobiet. Już dla młodych dziewczynek aranżowano małżeństwo i macierzyństwo. Rozwinięcie w sobie ducha wolności i porzucenie domowego życia było równoznaczne ze społecznym samobójstwem. Czyniło cię to wyrzutkiem, wypluwanym przez społeczeństwo.

Jako młoda kobieta w wieku około 18 lat podróżowałam ze starszym mężczyzną o bardzo niezależnej osobowości. Czułam się dobrze, kiedy z nim byłam. Nie byliśmy zaślubieni, ani nie mieliśmy zamiaru się pobrać. Wiedliśmy swobodne życie pełne przygód, a ja czułam, że w jego obecności nie musiałam się hamować. Byłam pełną pasji kobietą, posiadającą własne zdanie na temat niesprawiedliwości oraz gorszego statusu kobiet. Skupiałam się na moim osobistym rozwoju i byłam kształcona przez duchowych nauczycieli, których spotykałam tu i ówdzie. Już w owym czasie byłam „kobietą zakazaną”, która nie podążała utartą ścieżką. Gdy jakiś czas później weszłam w związek z młodszym mężczyzną, w oczach społeczeństwa stałam się ladacznicą. Nie byłam prostytutką, jak twierdzi Biblia, lecz kobietą, która miała wiele związków, często kilka równocześnie. Niechętnie angażowałam się w związek z tylko jedną osobą, ponieważ bałam się utraty swej niezależności. Zawsze chciałam być wolna. Moje związki były często intensywne i pełne przygód. Jednakże brakowało im stabilności i poczucia domowego ciepła.

Spotkanie Jeszuy było sprawdzianem dla mego wolnego ducha. Rozpoznałam go jako wysoce rozwiniętą duszę, która promieniała bardzo czystą energią. Dla mnie stanowił on przykład dobrze zrównoważonej męskiej energii. Byłam głęboko poruszona tym, kim on był i co reprezentował. Posiadał zdolność dotykania ludzi swym wzrokiem, głosem i energią. Jego obecność uświadomiła mi mroczne aspekty mnie samej, których tak naprawdę wcześniej nie zauważyłam. Zaczęłam rozumieć, że moja tęsknota za niezależnością była również ucieczką od bliskości i bezbronności. Zbudowałam wokół siebie mur ochronny, który dawał mi poczucie kontroli. Jednakże byłam tak bardzo pod wrażeniem duchowej głębi i mądrości Jeszuy, że byłam gotowa szczerze zmierzyć się z tym aspektem siebie samej i zaprzestać wypierania się mych własnych lęków.

Weszłam w miłosny związek z Jeszuą i to zmieniło me życie na zawsze. Całkowicie mu się oddałam, lecz to oddanie nie miało nic wspólnego z podporządkowaniem, czy ślepym posłuszeństwem. Po prostu naprawdę czułam w nim uniwersalny płomień mądrości oraz głębokie współczucie i właśnie temu chciałam powierzyć swe życie. Musiałam zapłacić za to wysoką cenę, ponieważ nie mogłam więcej mówić sobie, że jestem wolna i z nikim niezwiązana. Byłam jego umiłowaną, co oznaczało połączenie z nim na bardzo osobistym poziomie i kochanie go jako ziemska kobieta. Chciałam się o niego troszczyć, zapewniać mu bezpieczeństwo i chronić go przed wszelkim zagrożeniem.

Po jego śmierci byłam zdruzgotana. Czułam pustkę i wyczerpanie; straciłam wolę życia. Uświadomiłam sobie, że muszę przebudować własne życie i że niosę owo światło, które Jeszua szerzył w świecie. Energia miłości i współczucia, którą on rozprzestrzeniał, nie należała wyłącznie do niego, lecz pochodziła z uniwersalnego źródła światła i mądrości. Jeszua był mocno połączony z tym uniwersalnym polem światła i aktywował to połączenie w ludziach, którzy byli na to otwarci. Ja również musiałam się nauczyć wzmacniać moje połączenie z tym źródłem i stać się niezależną od fizycznej obecności Jeszuy w mym życiu. Ten głęboki proces był dla mnie wyzwaniem, ponieważ żałoba po ukochanym, który właśnie umarł, była i jest czymś naturalnym. Fizyczna bliskość jest niezbędnym elementem w życiu ukochanych. Czułam się bardzo samotna i zrozpaczona, lecz ostatecznie udało mi się odzyskać siłę, dzięki czemu mogłam dopełnić ostatni etap mego życia, będąc w stanie poddania i ufności. 

Podczas tego etapu ja również stałam się nauczycielem. W rezultacie tego wszystkiego, czego doświadczyłam, otworzyłam się na uniwersalny przepływ mądrości, która mnie pocieszyła i najwyraźniej pomagała również innym ludziom. Napisałam kilka tekstów i dzieliłam się mymi wglądami z niewielkimi grupami ludzi, którzy byli otwarci i potrafili zrozumieć o czym mówiłam. W owym czasie musiałam żyć i dzielić się z innymi moją osobistą formą duchowości w sekrecie. Po raz drugi w moim życiu byłam „kobietą zakazaną”. Po raz pierwszy zadziało się to w czasach mej młodości, kiedy to nie chciałam zostać zniewolona małżeństwem, jednakże ten drugi raz dotyczył nowej duchowości, która stała w sprzeczności z tradycyjnym religijnym porządkiem. 

Wyklęcie mnie przez społeczeństwo jako „kobiety zakazanej” wpłynęło na mnie i ukształtowało mnie na bardzo głębokim poziomie. Jeśli żyjesz w społeczności, która uważa cię za outsidera, to wpływa to na sposób, w jaki myślisz o sobie. Nawet jeśli jesteś silny i niezależny, to głęboko wewnątrz targają tobą wątpliwości i zastanawiasz się, czy jesteś może trochę dziwny lub gorszy. Niekiedy przyjmowałam postawę defensywną, wyrażając się w sposób twardy i protekcjonalny. Potępiałam zasady moralne zwykłych obywateli i uważałam ich za tchórzy i hipokrytów. Lecz głęboko w swoim wnętrzu czułam ból odrzucenia. Po spotkaniu Jeszuy i wyraźniejszym zauważeniu tych wewnętrznych procesów coraz bardziej dystansowałam się i uwalniałam od osądów innych ludzi. Jako samotna kobieta w średnim wieku i wędrowna nauczycielka nie czułam już dłużej żadnego gniewu i oburzenia wobec tradycyjnego porządku. Byłam wolna. Już nie wątpiłam w to, kim jestem. Zaakceptowałam siebie i żyłam zgodnie z moją prawdziwą naturą.

Dzisiaj kobiety mają dużo więcej praw niż w twoich czasach. Zmieniły się również wyobrażenia na temat tego, co oznacza bycie kobietą. W społeczeństwach rozwiniętych energia żeńska jest postrzegana jako równa męskiej energii. Czy wciąż istnieje coś takiego, jak „kobieta zakazana”? 

Wiele się zmieniło. I w porównaniu z moimi czasami dokonano wielkiego postępu. Kobiety mają dużo większą wolność wyboru co do tego, jak chcą żyć – czy w małżeństwie, czy w pojedynkę, robiąc karierę lub nie, mając dzieci lub nie. Jest to wielkie osiągnięcie, mające głęboki wpływ na rozwój ludzkości jako całości. Lecz pomimo tego, że na społecznym i politycznym poziomie kobiety mają więcej swobody w kształtowaniu swego życia, wiele z nich wydaje się zmagać z wewnętrznym bólem lub raną, która nie pozwala im na prawdziwe spełnienie w życiu. Podczas gdy zewnętrzne przeszkody są usuwane, kobiety coraz częściej stają przed przeszkodami wewnętrznymi, które można przezwyciężyć jedynie przez wejście na wewnętrzną ścieżkę. 

Wewnętrzne poczucie ograniczenia jest powiązane z głęboko zakorzenionym poczuciem bezwartościowości. Tego rodzaju uczucia były częściowo stworzone przez historię ucisku, z jakim spotykały się kobiety. Ten ucisk wciąż wpływa na każdą żyjącą dzisiaj kobietę, niezależnie od tego, czy jest ona tego świadoma, czy nie. Poza fizycznymi genami i sferą energetyczną, macie również geny społeczne. Rodzicie się w środowisku kulturowym i społecznym, które jest dużo starsze od was i oczywiście wywiera na was wpływ w okresie waszego dzieciństwa i dorastania. Wy również przeżywaliście przeszłe wcielenia w miejscach, w których związki między mężczyznami i kobietami były oparte na skrajnej nierówności. Doświadczaliście tej nierówności z obu perspektyw, a zatem zarówno jako mężczyzna, jak i kobieta. Oznacza to, że jesteście przesiąknięci energiami przeszłości, a jednocześnie jako dusze przynosicie nową perspektywę. „Kobieta zakazana” w tobie to kobieta, która nie była w stanie się wyrazić przez całe wieki i która musiała ukrywać swą wewnętrzną siłę i oryginalność w odniesieniu do seksualności, kreatywności i duchowości. W wyniku tego mentalnego i emocjonalnego okaleczenia, kobietom wciąż brakuje samoświadomości i cierpią one z powodu tabu nałożonego na ich własną męską energię. Kobiety niechętnie pozwalają sobie na domaganie się swojej przestrzeni, przyjmowanie zamiast dawania, mówienie „nie” w sytuacjach, gdy jest to stosowne, bronienie swoich praw. Energia męska wyznacza granice, jest ukierunkowana na siebie i odważnie odróżnia siebie od innych. Kobiety potrzebują tej energii, by odzyskać równowagę i stać się twórcami własnego życia. 

A więc do uzdrowienia wewnętrznej rany kobiety potrzebują męskiej energii? Brzmi to paradoksalnie, zważywszy, że kobiety doznawały ucisku ze strony mężczyzn.

Tak. Rzućmy na to trochę światła: ważne jest uświadomienie sobie, że każda istota ludzka ma w sobie zarówno pierwiastek męski, jak i żeński. Na poziomie fizycznym możesz być kobietą, co wpływa na sposób, w jaki myślisz i się zachowujesz, lecz tak naprawdę jesteś duszą. Dusza może wybrać żeńskie lub męskie życie. Dusza sama w sobie jest wolna i używa obu energii do wszystkiego, czego się podejmuje. Kiedy skłaniasz ludzi do wierzenia, że posiadają jedynie żeńską energię, jeśli są kobietami, lub jedynie męską energię, jeśli są mężczyznami, to stosujesz formę ucisku. A gdy oni w to wierzą, to pozbawiają się mocy. Właśnie to się wydarzyło. Przez całe wieki kobiety zmuszano do utożsamiania się tylko z byciem kobietą zdefiniowaną w kategoriach partnerstwa i macierzyństwa. Kobietę kojarzono również z byciem irracjonalną i emocjonalną, w przeciwieństwie do męskich cech racjonalizmu i silnej woli. Mężczyzn również wtłoczono w sztywne role i po to, aby być „prawdziwymi mężczyznami”, musieli stłumić swe emocje, zamknąć serca i dążyć do zdobywania rzeczy, które często nie były ich wyborem. 

Te jednostronne definicje męskości i kobiecości oraz zmuszanie ludzi, aby dostosowywali się do tych ról, doprowadziło do powstania wewnętrznej rany, zarówno w mężczyznach, jak i w kobietach. A więc kiedy mówię, że jest konieczne, aby kobiety przyjęły swą męską energię, to tak naprawdę mam na myśli to, że kobiety muszą ponownie nawiązać kontakt ze swoją duszą. Ich dusza zawiera i potrzebuje obu energii, po to, aby w pełni przejawić się na Ziemi. Kobiety muszą się uwolnić od ograniczających definicji i ról, i przyjąć swą indywidualność jako dusze. Podobnie i mężczyźni potrzebują kobiecej energii, aby uzdrowić swe emocjonalne rany. Będą oni mogli otworzyć ponownie swe serca jedynie wtedy, gdy poczują, że w pełni uzasadnione jest przyzwolenie na przejawienie się ich uczuć i empatii – innymi słowy: ich własnej, żeńskiej energii. Mężczyzn, podobnie jak kobiety, zniechęca się do bycia duszami. Tak naprawdę w waszej historii najbardziej ciemiężono duszę – duszę jako źródło ziemskiego „ja”; duszę jako źródło zarówno męskich, jak i żeńskich energii; duszę jako wolną, wyjątkową indywidualność, która może eksplorować wszystko; duszę jako boską zasadę, niezależną od ziemskich wpływów i sił. 

Ziemskim władcom nie podoba się dusza. Kiedy ludzie nawiązują kontakt ze swą duszą, rządzą się własną wolą i stają się nieprzewidywalni. Są mniej skłonni do lękania się, np. strachu przed społecznym wykluczeniem lub fizyczną śmiercią. Są wolni od nacisku wywoływanego przez zewnętrzne władze i są dostrojeni do swego wewnętrznego głosu. To podważa taki rodzaj władzy, która oparta jest na sile oraz kontroli. Władze religijne i świeckie oraz kontrola sprawowana przez nie między innymi w małżeństwie, rodzinie, edukacji, w nauce, medycynie, biznesie, karmią się lękiem tych, którzy są ciemiężeni. Jeśli ludzie uwolnią się od strachu i odnajdą drogę powrotną do swej duszy, to czas owych władców się skończył. Oni instynktownie to czują. Dlatego też zawsze będą się skupiać na podważaniu obrazu własnego ja u tych, których chcą ciemiężyć. Jeśli jesteś w stanie zniszczyć czyjś obraz własnego ja i jeśli wiesz, jak zniechęcić ludzi do wiary w samych siebie, to bardzo szybko uzyskasz nad nimi kontrolę. Połączenie z duszą jest dokładnym przeciwieństwem uwięzienia w zaciśniętym, fałszywym obrazie własnego ja. Odnosi się to zarówno do mężczyzn, jak i kobiet.

A więc istnieje również „mężczyzna zakazany”?

Tak, z pewnością tak. Mężczyźni również zostali emocjonalnie skrzywdzeni przez tradycję władzy i ucisku, której wy wszyscy wciąż doświadczacie. W młodym wieku chłopcom nie pozwalano na pewne rzeczy, które uważano za naturalne dla dziewczynek: na pokazywanie własnej wrażliwości, wyrażanie swych uczuć, płakanie, okazywanie emocji. Nakazywano im również, by się wyróżniali i byli najlepsi, nawet jeśli brakowałoby im ambicji. Mężczyźni byli – i pod wieloma względami nadal są – zniechęcani do życia z poziomu serca. Serce wciąż uważane jest za źródło sentymentalizmu, w przeciwieństwie do głowy, która jest siedzibą racjonalnego myślenia. „Prawdziwy mężczyzna” nie kieruje się emocjami, które są impulsywne i sentymentalne, lecz głową, która jest racjonalna, i podejmuje rozsądne decyzje. Oto tradycyjny obraz i widzicie, jak serce zostaje wpierw zdyskwalifikowane jako „sentymentalne”, a następnie kojarzone jest z kobiecą energią, której mężczyźni powinni unikać. A więc wpierw istnieją owe ograniczające definicje, a następnie skłania się was do wierzenia, że musicie funkcjonować zgodnie z tymi definicjami, i że to jest wszystko, czym jesteście: „Kobieta jest bardziej emocjonalna, a zatem bardziej nieprzewidywalna i bardziej impulsywna niż mężczyzna”, „Mężczyzna jest z natury bardziej racjonalny, a więc sprawniej myśli, zatem lepiej podejmuje decyzje”. 

Cała idea widzenia głowy i serca jako przeciwieństw jest błędna. Prawdą jest, że głowa jest siedzibą myśli, lecz serce jest siedzibą miłości i współczucia. Miłość i współczucie nie są zwykłymi impulsami czy emocjami, lecz formą głębokiej, żywej mądrości. Rozwinięte serce nie jest wybuchowe, sentymentalne czy impulsywne. Jest ono niezwykle wytrwałe i może przeniknąć prawdy, których nie da się zrozumieć jedynie z poziomu głowy. Serce jest bramą duszy. Czy teraz rozumiesz, dlaczego w twojej historii definicja serca została zniekształcona?

Ową zbiorową ranę, którą narzucono mężczyznom na poziomie energetycznym, można odnaleźć na poziomie ich serc. U kobiet owa rana znajduje się w okolicach brzucha. Pozbawiono je mocy na podstawowym poziomie, jakim jest ich pewność siebie, zdolność do obrony swych praw oraz domagania się własnej przestrzeni. Mężczyźni są w tym lepsi, lecz mają trudność w otwieraniu serc i wyrażaniu swych uczuć. To wydaje się dla nich czymś niemal nienaturalnym. Zakazuje się im tego, ponieważ wyrażanie ich własnych uczuć ujawniłoby ich słabości i czyniłoby z nich łatwy łup dla innych. Męska świadomość zdominowana jest przez ideę, że ludzie, a zwłaszcza mężczyźni, są zawsze w stanie konfliktu. Zawsze rywalizujecie. Nieustannie czujecie potrzebę pokazywania, że macie kontrolę i że jesteście w stanie się obronić, gdy to konieczne. Ta oparta na obronie świadomość pozostaje w całkowitej sprzeczności ze zdolnością nawiązania prawdziwego kontaktu z drugim człowiekiem. Ten kontakt jest możliwy jedynie wtedy, gdy zburzysz swe mury obronne. Tylko wówczas, gdy pokażesz swoją ludzką naturę, swe pytania i wątpliwości, będziesz w pełni obecny i nawiążesz kontakt z drugą osobą. Jedynym sposobem, aby prawdziwie się komunikować z drugim człowiekiem, jest odczuwanie empatii i pozwolenie sobie na okazywanie emocji. Aby otworzyć się na wewnętrzną istotę innych ludzi, trzeba porzucić kontrolę. To spowoduje w mężczyznach opór, ponieważ nauczono ich, że są dobrzy, atrakcyjni, godni pożądania, gdy „mają kontrolę”. Pozwolenie, aby twe serce zostało poruszone, oznacza wielkie ryzyko. 

Bolesnym rezultatem tego rodzaju myślenia jest to, że jeśli jesteś mężczyzną, to utożsamiasz bycie kochanym i odnoszącym sukces z zamknięciem swego serca. Myślisz, że jeśli masz zamknięte serce, to jesteś silny i bezpieczny. Jednak cena, jaką za to płacisz, to brak uczuć, energii i intymności. Życie nie może dłużej spontanicznie przez ciebie płynąć za pośrednictwem twych uczuć, przeczuć i intuicji, ponieważ na przeszkodzie stoi ci głowa, która tworzy bariery. W twojej racjonalności chodzi jedynie o kontrolę. Jeśli tego nie zmienisz, to ostatecznie nie będziesz musiał tłumić uczuć – uczuć już dłużej nie będzie. Jeśli twe serce zamknie się w ten sposób, to zaczniesz się czuć oddzielony od samego życia. Niezdolność do odczuwania to poważna choroba. Oznacza ona, że zasadniczo jesteś odłączony od własnej duszy. To odłączenie staje się jeszcze silniejsze u mężczyzn, którzy wierzą, że ich umysł określa to, czym są, i którzy używają swego myślenia, by kontrolować życie. Ta choroba ostatecznie prowadzi do głębokiego poczucia samotności oraz odłączenia zarówno od samego siebie, jak i od innych. A jeśli jesteś pozbawiony pokarmu i inspiracji duszy, to będziesz coraz bardziej zachowywał się jak ktoś pozbawiony duszy.

Czy masz na myśli to, że szeroko rozpowszechniona na Ziemi przemoc, tak jak się ona przejawia w wojnach, tłamszeniu kobiet, wyniszczaniu przyrody, jest rezultatem zamkniętych serc mężczyzn?

Tak, w dużym stopniu tak jest. Odłączenie od duszy prowadzi do przemocy u mężczyzn i poczucia bezsilności u kobiet. Nie zawsze tak jest, ale tak dzieje się u większości mężczyzn i kobiet. Prowadzone na dużą skalę wojny, brutalna siła, brak empatii i współczucia, głęboko zakorzeniona nienawiść i podziały są rezultatem zamkniętego serca. Mentalność walki, brak ufności i komunikacji łatwo prowadzą do agresji. Podejście skupione na sercu przyczyniłoby się do wielkiej przemiany. Serce jest źródłem mądrości, która wykracza poza przeciwstawne siły. Energia serca nie jest ani mentalna, ani emocjonalna. Ostatecznie ludzkość będzie w stanie rozwiązać swe największe problemy poprzez zwrócenie się do mądrości i inspiracji serca. 

I aby to osiągnąć, mężczyźni muszą otworzyć swe serca, a kobiety ponownie odnaleźć swą wewnętrzną siłę?

Tak. To również uczyni mężczyzn i kobiety szczęśliwymi w ich osobistym życiu. Mężczyźni, którzy pozwalają na przepływ ich żeńskiej energii, są pewni, kochający i silni. Kobiety, które pozwalają na przepływ ich męskiej energii, są pewne, kochające i silne. Związki mężczyzn i kobiet stałyby się dużo głębsze i bardziej radosne, stwarzając możliwość miłości z duszy do duszy. Stereotypowe role płci będą mogły zostać odłożone i wszyscy będą w stanie wyrażać swą pasję na swój sposób. Tylko wówczas, gdy dusza wejdzie w kontakt z wewnętrznym życiem danego człowieka, mogą zajść prawdziwe zmiany w jego życiu osobistym, w jego związkach z innymi ludźmi, a w konsekwencji – również na poziomie społecznym i zbiorowym.

Jak wskrzeszenie żeńskiej energii może się do tego przyczynić?

Żyjemy w czasach, kiedy bardzo wiele kobiet doświadcza duchowego przebudzenia. Odczuwają one potrzebę innego sposobu życia; takiego, który jest inspirowany uczuciem, pasją, radością, kontaktem z innymi ludźmi. Kobiety doświadczają więcej szczęścia w byciu z innymi niż w wyróżnianiu się z powodu jakiegoś wielkiego osiągnięcia. Ich naturalną skłonnością jest nawiązywanie kontaktu z innymi i doświadczanie w ten sposób szczęścia, miłości oraz transcendencji. Poprzez transcendencję mam na myśli rozpoznanie, że jesteś częścią czegoś większego niż twoje osobiste ja i odnalezienie w tym radości. Nie oznacza to, że rezygnujesz z części siebie. To oznacza, że wzrastasz. Będąc połączonym z czymś większym, wnosisz do tego cenny wkład, a w zamian otrzymujesz inspirację i doświadczasz radości z powodu bycia rozpoznanym i widzianym takim, jakim jesteś. 

Kobiety, które są duchowo przebudzone, które nie tylko próbują przetrwać, ale naprawdę chcą, by ich życie miało jakiś sens, dążą do tej formy interakcji ze światem i ludźmi dookoła nich. Szukają one sensu i spełnienia, które sprawia, że czują, że żyją. Tego spełnienia nie można odnaleźć w zewnętrznym źródle, takim jak partner, praca, dom czy rodzina. Ono wyłania się z odczuwania połączenia z tymi wszystkimi rzeczami, z wiedzy, że istnieje głęboka interakcja pomiędzy tobą a twoją rodziną, domem, pracodawcą lub czymkolwiek, co cię dotyka, zadziwia i inspiruje. 

To kobiece pragnienie połączeń oraz zdolność tworzenia głębokich związków jest niezbędna do przebudzenia ludzkości jako całości. Pragnienie autentycznego połączenia jest fundamentem zmiany, jakiej ten świat w tej chwili potrzebuje. Zdolność przebudzonych kobiet do angażowania się w głębokie, pełne sensu i pasji związki ze swymi partnerami, dziećmi, przyjaciółmi i kolegami jest kluczowa w tym procesie. 

Dlaczego kobieca zdolność do łączenia jest tak kluczowa?

Ponieważ dysfunkcyjne związki są korzeniem praktycznie każdego problemu na tym świecie. Brak zrozumienia pomiędzy, powiedzmy, ludźmi o różnym kolorze skóry, innej kulturze, wierze lub też zwykła niechęć do zrozumienia innych ludzi jest znakiem nie w pełni rozwiniętej żeńskiej energii. Wrogość, tendencja do pochopnego osądu i trzymanie się własnych religijnych i świeckich ideologii to oznaki braku zadziwienia i otwartości oraz niezdolności postawienia się w czyjejś sytuacji.

Empatia – zdolność wyobrażenia sobie, co inni ludzie czują w swoim układzie odniesienia – jest cnotą rozwiniętej duszy. Jeśli nie chcesz okazać empatii lub być otwartym na percepcję rzeczywistości innych ludzi, to prawdziwa komunikacja nie jest możliwa. W rezultacie niemożliwe również staje się intuicyjne połączenie z kimś innym. Prawdziwa komunikacja tworzy między ludźmi energetyczne pole. Kiedy ludzie wchodzą w interakcje z poziomu prawdziwej otwartości, wówczas może dojść do wielkich przełomów. Otwartość duszy, kiedy kontaktuje się ona z kimś innym, jest doświadczeniem transformującym dla wszystkich w to zaangażowanych. W szerszej skali – na przykład w pracy, czy na arenie politycznej – owo tworzenie połączonego pola powinno być sprawą najwyższej wagi. Jeśli mówisz lub działasz, nie mając tego energetycznego pola, to tak jakbyś gadał do ściany. Z nikim nie nawiązujesz kontaktu. Gdy inni nie czują się uznani, ich zachowanie określają mechanizmy obronne oraz maski ochronne. Jeśli nie jesteś otwarty na duszę kogoś innego, to obniżasz się do poziomu walczącego ego. 

Być może będziesz w stanie prowadzić rozmowę, a nawet się porozumieć, ale jeśli nie ma prawdziwego połączenia, to twe słowa będą w większości puste. Nieautentyczna komunikacja tak bardzo przeważa w tym świecie, że rozmowa z kimś bez czucia prawdziwego z nim połączenia stała się czymś normalnym. Czucie prawdziwego połączenia i prawdziwych emocji podczas interakcji z innymi jest czymś, czego wiele osób unika. 

Czy ten brak połączenia, który jest brakiem żeńskiej energii, jest przyczyną wielu dzisiejszych, światowych problemów?

Dokładnie tak. Możecie łączyć się na trzech poziomach: 1) z samym sobą; 2) z innymi ludźmi i 3) z naturą. Łączenie się z samym sobą jest fundamentem wszystkich innych form połączenia. Bycie w kontakcie z samym sobą oznacza, że zasadniczo mówisz „tak” dla tego, kim jesteś. Uważasz siebie za wystarczająco wartościowego, aby brano cię na poważnie i cię słuchano. Po prostu siebie kochasz. Mimo że nie jesteś doskonały i masz negatywne emocje lub myśli, ta miłość do siebie prowadzi do głębokiego „tak” oraz chęci prawdziwego zrozumienia tego, skąd wypływa negatywizm i jak możesz zostać uzdrowiony. Z tego stabilnego fundamentu poczucia własnej wartości w sposób naturalny wyłania się pełna współczucia postawa w stosunku do innych ludzi. Jeśli jesteś prawdziwie chętny, by wejść głęboko do swego wnętrza i rozwinąć zrozumienie dla swej ludzkiej natury, to i sposób, w jaki patrzysz na innych ludzi, stanie się bardziej łagodny i akceptujący.

Będziesz miał w sobie więcej głębi, twoja postawa będzie bardziej otwarta i nie będziesz osądzał tak szybko, jak kiedyś. Ta postawa wzmaga twoją zdolność porzucania nieautentycznego i udawanego zachowania w stosunku do innych, i do bycia prawdziwie otwartym na doświadczenia własne oraz innych ludzi. To bardzo wzbogaca związki, co jesteś w stanie rozpoznać poprzez uczucie radości oraz prawdziwego połączenia, jakie ci to daje. Taką postawę można również zastosować do związków, które nie są intymne, takich, jak twój związek z kolegą, nauczycielem w szkole, czy sprzedawcą. Chęć połączenia jest podstawową postawą, pozwalającą ci zobaczyć każdego człowieka jako wyjątkową jednostkę, a nie tylko jako kogoś, kto spełnia dla ciebie określoną rolę. 

Prawdziwy i uczciwy związek z samym sobą nie tylko prowadzi do bardziej otwartych związków z innymi ludźmi, ale również do bardziej intymnego połączenia z przyrodą, z nie-ludzkimi formami życia, z Ziemią i z twoim własnym ciałem. Miłość otwiera twoje wewnętrzne oko. Kiedy mówisz „tak” samemu sobie, otwierasz serce na to, co płynie poprzez ciebie oraz na życie, które cię otacza. Rozpoznajesz ten sam przepływ życia w innych ludziach i w przyrodzie. Chociaż w porównaniu z ludźmi zwierzęta mają inną konstrukcję, co jest jeszcze bardziej prawdziwe w odniesieniu do roślin i drzew, to coś w nich rozpoznajesz: iskrę, która jest żywa również w tobie. Życie oparte na miłości do siebie tworzy otwartość na istotę istnienia w tobie: strumień świadomości i życia, który jest obecny we wszystkim, czy to w tym, co ludzkie, czy w tym, co nie-ludzkie. 

Kiedy te trzy formy połączenia staną się żywe w jakiejś osobie, to bardzo trudno będzie tej osobie uciec się do przemocy. Możesz zboczyć w lęk i chwilowo zamknąć się i przyjąć postawę obronną, ale ponieważ twoje serce już się otworzyło, to prędzej czy później powrócisz do swego poprzedniego poziomu otwartości. Do przemocy dochodzi zazwyczaj dlatego, że serce się jeszcze nie otworzyło i w danej osobie nie ma owej fundamentalnej miłości do siebie. Jest natomiast poczucie izolacji i osądu oraz wewnętrzny ból. Ten ból wiąże się z brakiem połączenia, które nie zostało (jeszcze) rozpoznane. 

Aby uczynić ból znośnym, być może poszukasz substytutów połączenia, takich jak przyjęcie jakiejś ideologii, która obwinia innych za wszystko, co wywołuje problemy. Trzymanie się i oddanie ideologii takiej, jak nacjonalizm, czy szczególna religijna bądź polityczna doktryna, chwilowo sprawia, że czujesz, jakbyś miał cel, lecz nigdy nie daje ci to poczucia radości, które bierze się z prawdziwego połączenia. Głęboko w środku czujesz pustkę i brak sensu. A jeśli nie ma prawdziwego połączenia ze sobą, to twoje związki również będą powierzchowne lub wręcz wrogie. Oto prawdziwe ziarno przemocy, zarówno względem innych ludzi, jak i przyrody. 

Brak połączenia jest źródłem przemocy i agresji. W tym sensie istnieje bezpośrednie ogniwo łączące między indywidualnymi a zbiorowymi poziomami. Uzdrowienie kobiecej rany jest niezbędne, nie tylko dla pojedynczych kobiet, lecz również dla rozwoju całej ludzkości. Kobieca zdolność do łączenia zasługuje na przywrócenie i wdrożenie w świadomą praktykę. 

Czy ten brak połączenia był spowodowany jednostronną męską energią, która dominowała w naszej historii przez długi czas?

Istniało coś takiego, jak oparta na lęku męska energia z pragnieniem mocy. Owa męska energia tłumiła żeńską energię, zarówno w mężczyznach, jak i kobietach. Lecz ta jednostronna męska energia jest zarówno przyczyną, jak i konsekwencją braku połączenia. U podstaw tego leży coś jeszcze bardziej fundamentalnego. Zasadniczo to pełne lęku ego stoi za tą kombinacją braku połączenia i męskiego pragnienia dominacji. Ego nie czuje się połączone z całością; nie czuje się kochane i chronione. W pewnym momencie ludzkiej historii pojawiło się przerażone ego. Następnie zdominowało ono całą ludzkość i przejawiło się jako dominująca męska energia, która nie tylko zwróciła się przeciwko kobiecej energii, lecz również przeciwko dojrzałej, miłującej męskiej energii. Jednakże przerażone ego samo w sobie niekoniecznie było mężczyzną. Było ono raczej fundamentalnym, uniwersalnym nurtem w ludzkości, mającym druzgocący wpływ na obie płci. 

Zarówno męska, jak i żeńska energia mogą działać na dwóch różnych poziomach: 1) na poziomie ego rządzonym przez lęk i 2) na poziomie serca kierowanym miłością. Męska energia na poziomie ego jest dominująca, bez empatii i agresywna. Żeńska energia na poziomie ego jest bezsilna, pozbawiona wolności i manipulacyjna. Żeńska energia niekoniecznie jest skoncentrowana na sercu, połączeniu i miłowaniu. Ją również może charakteryzować lęk, wojowniczość i nienawiść. Oparta na ego żeńska energia przejawia się jako zaborczość, zazdrość, nienawiść i manipulacja. Kiedy zarówno męskie, jak i żeńskie energie funkcjonują na poziomie ego, często dochodzi do konfliktów i nieporozumień. Zamiast się wzajemnie uzupełniać, stają się one wrogami. Jednakże jeśli obie funkcjonują na poziomie serca, to męska energia w sposób naturalny pełni rolę opiekuna i twórczego partnera żeńskiej energii.

Chodzi ci o to, że to nie męska energia jest odpowiedzialna za przemoc w naszej historii, lecz przerażone ego, które obecne jest we wszystkich ludziach, również w kobietach?

Tak. Chodzi mi o to, że lęk jest fundamentalnym źródłem wojny płci i niezrównoważonej męskiej energii, która zdobyła przewagę w wielu dziedzinach życia. Lęk jest ową zasadniczą siłą napędową stojącą za brakiem połączenia i zamkniętymi sercami wielu ludzi. Lęk jest bardzo żywy, zarówno w mężczyznach, jak i w kobietach. W mężczyznach ten lęk wyraża się poprzez walkę i konflikt, a w kobietach ów strach przejawia się w braku siły i niskim poczuciu własnej wartości. Lecz w obu przypadkach podtrzymuje on niską wibrację, zostawiając niewiele miejsca na prawdziwe połączenie ze sobą i innymi oraz na inspirację z duszy. 

Czy to oznacza, że niewłaściwe jest obwinianie mężczyzn za przemoc i agresję oraz postrzeganie kobiet jako ofiar?

Prawda jest dużo subtelniejsza. Mężczyźni często byli u władzy, zaś kobiety były trzymane z dala od sfery publicznej i politycznej. A więc w tym sensie kobiety były wyraźnie tłamszone, a w pewnych społeczeństwach nadal tak się dzieje. Lecz na planie wewnętrznym zarówno mężczyźni, jak i kobiety cierpieli z powodu dominacji męskiej energii o niskiej wibracji. Istnieje niezliczona ilość mężczyzn, którzy nie czują się swobodnie z jednowymiarowym, tradycyjnym obrazem męskości. Pomyśl o artystach, muzykach i poetach; pomyśl o gejach, ale pomyśl również o milionach mężczyzn, którzy przez całe wieki zmuszani byli do uczestniczenia w wojnach i umierania w imię korzyści innych ludzi. Niezliczona ilość młodych mężczyzn w kwiecie wieku doświadczyła na polach bitew niezwykłego bólu i cierpienia. Oni również są ofiarami historii, podobnie jak niezliczona ilość kobiet, która głęboko cierpiała z powodu seksualnej przemocy i niemożności wyrażania się w kwestiach publicznych. 

A zatem pochodzimy z tradycji, w której energia serca została stłumiona zarówno w kobietach, jak i w mężczyznach?

Tak. I prawdziwe wyzwanie, przed którym teraz stajecie, to transformacja obu energii na poziomie serca. Zbytnim uproszczeniem jest twierdzenie, że męska energia była u władzy przez długi czas i teraz nastał czas, aby żeńska energia uzyskała porównywalną władzę. Gdy to mówisz, to wciąż pozostajesz na poziomie walczącego o władzę ego i konfliktu. Prawda jest taka, że niedojrzała, oparta na ego męska energia była u władzy, ciemiężąc i zadając rany zarówno mężczyznom, jak i kobietom. U kobiet na energetycznym poziomie ową ranę można znaleźć w obszarze brzucha i niższych czakr. To oznacza, że na podstawowym poziomie wiele kobiet zmaga się z kwestią poczucia własnej wartości, domagania się własnej przestrzeni i bronienia własnych praw. U większości mężczyzn ta rana istnieje na poziomie serca. Mężczyznom trudno jest otworzyć własne serca i przyjąć własne emocje. Gdy to robią, czują się zagrożeni, bezbronni i niepewni. W wyniku tego często chcą utrzymać kontrolę, używając do tego swojego umysłu. Lecz zamknięcie serca prowadzi do emocjonalnej oziębłości i izolacji oraz braku radości i inspiracji. Obie płci potrzebują wewnętrznego uzdrowienia przeszłych ran.

Aby dokonało się uzdrowienie emocjonalnej rany u kobiet, muszą one przyswoić nowe zrozumienie tego, czym jest prawdziwa męska energia, tak aby mogły zacząć postrzegać męską energię jako coś, co je wspiera i dodaje im sił. To umożliwia im aktywowanie wyższej wibracji męskiej energii, która jest skupiona na sercu, dzięki czemu uzdrowi się rana w ich brzuchu. U mężczyzn sytuacja jest odwrotna. Aby uzdrowiła się rana w ich sercach, muszą oni przyjąć miłujący i łagodny obraz żeńskiej energii i rozpoznać tę wysokowibracyjną energię jako coś, co niosą w samych sobie. Innymi słowy, prawdziwe uzdrowienie u mężczyzn i kobiet może się dokonać jedynie w wyniku nowego zrozumienia męskich i żeńskich energii.

Powrócę jeszcze do tego rozróżnienia, ale czy na razie mogłabyś podsumować, co chcesz przekazać w tej książce?

W tej książce chcę pokazać kobietom jak mogą uzdrowić swą wewnętrzną ranę i ożywić „kobietę zakazaną”, którą w sobie skrywają. Chcę im pokazać jak mogą pogodzić w sobie męskie i żeńskie energie tak, że ich poczucie własnej wartości wzrośnie, a ich związki ulegną poprawie. Dodatkowo chcę wyjaśnić to, że proces samouzdrowienia często wygląda inaczej dla kobiet niż dla mężczyzn. Mężczyźni muszą zająć się innego rodzaju raną. Powiem również o „mężczyźnie zakazanym” oraz tym, czego on potrzebuje, by się uzdrowić. Moim najważniejszym celem jest zaofiarowanie jasnej informacji kobietom i mężczyznom skupionym na wewnętrznej transformacji, opartej na sercu świadomości i radosnym połączeniu z innymi. Wszyscy oni są prekursorami nowej ery. 

P.S. To już od nas: Informujemy Was, że zaprosiliśmy Pamelę do poprowadzenia webinaru online z polskim tłumaczeniem w dniach 26-27 czerwca z channelingiem Marii Magdaleny i Jeszuy oraz możliwością zadawania im pytań. Zainteresowanych zapraszamy do kliknięcia w powyższy link.
P.S. Nasz przyjaciel i założyciel Wydawnictwa Pokoju Chrystusa Marek Konieczniak przygotowuje nową stronę internetową, na której pojawią się m.in. tłumaczenia channelingów Pameli Kribbe.

Twórco, czy już czas? – webinar z Rafałem 23 i 24 maja

Wszyscy jesteśmy twórcami swojej rzeczywistości. Co do tego nie ma wątpliwości. Czy jednak używamy swojej mocy, by już teraz tworzyć świat pokoju, miłości i harmonii, czy nadal jeszcze używamy jej, by grać w grę dualności, utraty mocy i obwiniania? Od nas, i tylko od nas, zależy, w jakim świecie będziemy żyli.

Zapraszam na webinar pt.: „Twórco, czy już czas?” obejmujący dwa spotkania: w sobotę 23 i w niedzielę 24 maja 2020 r. w godzinach 10.00-11.30.

Podczas tego webinaru odpowiemy sobie na pytanie, czy już czas…
– Czy już czas, by z radością kroczyć jako przebudzeni Twórcy po świecie 5 D, po Nowej Ziemi?
– Czy już czas, by rozwinąć skrzydła i realizować w pełni swój twórczy potencjał?
– Czy już czas, by świecić swoim światłem zamiast przykrywać je fałszywymi ideami o niegodności i winie?
– Czy już czas być uosobieniem Pokoju zamiast nabierać się na grę w posiadanie racji?
– Czy już czas dawać z obfitości serca zamiast kurczyć się w lęku i poczuciu braku?
– Czy już czas rozpoznać odwieczny plan naszych dusz i oddać duszy przewodnictwo nad naszym życiem?
– Czy już czas zapanować nad czasem i przestrzenią zamiast pozwalać im panować nada nami?

Podczas tego webinaru posłużymy się ODDECHEM ŚWIATŁA I MIŁOŚCI ORAZ BOSKĄ MYŚLĄ, ANIELSKĄ WYOBRAŹNIĄ I NIETŁUMIONYM CZUCIEM, by aktywować nasz twórczy potencjał. Razem stworzymy pole mocy, światła i miłości, w którym będziemy widzieć jasno i wyraźnie, po co naprawdę tu jesteśmy. Spojrzymy na wskroś złudzenia dualności i wiary w przeciwieństwa, rozpoznając Doskonały Plan Pojednania za wszystkimi naszymi złudzeniami. I będziemy się bawić jak szczęśliwe dzieci…

Aby uczestniczyć na żywo w webinarze, będziesz musiał mieć zainstalowany program „zoom” na swoim komputerze lub aplikację „zoom” w telefonie. Webinar ten ma formę audiowizualną, co oznacza, że wszyscy będziemy mogli się widzieć i słyszeć (choć oczywiście możesz wyłączyć kamerę, jeśli chcesz tylko słuchać). Instrukcje techniczne odnośnie instalacji i wstępnej obsługi „zooma” oraz link, za pomocą którego będziesz mógł się połączyć z webinarem, wyślę w automatycznej odpowiedzi na Twoje zgłoszenie.

KOSZT:
150 zł za osobę (włącza 2 sesje po 1,5 godz każda wraz z dostępem do audio ze spotkania)
Konto do wpłat podam w odpowiedzi automatycznej na zgłoszenie.
Jeśli potrzebujesz faktury, kliknij tutaj.

ZAPISY:
Aby zapisać się na webinar, KLIKNIJ TUTAJ, a następnie wypełnij i wyślij formularz zgłoszeniowy. Uwaga: gdybyś nie otrzymał ode mnie odpowiedzi automatycznej na swój email natychmiast po wysyłce formularza, proszę sprawdź swój spam, a jeśli i tam nie znajdziesz wiadomości ode mnie, proszę powiadom mnie o tym od razu na email: info@przemianaumyslu.pl, abym mógł Ci dosłać potrzebne informacje.

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia!
Rafał

Radosnych Świąt Wielkanocnych

Drodzy Przyjaciele.

Niech te Święta Wielkanocne będą symbolem puszczenia tego, co nam już nie służy i otwarcia się na całkowicie Nowy Świat, Nową Ziemię, Nową Energię, Nowe Postrzeganie. Pozwólmy sobie zmartwychwstać z przeszłości, z iluzji lęku i uznajmy w pełni to, czym jesteśmy i zawsze byliśmy: czystym światłem, miłością, obecnością pokoju.

Czas pozornych zawirowań na świecie i wokół nas nie może zmienić naszej rzeczywistości, która jest wieczna, doskonała i wolna. A my możemy być przejawieniem tej rzeczywistości nawet w świecie czasu. Możemy pokazywać poprzez swoje myśli, uczucia i działania, że nie ma się czego bać, ponieważ Bóg jest jedynie miłością, a zatem i my nią jesteśmy.

Radosnych, Spokojnych, Pełnych Miłości Świąt i każdej chwili.
Z miłością, pokojem i wdzięcznością za każdego z Was,
Maria i Rafał

Channeling Chrystusowego Rodu poprzez Israela z 4.04.2020

Oto przetłumaczony z angielskiego przez Isabellę channeling Chrystusowego Rodu, który został przekazany za pośrednictwem naszego Przyjaciela i nauczyciela Drogi Mistrzostwa, Israela Elijaha Joy. Piękne przesłanie na obecne czasy:

Otwierająca Modlitwa Israela:

Umiłowany Duchu, Światło wszelkiego Stworzenia, przywołuję Cię do siebie teraz.

Pomóż mi, abym przyzwolił na wszystko, co wyłania się i pojawia w polu świadomości.

Duchu Święty, Umiłowany Aniele oddechu, nie wiem, czym jest to, co się teraz wydarza, nie wiem, czym jest to, co się teraz dzieje.

Pomóż mi teraz, w tych właśnie chwilach, pozwolić, aby moje niewiedzenie rozkwitło w Miłość.

Pomóż mi teraz zaakceptować moje niewiedzenie, tak abym puścił moją potrzebę zrozumienia dlaczego, co i jak.

Umiłowany Duchu bądź ze mną w mojej Świętej niewiedzy i pomóż mi znaleźć pokój w moim sercu, podczas gdy oddycham wraz z Tobą naszym Świętym oddechem, w doskonałym przyzwoleniu, zaufaniu i miłości,

Amen.

Przesłanie

Teraz zaczynamy.

Zaprawdę, Umiłowani Przyjaciele, cóż to był za Początek! I cóż za Początek nadal się wydarza, albowiem w Prawdzie, każdy ponowny moment jest tym Początkiem, jest tą doskonałą chwilą ofiarowaną ci przez Ojca, która zawiera w sobie potencjał  rozpoznania i bycia doskonałą ekspresją Prawdy i Światła, którymi jesteście. A zatem Teraz Zaczynamy.

Początek jest początkiem; nie troszczy się o to, co wydarzyło się chwilę wcześniej. Nie ma potrzeby, aby w jakikolwiek sposób, poprzez jakąkolwiek formę przynosić do tego początku czegokolwiek – jakiejkolwiek historii, jakiegokolwiek założenia, wspomnienia, czy jakiejkolwiek idei, jakiegokolwiek spostrzeżenia. Teraz Zaczynamy Umiłowani Przyjaciele. Teraz Zaczynamy.

A zatem, doprawdy pytam was, co chcielibyście wybrać dla siebie Teraz. Całkowicie, całkowicie, całkowicie niezależnie od przeszłości. Obecna chwila jest zaprawdę darem, który dla siebie wybierasz. I nie ma żadnych ograniczeń dla hojności Ojca; nie ma żadnego zastrzeżenia, nie ma żadnej nawet sugestii, żadnej granicy, żadnego filtra. Jest jedynie doskonała wolność, doskonała wolność wyrażania i szerszenia wszystkiego, czego najbardziej, naprawdę pragniesz. Teraz Zaczynamy. Wszystko, czego najbardziej, naprawdę pragniesz. 

Możecie zapytać: dlaczego, przynosimy wam tę wiadomość w tym momencie?

Odpowiedź, Najdrożsi, jest bardzo prosta. Wy jesteście  źródłem tego doświadczenia, jakie właśnie macie. Wewnątrz wiru Stworzenia zachodzą ruchy energii, których jak wiemy jesteście świadomi, a które nazywacie światami, i światami ponad światami na tej wspaniałej Planecie. Wiele jest w obecnym czasie poruszenia w waszej ludzkiej społeczności i jest to – a co my widzimy i wiemy – pokusą, aby zapomnieć o prostocie twojej pozycji. Pokusą, aby trzymać się kurczowo starych, nawykowych wzorców tworzenia wewnątrz pola czasu i przestrzeni. A zatem, w tym momencie proponujemy wam prostotę, nazwijmy to „zrywania” z tym, co było  przedtem. Nie jesteście  przywiązani do przeszłości. Nie jesteście przywiązani do historii. Nie jesteście przywiązani do wydarzeń, które miały miejsce cztery życia wcześniej. Jesteście wolni Teraz – Teraz Zaczynamy.

Czym jest to, czego naprawdę, naprawdę, naprawdę, naprawdę pragniecie  doświadczać? Jako wibracyjna  jakość, jako pole energii, z którego tworzycie wasze jutro, jako chwila w czasie, w której wiecie, że macie moc, aby przyciągnąć do siebie tą częstotliwość, tą esencję, to Światło, które ma potencjał i moc oświecenia całego świata.

To jest czas, aby powrócić do prostoty Prawdy. Albowiem Prawda wyzwoli wszystkie Istoty. Przyszliście na tą planetę, każdy z was, aby ucieleśnić Prawdę. Nie po to, żeby określać, rozumieć lub posiadać informację o tym, czym Prawda jest, ale po to, aby UCIELEŚNIĆ – aby otworzyć serce waszego Serca, aby przebywać w centrum waszego ciała, oddychać głęboko Światłem Ducha Świętego, które jest w każdym oddechu. Po to, aby pozwolić alchemii Światła wewnątrz waszej świadomości przypomnieć wam, co jako jedyne jest Prawdziwe, i to jest ten czas dla Prawdy w jej cudownej  prostocie. Nie jesteście oddzieleni od całego Stworzenia. Nie ma ani jednego wątku Istnienia, wątku Świadomości w całym Stworzeniu, który KIEDYKOLWIEK, choćby przez jedną nanosekundę dokonał oddzielenia, co do którego udało się wam samych siebie przekonać, że było rzeczywiste i prawdziwe.

Samo Życie przepływa przez was. Prosimy was teraz, abyście po prostu uznali, że Życie porusza się poprzez was Teraz. W prawdzie nie można temu zaprzeczyć. Życie zaś jest Bogiem, Życie to Abba, Życie to Twórcza Esencja wszystkich Stworzeń i wszystkich rzeczy, i to Życie, które przepływa poprzez ciebie teraz, przepływa przez całe Stworzenie. Jesteście Jednym. Zawsze byliście Jednym z Abba. Ojciec przepływa przez was w tej właśnie chwili. Teraz Zaczynamy.

Czego naprawdę chcecie, jeżeli nie Prawdy? Prawdą jest to, że jesteście Jednym z Ojcem Teraz – nigdy nie mogłoby być inaczej, albowiem właśnie to wasze istnienie JEST tym Jednym. Życiem samym w sobie, które was ożywia, które przez was przepływa, które daje wam świadomość i istnienie, jest Tym Jednym teraz. 

I podczas gdy ten świat – oraz światy wewnątrz niego – przechodzą przez te zalążki transformacji, niezmiernie ważnym dla ciebie jako jednostki oraz zbiorowo dla całej ludzkości jest trwanie w objęciach Prawdy. Nie jest to miejsce, z którego filozofujesz. Jest to miejsce, z którego oddychasz i czujesz. Nie jest to miejsce, z którego angażujesz się w ten świat poprzez ego, czy lęk. Jest to miejsce, z którego oddychasz i czujesz, z którego zwracasz się ku Sercu i  Błogosławisz. Błogosławisz Stworzenie, które wyłania się przed tobą. Po to, aby objąć świat w kręgu twojej miłości. Aby wciągnąć weń świat i objąć go, tak jakby był dzieckiem, o które się troszczysz, i po to by objąć ten świat w Miłości. Jest to czas, aby oddychać i czuć, w komunii ze swoją Boskością, Jako prawda. Teraz Zaczynamy.

Nie ma niczego, co przyszło z przeszłości, co mogłoby nie pozwolić, czy też zakazać ci objęcia Prawdy twojego Istnienia w tym momencie.

Wielkim złudzeniem umysłu jest powiedzenie wam, że nie możecie w tej chwili być esencją Prawdy i Chrystusa, ponieważ wydarzyło się coś, co stworzyliście w przeszłości. Odetnijmy, odetnijmy to przekonanie. Uwolnijmy świadomość od tego fałszu. Rozpuśćmy przywiązania umysłu. Poluzujmy zaciśnięcie. Albowiem ten czas domaga się waszej Obecności, waszej Obecności jako Światła, którym Jesteście i zawsze Byliście. Ten czas prosi o wasze  Serce, waszą Miłość – jako Dusza, jako Chrystus – jako Pokój, który przekracza wszelkie zrozumienie. I ten czas jest dostępny dla was TERAZ, Drodzy Przyjaciele Serca. To jest dostępne dla was TERAZ, ponieważ jesteście gotowi wybrać to, ponad wasze przywiązanie do idei i osądów z przeszłości.

Czy jesteście gotowi, czy naprawdę pragniecie – w tej chwili – być Światłem, które rozświetla ten świat? Aby dostroić się i otworzyć wasze Istnienie, aby otrzymać Światło waszej Duszy i waszej Prawdy bezpośrednio dostrojone do najwyższej częstotliwości świadomości, waszej Boskiej Jaźni, Abby, aby być przekaźnikiem, aby być naczyniem, instrumentem, poprzez który to wielkie Światło może penetrować ciemność tego świata. Aby pokazać waszym braciom i siostrom poprzez po prostu Bycie i oddychanie, i czucie, i przyzwalanie, i powierzanie się, i otwieranie się, otwieranie się, otwieranie się i przyjmowanie, że jest inna droga. Że to nie potrzebuje być rozumiane, przemyślane, nie potrzebuje być konstruowane w ziemskiej części umysłu, że nie ma potrzeby, aby o tym filozofować, to nie potrzebuje być planowane ani naniesione na mapę. Wystarczy po prostu, że się otworzycie i w danym momencie wybierzcie skupienie się – z jasnością i intencją -na pragnieniu ucieleśnienia Prawdy o sobie. Cokolwiek wydarzyło się w przeszłości nie jest Prawdą o tobie. Twoja Prawda jest TERAZ.

Czego naprawdę, naprawdę, naprawdę pragniesz? TERAZ Zaczynamy. TERAZ Zaczynamy ponownie.

Każdy moment ofiarowuje wam taką samą możliwość, ma taki sam potencjał. TERAZ Zaczynamy ponownie.

Uwierzcie mi, kiedy wam mówię, że możecie być doskonale przebudzeni w jednej chwili, a chwilę później doskonale uśpieni, powracając do swojego snu. Albowiem każda chwila zawiera potencjał obu tych stanów. To wasz wybór jest sednem waszego doświadczenia. Świat nie może narzucać wam częstotliwości waszego Istnienia. Przeszłość nie może narzucać wam częstotliwości waszego Istnienia – wiara, że może, jest wyborem, i TERAZ, w tej chwili, zaprawdę powiadamy wam, wybierzcie otwarcie się i przyjęcie Światła waszej Jaźni.

Królestwo Nieba jest Obecne. Jeśli nie byłoby Obecne tu i teraz, Życie nie mogłoby płynąć, bo Życie płynie jedynie dzięki Królestwu Nieba. A życie wydarza się wszędzie wokół was, czyż nie? Czyż fale oceanu nie krzyczą do was, że są pełne życia? Chmury na niebie, ptaki na drzewach śpiewają każdego ranka o swoim życiu – o pięknie swojego życia. Życie wydarza się Tutaj. To jest Królestwo Nieba. Nastał czas, aby je objąć i rozpuścić złudzenie oddzielenia, którego projekcji umysł dokonuje na To, co JEST. Na Rzeczywistość Królestwa. Teraz Zaczynamy – wybór jest prosty. Wybieram otwarcie się na Rzeczywistość Jaźni i Królestwo Nieba, które Jest przede mną, we mnie, i wokół mnie. Wybieram OTWARCIE SIĘ na Rzeczywistość mojej Jaźni jako Chrystusowej Duszy. Wybieram otwarcie się i pozwolenie, aby ta Rzeczywistość przeniknęła  formę mojego Istnienia tutaj, z Duszy do Jaźni, oraz  natchnęła mój oddech w każdej chwili Prawdy, która jest zawsze Prawdziwa – że nie jestem oddzielony. I że ten oddech, który mną oddycha jest tym oddechem, który oddycha poprzez Wszystko w Kosmosie, że ten oddech który mną oddycha, oddycha jednocześnie moimi braćmi i siostrami. Ten oddech, który mną oddycha, JEST żywym Duchem, jest samym Życiem. Tak, jak Ja Jestem, tak, jak Wy Jesteście, tak, jak My Jesteśmy. Teraz Zaczynamy. Teraz Zaczynamy Umiłowani. Kiedy ucieleśniamy tę prostą Prawdę, nie potrzebujecie niczego wymyślać lub rozumieć. Nie potrzebujecie wiedzieć, po co jest cokolwiek. Teraz Zaczynamy.

Czy chcielibyście zacząć ponownie w każdej chwili, Umiłowani Przyjaciele? Czy chcielibyście zacząć ponownie teraz? I teraz, i teraz – poprzez ten prosty proces otwierania się i zapraszania Światła Duszy jako Chrystus do form tego świata? Aby pamiętać, aby przypominać sobie, aby być Światłem w ciemności, aby oświecać wszystko. Aby być tym Światłem, które ciągle świeci, nieustannie, ponieważ wybierasz w każdej chwili  – wciąż na nowo i na nowo –  że TY TAK ORZEKASZ. To jest tym, co TY WYBRAŁEŚ. To jest tym, KIM POSTANAWIASZ BYĆ.

Zaprawdę powiadamy wam, Umiłowani Przyjaciele Serca, że wydarza się wielka zmiana. Zaprawdę powiadamy wam również, że wynik tej zmiany nie jest jeszcze w pełni zapisany. Jest wiele potencjałów, możliwości, które moglibyście nazwać osiami czasu. Wołamy do was z Serca Chrystusa, abyście ucieleśnili teraz Światło w obrębie tego wymiaru. Albowiem im więcej Światła dostanie się do spoin i gobelinów tego świata, teraz i w nadchodzących chwilach, nadchodzących dniach, nadchodzących tygodniach, miesiącach i latach, to zdecyduje to, zdecyduje to… o stopniu przyspieszenia zachodzącego na płaszczyźnie Pojednania dla całej ludzkości, dla wszystkich Istot na Ziemi i dla samej Ziemi.

Czego naprawdę chcesz?

Jak wiele energii, oddania, dyscypliny, oddechu, czasu, przekonania i intencji możesz w to wnieść?

Zaprawdę, to wam powiadamy Umiłowani Przyjaciele Serca.  Pokładajcie Ufność we Mnie, kiedy mówię wam, że kiedy otworzycie się w Prawdzie na Światło waszej Chrystusowej Duszy, to poznacie radość pośród całej ciemności. Poznacie śmiech i zabawę pośród całej powagi. Poznacie czystą, całkowitą Miłość pośród wielkiego lęku. Będziecie dokładnym przeciwieństwem wszystkiego, czym świat uwierzył, że jest i będziecie kotwicą Światła, dzięki której, świat będzie zmuszony do zmiany, poprzez moc Łaski. Zdecydujcie, którą ścieżkę wybierzecie teraz. I jeśli  wybierzecie ścieżkę lęku, to pamiętajcie Umiłowani Przyjaciele, Teraz Zaczynamy. Nic nie jest wyryte w kamieniu. Nie ma obowiązku, aby honorować wybory z przeszłości – pozwólcie, że to powtórzę – NIE MA OBOWIĄZKU, ABY HONOROWAĆ WYBORY Z PRZESZŁOŚCI. Teraz, Zaczynamy, w tej chwili, całkowicie wolni od jakichkolwiek warunków. Całkowicie wolni. Teraz.  Jesteście całkowicie wolni, Teraz, aby wybrać, czego chcecie.

A zatem, Umiłowani Przyjaciele, pozostawimy was z tym prostym przesłaniem. Kochamy Was i Jesteśmy wam wdzięczni, że podjęliście się wyzwania inkarnowania do tego świata w tym czasie. Poważamy was, poważamy was za chęć przyjęcia odpowiedzialności uzdrowienia podziałów w waszych własnych umysłach, które stworzyliście po to, aby doświadczyć oddzielenia, w czasie rozwijania się obecnego cyklu tej Planety, w którym Ona, Sama wybrała przebudzić się, odsłaniając zasłony ograniczeń, które na siebie nałożyła, aby doświadczyć tego, czego pragnęła. Chcielibyśmy podarować wam klucz, abyście włożyli go do otworu zamka w kajdanach założonych wokół waszych nadgarstków i waszych stóp oraz łańcuchów, którymi siebie spętaliście poprzez zobowiązania wobec przeszłości, która istnieje jedynie w waszych umysłach. Zrobiliście to po to, aby uczepić się wydarzeń czasu i przestrzeni, które wydarzyły się wewnątrz pola złudzeń, na tym planie Stworzenia, którym jest Rzeczywistość. Wydarzeń, które osądziliście i za które się obwiniliście. Prosimy was teraz, nie, zachęcamy was teraz, nie, błagamy was teraz, abyście UWOLNILI SAMYCH SIEBIE Z WIĘZÓW WASZYCH WŁASNYCH OSĄDÓW I WESZLI W POSIADANIE TEJ CHWILI, W STANIE JASNOŚCI I CZYSTOŚCI, LEKCEWAŻĄC ZASŁONY UROJEŃ I ZŁUDZEŃ Z WASZEJ PRZESZŁOŚCI, I WYPOWIEDZIELI TE OTO SŁOWA:

OTWIERAM SIĘ NA PRZYJĘCIE CHRYSTUSOWEJ DUSZY, JAM JEST, JA I MÓJ OJCIEC JEDNO JESTEŚMY, TERAZ, TAK JAK BYŁO ZAWSZE. I Teraz Zaczynamy, a ja wybieram, i wybieram, i wybieram, i wybieram zestrojenie się z Miłością, Bycie Obecnością tego, czym – przychodząc tutaj – miałem być. Bycie Obecnością tego, czym – przychodząc tutaj – miałem być.

Teraz Zaczynamy. I jeśli odkryjesz, że przeszłość, której się wciąż trzymasz oraz wina pojawiają się w twoim ciele, to jest to w porządku, ponieważ nie jesteś przywiązany do tego doświadczenia. Teraz Zaczynamy – ach – wybieram Miłość, Teraz. Postanawiam siebie uwolnić, postanawiam puścić moje kurczowe trzymanie się przeszłości. Postanawiam kochać, Teraz.

Pokój zatem niech będzie z tobą, Święte i Umiłowane Dziecię Boga.

Amen.

Formularz zgłoszeniowy na webinary z Pamelą Kribbe

Aby zapisać się na webinary z Pamelą Kribbe w dniach 26 i 27 czerwca 2020 r., wypełnij poniższy formularz.

Wysyłka formularza zgłoszeniowego oznacza Twoją zgodę na przetwarzanie danych w celu rejestracji uczestnictwa w wydarzeniu oraz Twoją akceptację naszej Polityki prywatności.

Uwaga:

  • Prosimy o uważne wypełnienie pola „Twój email”. Podanie błędnego adresu nie pozwoli nam dopełnić Twojego zgłoszenia.
  • Gdybyś natychmiast po wysyłce formularza nie otrzymał/a odpowiedzi automatycznej na podany przez Ciebie adres email, prosimy sprawdź swój folder spam lub powiadom nas od razu na email: spotkania@drogamistrzostwa.pl, abyśmy mogli Ci dosłać „ręcznie” numer konta do wpłaty.

Channeling Jezusa na obecną sytuację

Poniżej znajdziesz tekst tłumaczenia channelingu Jezusa danego za pośrednictwem Tiny Spalding w dniu 29.03.2020. Choć Tina nie jest związana z Drogą Mistrzostwa, to zdecydowaliśmy się udostępnić ten przekaz na tej stronie, gdyż uważamy, że jest ważny i wart podzielenia się w obliczu tego, co dzieje się obecnie na świecie.

Cokolwiek widzielibyście w wiadomościach, nie chcemy, byście na to reagowali. Wiadomości mają na celu nakierowanie ludzi na reagowanie w określony sposób, tak by obniżyć ich częstotliwość, ponieważ w ten sposób można pochwycić ich uwagę. Tak więc chcemy, byście w nadchodzących miesiącach byli bardzo, bardzo rozważni i pozostawali świadomi tego, kiedy wasza częstotliwość spada. Cokolwiek robicie, myślicie, mówicie, wypowiadacie, w cokolwiek wierzycie – gdy wasza częstotliwość spada, chcemy, byście zatrzymali się najszybciej, jak to możliwe, ponieważ to jest właśnie coś, co może zrobić każdy z was. Na całym świecie jest wiele istot, które otrzymają tę informację od wielu, wielu różnych kanałów, z wielu, wielu różnych źródeł. Waszym zadaniem teraz jest utrzymywanie częstotliwości miłości, utrzymywanie częstotliwości pokoju, dlatego, że wiecie iż jest to transformujący czynnik, który wesprze tę planetę w jej ewolucyjnej podróży. Ona właśnie tego potrzebuje. Nie potrzebuje, byś zapadał się w lęk, czy zmartwienie. Potrzebuje, byś najlepiej jak możesz podtrzymywał swe zrozumienie praw stwarzania, które stanowią, iż im więcej z was pozostaje w stanie pokoju, tym więcej osób jest w stanie wyrazić i ucieleśnić miłość w tym czasie. Jesteście „żołnierzami piechoty” Nowej Ziemi. Jesteście piechurami tego nowego, miłującego społeczeństwa. Jesteście tymi, którzy głoszą: „Wiem, jak chcę się czuć w przyszłości. Chcę się tak czuć i bez względu na to, co dzieje się wokół mnie, będę podtrzymywał tę częstotliwość tak, by inni mogli się z nią połączyć”. Istnieje takie zjawisko dostrajania się: gdy stroisz kamerton do konkretnej nuty, trzymając obok inny kamerton – połączą się one ze sobą w częstotliwości, i z wami będzie tak samo. Jesteście jak te kamertony: gdy wy podtrzymujecie ową miłującą nutę, ci, którzy są wokół was, również dostrajają się do tej częstotliwości.
 
Tak więc ci z was mający rodziny, które nie korzystają z tego nauczania, ci z was, którzy przebywają z ludźmi dosłownie wymiotującymi lękiem – wy w ogóle nie musicie używać słów. Róbcie użytek z waszej częstotliwości. Zrozumcie, że jesteście niczym ten kamerton, utrzymujący wysoką, piękną nutę miłości i że właśnie to sprowadzi tu Nową Ziemię. Miliony ludzi to czyni, a obecnie na planecie jest wystarczająco takich, jak wy, by to uczynić. Jest wystarczająco wiele ludzi, którzy pracowali nad swoją praktyką przebaczenia, nie tylko studiując Kurs Cudów, ale i wiele innych tradycji, czy to buddyjskich, taoistycznych, szamańskich, pogańskich, nie ma to znaczenia. Są miliony ludzi, którzy postrzegają tę sytuację jako najwspanialszą okazję kiedykolwiek stworzoną, by podnieść częstotliwość tej planety, nie dlatego, że macie nad nią panowanie, ale dlatego, że ją wspieracie. Łączycie się z nią w częstotliwości, tak więc naprawdę chcemy, byście to załapali i zrozumieli wagę tego, co się teraz dzieje.
 
W tym procesie – z powodu wyciszenia – pojawiły się pewne możliwości. Z powodu potencjału pokoju pojawiły się energetyczne i komunikacyjne okazje, które będą bardziej otwarte dla was wszystkich, a w szczególności dla waszych pozaziemskich braci i sióstr. Tak więc to jest druga rzecz, którą pragniemy, byście pojęli – że komunikowanie się z waszymi pozaziemskimi braćmi i siostrami jest tuż po drugiej stronie, tuż tuż po drugiej stronie miejsca, w którym się znajdujecie. Tak więc jeśli odczuwacie zainteresowanie taką komunikacją, jeśli zawsze byliście zaciekawieni nawiązaniem bezpośredniego, świadomego kontaktu z niefizycznymi istotami lub też telepatycznymi istotami pozaziemskimi o wysokiej częstotliwości, teraz jest ten czas. Zakłócenia na waszej planecie zostały wyłączone, a sami wiecie jakie to nieprzyjemne, gdy po wejściu do auta, w którym radio nie jest nastawione na konkretną stację, włączacie silnik, a głośność radia jest bardzo wysoka. Jak najszybciej chwytacie za pokrętło, by je wyłączyć. Jest to bardzo nieprzyjemne i tak samo odczuwa wiele istot niefizycznych oraz wielu operujących na wysokich częstotliwościach ziemian. Zwykle na tej planecie występują głośne wysokie zakłócenia, teraz zaś panuje cisza.
 
Sugerowalibyśmy, byście medytowali dwa razy dziennie, nawet jeśli miałoby to być tylko 15 minut rano i wieczorem. Niech waszym priorytetem stanie się użycie tego czasu w taki sposób. Zademonstrujcie poprzez swoje zachowanie, co cenicie. Zademonstrujcie poprzez wasze zachowanie to, czego pragniecie więcej. Nie pozostawajcie w nieświadomości; nawet jeśli wszyscy robicie Kurs Cudów, nawet jeśli jesteście jego studentami, w chwilach stresu bardzo łatwo jest zwrócić się ku jedzeniu w celu pocieszenia, zwrócić się ku starym metodom łagodzenia swego niepokoju. Teraz nastał czas na wprowadzenie w życie dyscypliny, której się uczyliście, na wprowadzenie w życie lekcji, z którymi tak ciężko się zmagaliście. Teraz jest czas, by zrobić użytek ze wszystkich rad, które otrzymaliście w ostatnich latach od nas, od Anandy oraz od istot pozaziemskich, które komunikują się za pośrednictwem tej osoby. Teraz jest ten czas, a czas zwlekania dobiegł końca. Czas zatwardziałego serca się skończył. Teraz jest czas stuprocentowego oddania się twej duchowej praktyce. I nie oznacza to, że zaniechasz domowych obowiązków i nie zrobisz wszystkich tych rzeczy, które powinieneś zrobić, ale w trakcie, gdy kosisz trawę, możesz skupić swój umysł. Gdy zmywasz naczynia, módl się o miłujące społeczeństwo. Wieczorem podczas czytania dzieciom bajki, możesz być z nimi bardzo obecny i dawać im tyle miłości, że będziesz przemieniał wszystko minuta po minucie i do czynienia właśnie tego zachęcamy cię w tym czasie.
 
Chcemy cię zapewnić, że nawet jeśli mieszkasz sam, nawet jeśli w następnych tygodniach i miesiącach czasami będziesz zmartwiony lub zasmucony, chcemy, byś rozumiał, że kiedykolwiek zamiast lęku wybierasz miłość, zmieniasz wszystko. Zmieniasz cały świat. Odzwierciedlenie oraz fale, które płyną od was, są pełne mocy i są transformujące. Nie zapominajcie o tym w tych czasach. Życzymy wam wszystkiego, co najlepsze, i tak jak głosiły poprzednie wiadomości, wzywajcie mnie, kiedykolwiek czujecie lęk. Poproście, bym pokazał wam, dlaczego wybieracie lęk. Nie mogę zabrać wam lęku, ponieważ lęk jest waszym wytworem. Mogę jedynie pokazać wam, gdzie robicie coś nie tak i gdzie wierzycie, że to powoduje wasz lęk. Tak więc gdy jesteście zaniepokojeni lub w lęku, upewnijcie się, że prosicie o właściwą rzecz. Poproście, by pokazano wam, w czym błędnie pokładacie wartość, gdzie żywicie błędne przekonania, a wtedy mogę wam pomóc. Ale nie mogę wam tego odebrać, ponieważ gdy wytwarzacie lęk, należy on do was, a na świętego Syna Boga nie można wpływać. Macie wolną wolę. My sami musimy wybierać miłość. Wy sami musicie odejść od lęku. Pamiętajcie o tym. My wszyscy bardzo was kochamy i będziemy przemawiać do was ponownie już wkrótce.
 
~ Jezus poprzez Tinę Spalding, 29.03.2020 r.
https://channelingjesus.com
https://www.facebook.com/TeachingsofAnanda/

Audio z webinaru z Sarą

Oto nagranie audio z webinaru z Sarą Thompson Sandala, który miał miejsce 29.03.2020 r. Jak pewnie sami zauważycie, większość webinaru była po prostu „przechannelowana”. Podniesiony głos Sary ma podobny ton, jak wtedy, gdy po raz pierwszy słyszeliśmy ją w Izraelu channelującą Judasza. Sara jednak, zamiast nazywać źródło channelingu, woli to nazywać dostrajeniem się do Boskości. Miłego słuchania! 🙂

Światło świata – codzienne medytacje na obecne czasy

Drodzy Przyjaciele.

W obecnym czasie zawirowań i rosnącego lęku ludzi w związku z koronawirusem, stajemy przed decyzją, czy wykonamy zadanie, z którym jako dusze przyszliśmy na ten świat: Czy przyniesiemy światło w sam środek ciemności i szaleństwa poprzez pamiętanie, kim NAPRAWDĘ JESTEŚMY? Czy pomożemy w transformacji ludzkiej świadomości? Czy dokończymy ten Wielki Eksperyment Przebudzenia, który sami zapoczątkowaliśmy? Czy wybierzemy miłość zamiast lęku? Czy będziemy zmianą, której wszyscy pragniemy? Czy będziemy światłem świata?

Serdecznie Was zapraszam do uczestnictwa w nowym cyklu spotkań medytacyjnych online pt.: „Światło świata”. Celem tych spotkań jest codzienna duchowa praktyka zmierzająca do podtrzymywania stanu poczytalności naszych własnych umysłów, łączenia się w świetle oraz podnoszenia wibracji nas i całej planety. Podczas tych spotkań będę prowadził około 15 minutową medytację oraz sugerował myśl do praktyki na dany dzień.

Nagranie medytacji wraz z myślą na dany dzień będzie transmitowane na żywo codziennie rano o godz. 7.00 od soboty 21 marca do niedzieli wielkanocnej 12 kwietnia 2020 r. Aby posłuchać nagrania na żywo wystarczy o podanej godzinie wejść na stronę: https://niebonaziemi.org/online/swiatlo-swiata. Nagranie będzie również dostępne później do odsłuchania na tej samej stronie, a także na kanale youtube: Głos spoza czasu.

Jeśli chcesz, możesz podzielić się informacją o tych spotkaniach z innymi.

Z miłością i wdzięcznością za każdego z Was,
Rafał

Medytacja pokoju i zaufania

W czasach niepoczytalności, konfliktu i lęku możemy nadal wybrać poczytalność, spokój i miłość. Zapraszam do połączenia się we wspólnej medytacji, w której skupimy się na pokoju, zaufaniu i poczuciu prawdziwego bezpieczeństwa, którego żaden wirus ani ludzkie myślenie nie są w stanie przemóc. Medytacja rozpocznie się o godz. 10.00 rano w sobotę 14 marca 2020 r. Aby uczestniczyć w medytacji na żywo wejdź o podanym czasie na stronę: https://niebonaziemi.org/medytacje/przestrzen-modlitwy/. Nagranie będzie również dostępne później pod tym samym adresem. Jeśli chcesz, możesz podzielić się informacją o tej medytacji z innymi.

Paradoks Przebudzonego Życia

Ostatnio dostałem szereg pytań od Przyjaciółki, a zarazem gorliwej słuchaczki Drogi Mistrzostwa dotyczących rzekomych sprzeczności w wypowiedziach Jeszuy. Poniżej podaję swoje odpowiedzi, gdyż myślę, że mogą być pomocne, nie tylko dla niej. Kwintesencją wszystkich odpowiedzi jest wskazanie na PARADOKS. Według mnie właśnie paradoks jest istotą przebudzonego życia. W moim życiu jest wiele takich paradoksów, których nie da się zrozumieć na poziomie intelektualnym. Intelektualna próba zrozumienia prowadzi do wątpliwości, gdyż wydaje się, jakby przebudzony umysł przeczył sam sobie; jakby raz mówił jedno, a raz mówił drugie całkowicie przeciwstawne pierwszemu. Jednak w przebudzonym umyśle nie ma przeciwieństwa.

Czym jest dla mnie paradoks przebudzonego życia? Jest byciem w pełni obecnym w świecie, ale ze świadomością, że nie jestem z tego świata. A więc żyjąc w paradoksie, nie utożsamiam się z materią, ale też nie uciekam od niej. Mam świadomość, że nie jestem ciałem, ale też nie bagatelizuję sygnałów pochodzących z ciała. Wierzę i doświadczam tego, że jestem czystą nieskończoną świadomością, ale to nie przeszkadza mi w cieszeniu się najdrobniejszymi przejawami życia w świecie formy. Nie zabiegam o rzeczy z tego świata, ale one same się pojawiają, jeśli tylko są pomocne w najgłębszym przejawieniu celu mej duszy. Wierzę, że taka postawa wyraża to, co zostało wyrażone dwa tysiące lat temu przez Jeszuę: Starajcie się wpierw o Królestwo, a wszystko inne będzie wam dodane. (Mt 6,33)

To tylko kilka przykładów pozornego paradoksu. I jeszcze jedno, czego nauczyłem się od przebudzonego umysłu Mastera Teachera, który ponad 20 lat temu stanął na mojej drodze i pomógł mi się przebudzić. Na pytania ze sfery paradoksu, które pozornie dają dwie przeciwstawne opcje, możesz zawsze odpowiedzieć: TAK. Na przykład: czy jestem tutaj, czy mnie tu nie ma? Tak. Czy jestem Bogiem, czy nie jestem Bogiem? Tak. Czy oddzielenie się wydarzyło, czy się nie wydarzyło? Tak. 😉

Właściwie już ten wstęp jest odpowiedzią na niemal wszystkie poniższe pytania, ale jeśli chcesz przeczytać moje bardziej szczegółowe odpowiedzi (oprócz: „tak”), to proszę bardzo. Miłej lektury! I miłego doświadczania odpowiedzi we własnym sercu. Bo tylko tu da się je poczuć i zrozumieć.

Podaję też link nagrania, które zrobiłem w tym temacie: PARADOKS PRZEBUDZONEGO ŻYCIA.

Z miłością,
Rafał

PYTANIE 1: Z jednej strony Jeszua mówi, że myślenie nie zaprowadzi nas tam, gdzie on jest, z drugiej strony zachęca do rozważania różnych kwestii.

ODPOWIEDŹ: Jedno i drugie jest prawdziwe: myślenie rozumiane jako egotyczne myślenie nie jest w stanie doprowadzić nas do oświecenia. Jednocześnie wszystko opiera się na mocy myśli. Mocą myśli Bóg stwarza wszechświat i mocą myśli Jego Dziecko (ja/ty), tworzy iluzję oddzielenia. Dlatego to mocy myśli używam, żeby rozważyć, czy chcę nadal kontynuować grę w oddzielenie, czy też chcę z niej zrezygnować. Moje rozważanie sprowadza się więc w zasadzie do tego, czy chcę trzymać się swoich myśli, czy też je puścić i pozwolić, aby Boska Myśl, Boska Inspiracja, Boskie Czucie było motorem moich działań.

PYTANIE 2: Z jednej strony Jeszua mówi o lodach, że to nasze obawy powodują że mogą nam zaszkodzić,  z drugiej – w innej lekcji- że jeśli zjemy ich za dużo możemy przybrać kilka kilogramów. W związku z tym co powoduje takie działanie lodów? Przykład akurat jest z lodami, ale można to rozciągnąć na wszystko.

ODPOWIEDŹ: Jedno i drugie jest prawdziwe. Szkodzą nam tylko nasze myśli. Ale to, co robimy, a przede wszystkim, jak to robimy, jest konsekwencją tych myśli. Mogę zjeść lody w poczuciu winy i mieć ból brzucha albo przytyć, ale mogę też zjeść te same lody w pełni miłości do siebie i świata i w konsekwencji nie doświadczyć żadnych fizycznych dolegliwości ani zmiany wagi. I to też można rozciągnąć na wszystko 😊

PYTANIE 3: Z jednej strony  J. zachęca do tego by chcieć dla siebie mercedesa w innym miejscu nawołuje aby nie dbać o dobra materialne, które są nietrwałe, by kierować się ku królestwu niebieskiemu, gdzie rdza, robak i złodziej nie mają dostępu.

ODPOWIEDŹ: Jeszua nie nawołuje, by chcieć mercedesa, ale by rozważyć, jakimi przekonaniami kierujemy się w swoim życiu. Nie chodzi o to, by zabiegać o dobra materialne, ale by być szczerym co do tego, jak myślę. A więc np. czy w moim myśleniu jest brak, lub czy kieruję się fałszywym poczucie duchowej wyższości (myślenie w stylu jestem biedny, ale przecież „duchowy”). Paradoksalnie, gdy kierujemy się ku królestwu niebieskiemu, gdzie ani rdza, ani mól nie niszczą, a złodzieje nie włamują się i nie kradną, czyli gdy naszym celem jest to, co wieczne i nie przywiązujemy się do rzeczy materialnych, może się otworzyć dla nas dużo większy przepływ rzeczy materialnych. Może, ale nie musi. Nie to bowiem jest sednem mieszkania w królestwie, ale to, czy jestem szczęśliwy.

PYTANIE 4.  Z jednej strony J. przekonuje nas, że nikt i nic nie ma na nas wpływu, że wszystko tworzymy sami. Równocześnie mówi, że Bóg umiejscawia nas w miejscach i sytuacjach, które są najlepsze do tego, aby coś przerobić w „drodze do domu”. To, gdzie jestem teraz jest wypadkową moich wcześniejszych myśli, mojej uwagi, mojej wiary czy jestem tu, gdyż to Bóg mnie tu umieścił?

ODPOWIEDŹ: Odpowiedź brzmi: TAK. 😊 Rozważ dobrze tę odpowiedź. Ona też wskazuje na paradoks przebudzonego życia w czasie. To, gdzie jestem, jest rezultatem moich myśli i przekonań, a jednocześnie miejsce, w którym się znalazłem w ich wyniku, jest odpowiedzią lub podpowiedzią Boga na pozorny dylemat oddzielenia. Ta sama rzecz, która jest problemem, staje się również odpowiedzią. Przypuśćmy, że ktoś zdecydował się wcielić, żeby zrujnować sobie życie i znaleźć się na dnie. Nie zrobił mu tego nikt inny. Zrobił to on sam, ale tylko po to, żeby zobaczyć wszystko w innym świetle, odbić się od dna i odnaleźć Boga. A więc dno, które jest rezultatem jego myśli i przekonań, jest jednocześnie drogą, którą Bóg prowadzi go do domu. Bóg, jak kochający Ojciec, pozwala Synowi marnotrawnemu pozornie opuścić dom i w konsekwencji doświadczyć trudu oddzielenia, po to, by Syn przekonał się, że nie chce niczego poza Ojcem. Trudy oddzielenia, które są konsekwencją myśli Syna, są jednocześnie drogą powrotną do Domu, którą Bóg przed nim wyścieła. A jest tak dlatego, że ostatecznie nie ma nic poza Bogiem, a dusza i jej myśli pochodzą z jednego Źródła. Można więc powiedzieć, że myśl oddzielenia jest naprawiana w tym samym momencie, w którym powstaje. To sedno paradoksu. Nie da się tego zrozumieć. Można tego tylko doświadczyć.

PYTANIE 5: Odnośnie partnerów.  J. wyraźnie wskazuje, że jeśli wydaje się nam, że nasz partner wykazuje cechy, które  przeszkadzają nam ( powody mogą być różne: ekonomiczne, światopoglądowe itp.) to tym bardziej pozostanie przy takim partnerze daje możliwość zmiany swojej świadomości. W innej lekcji J. mówi o tym, że tworzymy cały czas i powinniśmy się zastanowić „z kim chcemy się bawić”  w rozumieniu jakości stwarzania. To samo dotyczy każdej sytuacji i miejsca, w tym miejsca pracy.

ODPOWIEDŹ: I znowu paradoksalnie jedno i drugie jest prawdziwe. Nasz partner, miejsce zamieszkania, praca nie są przypadkowe. Są naszą drogą do Boga poprzez stwarzanie nam okazji do zmiany świadomości. Jeśli uciekniemy od sytuacji, w której się znajdujemy, tu uciekniemy od lekcji, po to, by ją otrzymać za chwilę w innej formie (innym związku, innym miejscu czy pracy). Dlatego pozostanie w tej sytuacji skraca naszą drogę przemiany. Zamiast powtarzać klasę, możemy ją zaliczyć za pierwszym podejściem. Warto jednak zastanowić się, co oznacza „odejście”, „pozostanie” i ucieczka”. Ucieczką jest unikanie wzięcia odpowiedzialności za swój umysł. Jedna osoba może uciekać od odpowiedzialności za swój umysł i za przebaczenie poprzez zmianę partnera od razu, gdy coś się jej w nim nie podoba; inna może uciekać od odpowiedzialności poprzez trwanie w toksycznym związku, ponieważ boi się odejść.

Pozostanie nie oznacza, że musisz trwać z kimś w tym samym stanie na zawsze. Oznacza jedynie pozostanie na tyle długo, aby dokonała się przemiana. Dla jednego będzie to całe wcielenie, dla drugiego zaledwie miesiąc lub tydzień. Gdy odchodzisz ze związku, z miejsca pracy nie z żalu, nie z fałszywej pobudki, że gdzie indziej będzie lepiej, ale dlatego, że Twoja rola w nim się skończyła, wówczas takie odejście nie jest ucieczką, lecz naturalnym przepływem życia i efektem podążania za sercem.

Jak mówi piosenka: Should I stay or should I go now? / Czy mam teraz pozostać czy mam odejść? Odpowiedź brzmi: tak! Gdy lekcja przebaczenia została odrobiona, to niezależnie od tego, co zrobisz, efekt będzie ten sam: przemiana. Albo twój związek całkowicie się zmieni albo ty się na tyle zmienisz, że to, co stare i niepasujące do twojej nowej częstotliwości samo naturalnie odpadnie. A ty pójdziesz bawić się gdzie indziej, do innej piaskownicy.

Gdy już trwasz w przebaczeniu, to możesz w ogóle nie mieć potrzeby zagłębiać się w trudne związki i ciężkie sytuacje, ponieważ już wiesz, że można bawić się inaczej. Już nie potrzebujesz tego doświadczenia do swojej przemiany i w ogóle nie wchodzisz do tej piaskownicy.

PYTANIE 6: W części lekcji J. mówi o świadomym wyborze myśli/pragnień jako o czymś co kreuje naszą przyszłą rzeczywistość, nasze doświadczenie.  W innych lekcjach naucza, aby trenować Umysł poprzez pozwolenie wszystkiemu na bycie takim, jakie jest. Poprzez przyzwolenie mamy przekroczyć. Jednak aby powstała myśl/pragnienie o czymś musi tego czegoś nie być teraz, czyli tworząc ta nową myśl/pragnienie wykazuję nieakceptację dla stanu teraz.

ODPOWIEDŹ: Tak jest w wypadku myśli ego. Ego zawsze pragnie tego, czego nie ma teraz. Ty jako Budząca się świadomość pragnąca Boga pragniesz dostępu do tego, co jest TERAZ. Owszem, możesz tego nie doświadczać jako swojej obecnej rzeczywistości, ale to nie znaczy, że tego nie ma. Pragnienie Boga / Pokoju / Miłości / Prawdy / Obfitości / Wolności otwiera więc drogę do doświadczenia tego, co już JEST. Ale tylko gdy idzie w parze z przyzwoleniem. Tylko wtedy bowiem pragnienie nie jest egotycznym oporem wobec tego, co jest, a jedynie wyrażeniem woli, by przyzwolić na przejawienie tego, co JEST, w naszym życiu.

Jutro, które w ten sposób tworzymy, jest nowe dla ego, ale nie dla Boga. Tak naprawdę nie możemy mieć nowej, oryginalnej myśli. Możemy jedynie podłączyć się do przepływu stwarzania poprzez zastosowanie Kluczy do Królestwa, o których mowa w lekcji 5 Drogi Serca: pragnienia, intencji, przyzwolenia i poddania się.

PYTANIE 7:  Wszystkiemu ufaj, na wszystko przyzwalaj a rozproszenia.  Dotyczy to wszystkiego co się dzieje. Raz J mówi, aby ufać wszystkiemu innym razem mówi o byciu rozpraszanym, mówi także o fałszywych prorokach. Jeśli trafię na osobę, która twierdzi, że mówi przez nią Chrystus to mam temu ufać? Czy mam wątpić? I dokładnie po jakich  owocach mam poznawać?

ODPOWIEDŹ: I zgadnij co, znowu paradoks. 😉 Z jednej strony masz ufać wszystkiemu, a z drugiej masz kwestionować i patrzeć na owoce. Gdy Jeszua mówi o zaufaniu wszystkiemu, po pierwsze mówi o nieopieraniu się, a po drugie o widzeniu prawdy poza pozorami. Gdy nie opierasz się temu, co się dzieje, stajesz się w pewnym sensie takim Boskim głupcem (polecam tu obejrzenie filmu „Po prostu być” dla zobrazowania i zrozumienia tego), który mówi wszystkiemu „Tak”. Czyli – używając twojego przykładu – gdy ufasz temu, który twierdzi, że mówi przez niego Chrystus (nawet jeśli mówi ego), to tym samym nie opierasz się temu, nie walczysz z tym, co mówi, tylko ufasz, że ta sytuacja jest doskonała i nie trzeba jej zmieniać. Tym samym twoje ego nie opiera się jego ego. I poprzez taką ufność ego zostaje przekroczone i pozostaje jedynie prawda. Właśnie tak Jeszua ufa nam, nawet gdy my w siebie wątpimy, ponieważ widzi w nas jedynie Boskie Światło i Miłość, które jest prawdą o Nim i o nas. To jest ufanie na poziomie absolutnym – widzenie prawdy na wskroś pozorów i nienabieranie się na iluzję.

Jak to się ma do kwestionowania, nierozpraszania się, strzeżenia się wilka w owczej skórze i fałszywych proroków? Czy mogę ufać i jednocześnie kwestionować? Tak. Ufność jest równoznaczna z zakwestionowaniem swoich własnych osądów. Zakwestionowanie swoich osądów nie oznacza, że nie potrafisz rozróżniać. Nadal możesz czuć, jeśli ktoś działa z ego. Poznasz to po owocach – czyli niekoniecznie po tym, co ta osoba mówi, ale po tym, jaka jest – czy jest w POKOJU i czy niesie POKÓJ. Ale nawet, gdy dzięki umiejętności rozróżniania, rozpoznajesz, że nie ma w niej pokoju, to możesz ją kochać. Możesz nadal ją kochać jako brata/siostrę na Drodze, ale to nie znaczy, że musisz ją lubić jako człowieka. Nadal możesz jej ufać jako Chrystusowi, ale to nie znaczy, że musisz spędzać z nią czas

PYTANIE 8:  „Czego naprawdę chcesz?” pyta J. Z drugiej strony sugeruje, że każdą decyzję  powinniśmy oddać Duchowi Świętemu, każdą, nawet odnośnie wyboru kierunku jazdy. Jakie zatem ma znaczenie, czego chcę? I kto chce?

ODPOWIEDŹ: To pytanie: „Czego NAPRAWDĘ chcesz?” sprowadza się w każdej sytuacji i w każdym wyborze tylko do jednego: czy chcesz prawdy (=pokoju, miłości, pojednania), czy iluzji (=konfliktu, lęku, oddzielenia). Jeśli chcesz prawdy, to będziesz oddawał każdą decyzję Duchowi Świętemu, ponieważ wiesz, że sam sobie nie możesz dać odpowiedzi. Jeśli chcesz złudzeń, będziesz się łudził, że możesz podjąć decyzję sam.

Pytasz: Kto chce? Suwerenna dusza, prawdziwy Ty. Nie ma znaczenia, czego chce ego, ale ma znaczenie, czego chcesz Ty. Ty bowiem decydujesz, jakiemu Panu będziesz służyć: Bogu  czy ego. I w całym podejmowaniu decyzji chodzi tylko o to rozróżnienie. Oddając każdą decyzję Duchowi Świętemu, decydujesz się służyć Bogu.W praktyce oznacza to słuchanie wewnętrznego przewodnictwa poprzez serce.

PYTANIE 9:  J. namawia aby porzucić to, gdzie jesteśmy i udać się tam, gdzie on jest, aby bawić się w nieograniczonych daleko wspanialszych sferach, w innym miejscu mówi o przynoszeniu nieba na ziemię, które to niebo ma trwać zaledwie mgnienie oka.

ODPOWIEDŹ: To jest kwintesencja paradoksu. 😊 Oświecony stan to bycie tutaj i jednocześnie niebycie tutaj. To bycie w tym świecie, ale nie z tego świata. Mamy porzucić to, gdzie jesteśmy, czyli porzucić iluzję oddzielenia, aby rozpoznać, gdzie naprawdę JESTEŚMY, jako nieograniczona Boska Świadomość. Gdy rozpoznajemy Niebo / Królestwo / Dom / Doskonały Umysł, w którym jesteśmy, wówczas możemy przynieść tę świadomość do trójwymiarowego świata, przemieniając go w podobieństwo Nieba. Niebo na Ziemi to stan świadomości, w którym przestajemy rozróżniać między Niebem a Ziemią.

Warsztaty z Sarą, nauczycielką Drogi z Kanady

UWAGA: Ze względu na panującą w kraju sytuację odwołujemy warsztaty z Sarą. Więcej informacji na ten temat znajdziesz TUTAJ.

KOCHAJĄC SWOJE ŚWIĘTE JA

warsztaty w dniach 27-29 marca 2020 r.
w Warszawie

z Sarą Thompson Sandala,
nauczycielką Drogi Mistrzostwa z Kanady

Miłość do Siebie jest drogą do doskonałego pokoju. Miłość do Siebie otwiera wszystkie drzwi. Miłość do Siebie rozpuszcza wszelkie złudzenia. (Droga Poznania)

Witajcie, ukochani Przyjaciele!

Witam Was wszystkich. Oto zaproszenie, byście przybyli i przyłączyli się do nas w pamiętaniu i świętowaniu naszego Świętego Ja oraz Miłości, którą wszyscy jesteśmy i zawsze byliśmy.

Często wchodzimy w związek z sobą samym, a zatem – ze wszystkim i ze wszystkimi – z ograniczonej perspektywy tego, kim i czym jesteśmy. I choć mamy jakąś wyobrażoną ideę na temat tego, czym jesteśmy, na podstawie wielu duchowych praktyk, w które się angażowaliśmy, to czyż Twe serce nie pragnie POZNAĆ i POCZUĆ esencji Twej Istoty bardziej intymnie, dokładnie w tej formie, którą obecnie zamieszkujesz? Czy nie tęsknisz do tego, by w każdej chwili być poruszanym i inspirowanym wewnętrzną pewnością płynącą z Twej fundamentalnej Wolności i Miłości, którą jesteś? Czy jesteś gotów, by nawet w swoich komórkach pamiętać PRAWDĘ tego, czym jesteś?

Zapraszamy CIĘ podczas tego spotkania do eksplorowania i POCZUCIA głębszej istoty tego, czym jesteś, tak aby to znane ci odczucie twego Ja mogło cię poprowadzić Twą drogą, podczas gdy sam Bóg żyje poprzez Ciebie i jako Ty… Przyjdź i dołącz do nas w świętowaniu wolności twórczej ekspresji, w całkowitej i absolutnej Miłości, która nas wszystkich podtrzymuje!

Połączymy się jako jedno, w całkowitej równości, by cieszyć się razem i dzielić naszym Poznaniem poprzez grupowe ćwiczenia i ruch, taniec, oddychanie miłością i wspólną zabawę! Jedyne, co jest potrzebne, to Twoja chęć!

Miłości jest pod dostatkiem… Trwa ona w łagodnej kołysance, w rześkim powietrzu, w oddechu, który nas ożywia, w słodkim zapachu kwiatu i w świetle księżyca padającym na świeży śnieg… Jest ona wodą, która nas odżywia i górami, które nas poruszają i nami wstrząsają. Miłość jest dotykiem, który wyważa bramę serca i inspiruje nas do Pamiętania.

Przyjdź, by bawić się w częstotliwości Miłości, którą wszyscy jesteśmy.

Z miłością i radością,
Sarah

~~~~~

~~~~~

SZCZEGÓŁY ORGANIZACYJNE

CZAS SPOTKANIA
27-29 marca 2020 r.

Piątek 27 marca: 18.00 – 20.00
Sobota 28 marca: 10.00 – 18.00 (z przerwą obiadową)
Niedziela 29 marca: 10.00 – 17.00 (z przerwą obiadową)

Prosimy o przybycie w piątek 27 marca między godziną 17.15 a 17.45 w celu dokonania rejestracji oraz zajęcia miejsc. Spotkanie rozpocznie się punktualnie o godzinie 18.00. Prosimy o punktualność.

MIEJSCE SPOTKANIA:

Sala „Zielona”  w Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnym na ul. Grażyny 13 (parter) w Warszawie.
Po wejściu głównym wejściem w prawo, potem korytarzem prosto do końca i później w lewo do końca.

MAKSYMALNA LICZBA UCZESTNIKÓW: 50

KOSZT: 500 zł

W cenę wliczone są warsztaty wraz z tłumaczeniem na język polski oraz herbata i kawa.

ZAPISY i PŁATNOŚĆ:

Aby zgłosić chęć uczestnictwa w spotkaniu, prosimy o wysłanie FORMULARZA ZGŁOSZENIOWEGO. (nieaktualne)

Wysyłka formularza zgłoszeniowego oznacza Twoją zgodę
na przetwarzanie danych w celu rejestracji uczestnictwa w wydarzeniu
oraz Twoją akceptację naszej Polityki prywatności.

W celu rezerwacji miejsca na spotkaniu poprosimy o wpłatę 200 zł zaliczki na numer konta, który prześlemy w odpowiedzi na wysłany formularz zgłoszeniowy. O wpłatę pozostałej sumy (300 zł) prosimy do 18 marca 2020 r.

Aby wypełnić formularz zgłoszeniowy, kliknij TUTAJ. (nieaktualne)
Jeśli potrzebujesz faktury, kliknij TUTAJ.

NOCLEGI:

Istnieje możliwość skorzystania z noclegów w miejscu wydarzenia (liczba miejsc ograniczona) po obniżonych cenach na hasło: Warsztaty z Sarą (my nie rezerwujemy miejsc, zainteresowanych prosimy o indywidualny kontakt ze Społem):

2 osobowy (z dwoma łóżkami) – 175 zł
2 osobowy z łożem małżeńskim – 175 zł
3 osobowy – 205 zł
4 osobowy – 245 zł
Płatność za cały pokój bez względu na ilość osób nocujących.

Rezerwacja pokoi: pokoje@csk-spolem.pl

Dodatkowy kontakt telefoniczny w sprawie pokoi: 22 440 82 10 (od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-16.00)

CO WZIĄĆ ZE SOBĄ:

Sugerujemy, abyś przyniósł ze sobą wodę do picia, długopis i notatnik, a także wygodne ubranie i jakiekolwiek inne „akcesoria”, które pomogą Ci  poczuć się jak najwygodniej (koc lub mata, poduszka, itp).

PARKING, RESTAURACJE I DOJAZD

Informacje na temat parkingu, restauracji i dojazdu na miejsce wydarzenia z centrum Warszawy.

UWAGA: Wszystkie nowe informacje dotyczące spotkania
będziemy zamieszczać na tej stronie.

Gdybyś potrzebował dodatkowych informacji, oto nasz email kontaktowy: spotkania@drogamistrzostwa.pl

Artykuł o Sarze i wydarzeniu z nią w Warszawie

Drodzy Przyjaciele

To wydarzenie objawiło się nam samo… Nie planowaliśmy żadnego większego spotkania przed wydarzeniem z Israelem w maju, choć wcześniej czuliśmy ku temu potencjał, ale nic się nie otworzyło w tym kierunku, mimo prób z naszej strony… Aż do zeszłego tygodnia. Sarah – droga przyjaciółka serca – sama do nas napisała, pytając, czy nie mogłaby przyłączyć się do nas w poprowadzeniu spotkania w Polsce. Gdy przeczytałam jej wiadomość, przeszedł mnie dreszcz, taki, jaki już dobrze znam, jakby ktoś otworzył w Domu Duszy okna na przestrzał i jakby popłynęło rześkie, świeże powietrze Nowego; pojawia się strumień, który czujesz tak wyraźnie, że wyrywa cię on z twego codziennego zamyślenia i ku któremu odwracasz głowę, nie mogąc się opanować, by nie zaczerpnąć tego ożywczego powietrza aż do rdzenia i nie sprawdzić, skąd prąd powietrza płynie i dokąd się niesie… W takich chwilach wiem, że coś jest inspirowane nie ze mnie, że Duch, Dusza daje mi subtelnie znać, że coś ma się zadziać, że objawiający się potencjał ma się przejawić w formie poprzez mnie… Tak więc naszą odpowiedzią na nieśmiałe pytanie Sary było zdecydowane „tak”, bez względu na wszystkie idee, pytania i wątpliwości, jakie mógłby mieć na ten temat umysł…

Kochani, Sarah to jedna z najbliższych nam istot na Drodze… W świecie formy, w obrazie oczu, to piękna istota w kobiecym ciele, przybywająca z Kanady, pozornie „zwyczajna” matka dwójki dzieci, która do tej pory nie prowadziła spotkań inspirowanych Drogą, ale żyła nią mocno i odczuwała silne połączenie z Duchem… A ostatnio wewnętrzny Głos przynaglił ją do skontaktowania się z nami…

Czujemy z Rafałem całym sercem, że spotkanie z Sarą w dniach 27-29 marca 2020 r. – jakkolwiek będzie wyglądało w formie – jest jednym z najważniejszym Świętych Wydarzeń dla naszego Braterstwa w tym roku… Wir energii, który już się utworzył wokół tego Spotkania, jest wyraźny, przepotężny i sami jesteśmy zadziwieni jego mocą i ciekawi, co nam przyniesie, i kogo przyprowadzi na to Zgromadzenie z Ducha. Bo będzie to spotkanie całkowicie inspirowane z Ducha i przez Niego prowadzone.

Dodamy tylko krótko, że od paru lat Sarah jest używana spontanicznie podczas zgromadzeń Drogi Mistrzostwa, jako kanał dla energii Judasza, który z ogromną mocą i ku głębokiemu poruszeniu wszystkich świadków, używa jej formy, by przekazać to, co ma zostać przekazane ze sfery Ducha. Do zeszłego roku były to objawienia duszy jeszcze niewyzwolonej, wyzwolenie nastąpiło w kwietniu zeszłego roku podczas pielgrzymki z Jayemem do Izraela, której uczestnikami również byliśmy. Podczas tamtego zgromadzenia, w miejscu, które rozpoznane zostało przez Jayema jako przestrzeń wieczernika, w ciszy wzruszenia i zadumy nad tym, co się tam zadziało, z medytacyjnego bezruchu wzniósł się przekaz Judasza do wszystkich obecnych. Ustami Sary mówił on o Jedności nas wszystkich poza pozorami dualizmu dobra i zła. Następnie poprzez Sarę pochylił się przed każdym uczestnikiem tamtego spotkania i ucałował stopy każdej z istot, którą Duch przywołał do uczestnictwa w owej pielgrzymce… Judasz pojawił się jeszcze dwa razy podczas tej pielgrzymki, pojawia się On też czasem spontanicznie w różnych okolicznościach, np. podczas spotkań czy w tekstach pisanych przez Sarę. Ponieważ Sarah udostępnia się dla Głosu Ducha, często przepływają też przez nią przesłania bez konieczności określania tego, czy dzieje się to od tzw. „wyższego Ja” Sary, od Rodu, Jeszuy, czy Judasza. Nie zapowiadamy jednak formalnego channelingu podczas warszawskiego spotkania, bo nikt z nas nie wie, co się wydarzy, choć oczywiście wszystko jest możliwe. 😊

Jest to Wezwanie do tych, którzy mają się Spotkać…

Czujemy, by po prostu przywołać na to spotkanie tych, którzy z Ducha czują, że mają się na nim pojawić… Wsłuchajcie się uważnie w swe serca i poczujcie, czy sami odbieracie ten powiew Ducha, który ja poczułam, czy macie się tam pojawić, i jeśli tak ma być, przybywajcie!

Z radosnymi pozdrowieniami,

Maria i Rafał

Workshop with Sarah in March 2020 in Warsaw

Due to the current situation in Poland (canceled flights and closing the borders for foreigners), the workshop with Sarah is cancelled. We apologize for any inconvenience.

SACRED SELF LOVE

workshop with Sarah Thompson Sandala,
Teacher of A Way of Mastery Pathway
from Canada

March 27-29th, 2020
Warsaw, Poland

Self-love is the pathway to perfect peace.
Self-love opens all the doors.
Self-love dissolves every illusion.

~ Way of Knowing

Hello Beloved Friends!

Welcome to you all! This is an invitation to come and join us in the remembering and celebration of our Sacred Self and the Love that we all are and always have been.

We often come into relationship with ourselves, and therefore with everything and everyone from a limited perspective of who and what we are. Although we have an imagined idea of what we are, having studied it in the many spiritual practices we have engaged in, does your heart not long to KNOW and FEEL the essence of your being more intimately, in the very form that you currently embody? Do you not long to be moved and inspired in each moment, from the felt certainty of your ultimate Freedom and the Love that you are? Are you ready to remember, down into the very cells of your being, the TRUTH of what you are?

Now, we invite YOU to come to explore and FEEL the deeper essence of what you are, so that this known feeling of your Self can lead the way, as God herself lives through you and as you.  Come and join us in celebrating the freedom of creative expression, in the complete and absolute Love that sustains us all.

We will join, as one, in absolute equality, to enjoy sharing in our Knowing through group exercises and movement, dancing, loves breath and fun!! All that is needed is your willingness!

Love abounds… it is the soft lullaby, the crisp air, the breath that sustains us, the sweetness of a flowers fragrance and the light of the moon as it shines on new fallen snow. It is the water that nourishes us, and the mountains that move us and shake us. Love is the touch that breaks open the heart and inspires us to Remember.

Come, to play, in the frequency of Love; that which we all are.

With Love and Joy,
Sarah

~~~~~

Here is the link to the interview with Sarah

~~~~~

DETAILS OF THE EVENT

WHEN:
March 27-29th, 2020

Friday, March 27th: 6 pm – 8 pm
Saturday, March 28th: 10 am – 6 pm (with lunch break)
Sunday, March 29th: 10 am – 5 pm (with lunch break)

Please arrive between 5:15 pm and 5:45 pm on Friday, March 27th to register and take a seat. The workshop will start at 6 pm. Please be on time.

WHERE:

„Green” Conference Room (Polish: „Sala Zielona”)
in Centrum Szkoleniowo-Konferencyjne SPOŁEM (ground floor)
Warsaw, Grażyny 13 Street

COST:
500 PLN 

The cost includes workshop (Friday evening, Saturday, Sunday), tea and coffee

INFORMATION AND REGISTRATION:

To express your desire to participate in this event please fill in and send THE REGISTRATION FORM.

To make a reservation please send us 500 zloty to our bank account (we will send you the account number after you send us the registration form).

To fill in the registration form, please CLICK HERE

ACCOMMODATION:

There is an option of booking the room (limited amount) at a discounted price in the same place where the session room is. The password for a discounted price is: Workshop with Sarah. We are not booking the rooms for the participants. If you are interested in making a reservation there, please contact the hotel directly.

double room (with two beds) – 175 zloty
double room (with one bed) – 175 zloty
triple room – 205 zloty
4 person room – 245 zloty

Contact: pokoje@csk-spolem.pl

WHAT TO BRING:

Here is what we suggest for you to bring to the workshop:
– water bottle/s
– pen and a notebook
– comfortable clothing
– any „accessories” that may help you feel more comfortable (like a blanket, yoga mat or a cushion)

Medytacje

Drodzy Przyjaciele!

W ostatnich dniach nagrałem kilka medytacji inspirowanych wybranymi lekcjami z Drogi Mistrzostwa. Jeśli tak poczujecie, możecie ich używać pomocniczo przy okazji praktyki danych lekcji, a nawet po zakończeniu przerabiania wszystkich lekcji. Medytacje te są dość uniwersalne i proste. Aby zapoznać się z nagraniami, kliknij TUTAJ.

Pozdrawiam ciepło! 🙂
Rafał

Warsztaty z Israelem w Antoniowie: 19-24 maja 2020 r.

ZAUFAJ I PODDAJ SIĘ
warsztaty odwołane ze względu na sytuację prawną w Polsce
związaną z koronawirusem

Warsztaty z Israelem Elijahem Joy,

nauczycielem Ścieżki Drogi Mistrzostwa z Anglii

w dniach 19-24 maja 2020 r.
w Antoniowie k. Jeleniej Góry

Ukochani Przyjaciele!

Z ogromną przyjemnością ogłaszam kolejne spotkanie, podczas którego będziemy eksplorować i pogłębiać nasze poznanie Ufności i Poddania.

„Ufność” to tak proste słowo, a jednak zawiera ono w sobie klucz otwierający moc Nieba, która pragnie się przez ciebie przejawić.

To poprzez twoje niezachwiane Zaufanie Boskość poznaje, że jesteś gotowy, by przyjąć i szerzyć Jej Prawdę i Moc. Kiedy Ufność stanie się stałym i nieskończonym polem, w którym operuje twój umysł; polem, które może wszystko objąć, na wszystko przyzwolić i wszystko przyjąć, wtedy doświadczysz pełnej mocy swej własnej Boskości.

Jaki jest więc twój stosunek do Ufności?

W którym miejscu stawiasz granicę? Na ile pozwalasz, by energia lęku utrzymywała granicę dla twego zaufania Bogu i Stworzeniu?

W jakim momencie mówisz Bogu: „Do tego punktu Ci zaufam, ale tu jest próg, za którym wiem, że muszę zachować kontrolę, by zadbać o swe bezpieczeństwo, gdyż nie ufam, że Ty mi je zapewnisz”?

Na ile usiłujesz kontrolować kolejną chwilę, zaplanować następny dzień, kolejny tydzień lub rok, by uniknąć wyobrażonych nieszczęść, które czekają na ciebie według twego ego? Na ile boisz się pustki i nieczynienia niczego?

I kiedy zaprzeczasz podszeptom Ducha w głębi swej Duszy z obawy, dokąd mogą Cię one poprowadzić?

Dla ego to ogromnie wyzwanie – faktycznie przyjąć Boże Dobro na Ziemi, takim, jakim jest ono w Niebie. Ufanie samemu Życiu zaprzecza bowiem wszystkiemu, co ego myśli, że wie.

Owocem pogłębiania Ufności jest coraz większe odprężenie się w poddaniu, odpuszczenie w pełni i w wolności. W ten sposób przyzwalasz na przepływ Łaski, czyli Życia, aby cię prowadziło, uzdrawiało, aby było tobą. Dzięki temu możesz poczuć, poznać i żyć TERAZ Pełnią swej istoty jako Stworzenia.

Oto fundament naszego wspólnie spędzonego czasu –  odkrywanie Ufności i przyjęcie lęków, które nalegają, abyśmy nie ufali. Nasze spotkanie oprzemy na wyraźnym zobowiązaniu, by uwolnić się od pełnej lęku kontroli (przeciwieństwa Ufności) i wspólnie spocząć w strumieniu Miłości, którym jest Życie. Te warsztaty będą ekspresją cudownego kroku w naszym nieustającym procesie nauki ufania życiu: w pełni i całkowicie.

Będziemy zagłębiać się w Oddechu Miłości, dzieleniu się doświadczeniami, Radykalnym Wglądzie, Szalu (tańcu, oddechu, dźwięku, ruchu, ciszy i obecności), będziemy się dobrze bawić, jeść pyszne jedzenie oraz wspierać i Miłować jeden drugiego w doświadczaniu większej pełni poprzez Ufność i Poddanie.

W trakcie naszego spotkania odbędzie się też channeling. Będzie to piękna sposobność, by rozkoszować się częstotliwością Chrystusa wraz z naszymi Braćmi i Siostrami z tego Rodu; by usłyszeć Ich słowa i wspólnie poczuć Ich obecność w naszym wnętrzu.

Cieszę się niezmiernie, że wracam do Polski, by ponownie dzielić się z Wami radością i mocą tej Drogi. 

Israel

~~~~~

~~~~~

SZCZEGÓŁY ORGANIZACYJNE

MIEJSCE SPOTKANIA:

Biały Dom
Antoniów 44 (k. Jeleniej Góry)

CZAS SPOTKANIA:

19- 24 maja 2020 r.

Zaczynamy we wtorek 19 maja od kolacji o godz. 18.00 i wieczornego spotkania otwierającego o godz. 20.00. Prosimy, abyście przyjechali w godz. 15.00-17.00, aby się zarejestrować i zakwaterować jeszcze przed kolacją. Spotkanie zakończymy obiadem w niedzielę o godz. 14.00.

MAKSYMALNA LICZBA UCZESTNIKÓW: 44

KOSZT: 1800 zł

W cenę wliczone są: warsztaty wraz z tłumaczeniem na język polski, wyżywienie wegańskie (śniadanie, obiad i kolacja) oraz 5 noclegów – w pokojach 2 i 3 osobowych z łazienkami (+ jeden czteroosobowy).

ZAPISY:

Informujemy, że lista uczestników na te warsztaty wypełniła się i została zamknięta. Jeśli chciałbyś zapisać się na listę rezerwową, napisz do nas email na adres: spotkania@drogamistrzostwa.pl

Wysyłka formularza zgłoszeniowego oznacza Twoją zgodę
na przetwarzanie danych w celu rejestracji uczestnictwa w wydarzeniu
oraz Twoją akceptację naszej Polityki prywatności.

W celu rezerwacji miejsca na spotkaniu poprosimy o wpłatę 600 zł bezzwrotnego zadatku na numer konta, który prześlemy w odpowiedzi na wysłany formularz zgłoszeniowy. Prosimy o wpłatę pozostałej sumy najpóźniej do 5 maja 2020 r.

PŁATNOŚCI i FAKTURY:

Ponieważ od 2020 r. zmieniają się przepisy dotyczące wystawiania faktur, jeśli ktokolwiek z Was potrzebuje faktury za przesłaną przez Was kwotę, prosimy o informację emailową na adres: spotkania@drogamistrzostwa.pl najpóźniej w momencie wysłania przelewu, gdyż po wystawieniu przez nas paragonu za przelew nie będziemy już mieli możliwości wystawienia faktury (od 2020 r. obowiązuje zasada: „paragon albo faktura”)

ZAKWATEROWANIE:

Prosimy nie dzwonić do Białego Domu w sprawie rezerwacji miejsc. Wszystkie rezerwacje będą robione przez nas w momencie wpłynięcia na nasze konto zadatku za to wydarzenie. Jeżeli masz jakieś preferencje, z kim chciałbyś być w pokoju, możesz nam o tym napisać. Postaramy się to uwzględnić przy przydzielaniu pokoi, choć niczego nie obiecujemy, gdyż musimy brać pod uwagę warunki panujące w ośrodku oraz ilość i rodzaj zgłoszeń.

PIĘKNY OŚRODEK I OKOLICA:

Biały Dom, w którym odbędzie się spotkanie, położony jest na uboczu, w malowniczej wsi Antoniów u podnóża Grzbietu Kamienickiego Gór Izerskich. Otoczenie gór, lasów i łąk czynią z tego miejsca idealną oazę do odpoczynku, medytacji i refleksji. Link do galerii zdjęć.

PYSZNE JEDZENIE:

Biały Dom oferuje zdrowe, urozmaicone i przepyszne jedzenie wegańskie przygotowywane przez cudownego szefa kuchni. Zobacz galerię zdjęć.

DOJAZD:
1. Samochodem
2. Pociągiem do Jeleniej Góry i taksówką do Antoniowa (koszt od 80-100 zł)
3. Pociągiem z Jeleniej Góry do stacji Stara Kamienica (stamtąd możecie zostać odebrani po umówieniu się z jednodniowym wyprzedzeniem z właścicielką Białego Domu, Grażyną, tel.: 503 012 716)

INFORMACJE DODATKOWE:

  • Wszelkie uaktualnienia dotyczące tego wydarzenia będziemy dodawać na tej stronie.
  • Email kontaktowy w sprawie warsztatów: spotkania@drogamistrzostwa.pl (Maria i Rafal)
  • Link do ulotki w języku angielskim TUTAJ.

Workshop with Israel in Antoniów, Poland: May 19th – 24th, 2020

TRUST AND SURRENDER
– event cancelled

Workshop with Israel Elijah Joy,

Teacher of the Way of Mastery Pathway from England

May 19th – 24th, 2020
Antoniów near Jelenia Góra, Poland

Beloved Friends,

It is with great pleasure that I announce our next gathering together where we will explore and expand our knowing of Trust and Surrender.

Trust is such a simple word and yet it holds the key to unlocking the power of Heaven as it would show up through you.

It is through your unwavering Trust that the Divine knows your readiness to Receive and extend the Truth and Power of Herself. When Trust becomes a constant and infinite field through your mind, in which all things can be embraced, allowed and welcomed, then you will experience the full power of your own Divinity.

So what is your relationship with Trust?

Where do you draw the line? Where do you allow the energy of fear to hold a boundary around your trusting of God and Creation?

Where do you say to God, “I will trust you up to here, but that is my threshold, beyond that ‘I know’ I must assume control again in order to keep myself safe, because I don’t trust that You will!”?

Where do you attempt to control the next moment, to plan the next day, the next week or year, in order to avoid the imagined calamities your ego insists is waiting for you? Where do you fear emptiness and not doing?

Or where do you deny the whisperings of Spirit deep within you Soul for fear of where they may lead you?

This is a huge topic for the ego, to actually accept in the Goodness of God, on Earth as She is in Heaven. To Trust in Life itself goes against everything the ego thinks it knows.

The fruit of deepening Trust is the deepening relaxation of surrender; to let go fully and freely into allowing the flow of Grace that Life is to lead you, to be you, to Heal you. So that the Wholeness of your being as Creation is felt, known and Lived now.

This is the foundation of our time together, exploring Trust and welcoming home the fears that insist upon our contractions against it. We will come together with the distinct commitment to release ourselves from fearful control (the opposite of Trust), and to rest back into the stream of Love that life is, together. This workshop will formulate a wonderful step in our ongoing processes to learn to Trust fully and wholly in this life.

We will be diving into LovesBreath, sharing circles, Radical Inquiry, Shalu (dance, breath, sound, movement, stillness and presence), we will have fun, eat amazing food and support and Love one another into greater wholeness through Trust and Surrender.

There will be a channeling during our time together. A beautiful opportunity to bathe in the frequencies of Christ with our Brothers and Sisters of this Lineage; to hear their words and to feel their presence together within our own beings.

I am extremely excited to be coming back to Poland and sharing the joy and the power of this work with you all once more.

Israel

~~~~~~

DETAILS


WHERE 
Biały Dom Retreat Center
Antoniów 44 (near Jelenia Góra)

WHEN
May 19th – 24th, 2020

We start with dinner at 6 pm and opening gathering at 8 pm. Please arrive between 3 and 5 pm to register and unpack before dinner. Our gathering will end with lunch on Sunday at 2 pm.

PARTICIPANTS: 44

COST: 1800 zloty

The price includes: workshop, vegan meals (breakfast, lunch, dinner) and accommodation (5 nights in double and triple bed rooms with bathroom and one 4 beds room)

INFORMATION AND REGISTRATION

The list of the participants for this event is full now.

To make a reservation please send us a non-returnable deposit of 600 zloty to our bank account (we will send you the account number after you send us the registration form). Please pay the rest of the amount till May 5th, 2020.

BEAUTIFUL SURROUNDINGS IN THE NATURE

Biały Dom where our retreat is taking place is located in the beautiful village near Izery Mountains. It is surrounded by mountains, woods and meadows and welcomes you to relax and meditate. See the photo gallery of the reatreat center.

DELICIOUS FOOD

Biały Dom offers healthy, varied and delicious vegan food prepared by a wonderful vegan chef and his crew. See the photo gallery.

TRAVEL

1. The closest airports are in Wroclaw (2 hours drive to the venue) and Warsaw (5 hours drive) and getting to the retreat center by car is the easiest and the fastest way.
2. You could also get on the direct train to Jelenia Góra (from Wroclaw it’s a 2 hours travel – with a very frequent connections and from Warsaw it’s 5,5 hours up to 9 hours travel depending on the connection) and then with a taxi to Antoniów.

Any additional info about the event: spotkania@drogamistrzostwa.pl (Maria and Rafal)
For Polish flyer for the event, click here.

All the updates on this event will be published on this site.

Po warsztatach z Yumi w Warszawie

Wydarzenie z Yumi w dniach 18-21 stycznia 2020 r. zatytułowane Święte Zjednoczenie Boskiej Kobiecości i Boskiej Męskości, wraz z warsztatami pogłębiającymi pt.: „Święta Intymność”, było prawdziwym darem. Choć nie sposób opisać wszystkiego, co się wydarzyło – a działo się naprawdę wiele – to chcemy opowiedzieć przynajmniej o kilku sprawach, które nas najbardziej poruszyły.

Po pierwsze czuliśmy, że Yumi była naprawdę prowadzona przez Ducha podczas tego wydarzenia. Jej nauczanie demonstrowało piękne połączenie łagodności i mocy. Prezentowała tematy „niewygodne” i rzadko poruszane w tak odważny sposób na duchowych kursach. Niektóre zainicjowane procesy oczywiście wzbudziły w egotycznym umyśle opór, ale jak powiedziała Yumi, nie przybyła ona po to, by pozyskać miłość uczestników, ale by ich pobudzić do głębszego wejrzenia w siebie.

Wspólnie zagłębiliśmy się więc między innymi w eksplorowanie pięciu ludzkich strumieni energetycznych: gniewu, smutku, lęku, radości i energii seksualnej. Nie tylko dzieliśmy się przed sobą nawzajem, jaka jest nasza relacja z każdą z tych energii, ale pozwoliliśmy je sobie faktycznie poczuć, obnażyć, wyrazić, „przeoddychać” i puścić. Robiliśmy więc w pewnym sensie praktykę, o której mówi Jeszua w 6 Liście z Nowych Listów Jeszuy.

Częścią tej praktyki jest również nowe spojrzenie na energię seksualną jako Boską, twórczą, niewinną, życiową energię, bez której nic nie mogłoby zostać stworzone. Poprzez głębię oddechu oraz wypływający z niej ruch, taniec i dotyk uczestnicy warsztatów mogli otworzyć się na odczuwanie przepływu tej potężnej energii w całkowitej niewinności i bez osądu.

W podobny sposób – poprzez głęboki oddech, ruch, taniec oraz świadomość własnych uczuć – wszyscy mieli okazję skontaktować się głębiej z męskimi i kobiecymi aspektami ich własnej istoty, niezależnie od płci. Wspólnie doświadczaliśmy mocy łagodności, przyzwalania i przyjmowania charakterystycznych dla Boskiej kobiecości oraz wypływającej z nich mocy aktywności, dawania i tworzenia charakterystycznych dla Boskiej męskości. Integracja obu aspektów w tym procesie stawała się czymś zupełnie naturalnym i spontanicznym. Podczas sesji radykalnego wglądu poprzez zadawanie pytań i dzielenie się odpowiedziami z partnerem można było sobie również uświadomić własne percepcyjne wzorce i nawyki, które doprowadziły do większego stłumienia przejawiania męskiej lub żeńskiej energii w sobie.

Podczas warsztatów pogłębiających zatytułowanych Święta Intymność Yumi mówiła o prawdziwym znaczeniu intymności jako szczerym wejrzeniu w samego siebie, a następnie obnażeniu swego wnętrza przed drugą istotą (Intimacy = In-To-Me-See). Jednym z mocniejszych ćwiczeń podczas tych warsztatów była możliwość podzielenia się z partnerem ukrywanymi dotąd aspektami własnej duszy i zrozumienia, że dopiero poprzez absolutną uczciwość, transparentność i nieukrywanie się możemy doświadczyć naszej prawdziwej niewinności.

Dodatkową okazją do głębszego wejścia w siebie i odkrycia prawdziwego celu duszy była też dla wielu zainicjowana przez Yumi praktyka milczenia oraz lekkiego postu od zakończenia wieczornej sesji w niedzielę do początku porannej sesji w poniedziałek. Praktykę tę poprzedziliśmy ceremonią, podczas której wszyscy przyszliśmy ubrani na biało lub z jakimś białym akcentem w ubraniu, co miało symbolizować tzw. umysł początkującego, czyli otwarty umysł nieskażony uprzedzeniami i osądami.

Warsztaty te obfitowały w ćwiczenia i żywe doświadczanie wszystkiego, o czym mówiliśmy. Yumi na każdym kroku akcentowała wagę oddechu jako synonimu obecności i przepływu ducha w nas oraz ciągle przypominała o praktykowaniu cichej obecności jako podstawy i początku każdej nowej relacji, w jaką wchodzimy.

Z serca dziękujemy wszystkim uczestnikom za Waszą Obecność z nami w Warszawie, za odwagę spojrzenia w Siebie, za Przemianę, za spojrzenie na drugiego w świetle serca, poza projekcjami umysłu, i widzenie w nim jedynie światła, za śmiech i łzy, i przyjaźń, i prawdziwe rodzinne Spotkanie! Uwielbiamy te nasze spotkania i nieustannie poszerzającą się Rodzinę. To zaszczyt móc się z Wami połączyć i doświadczać głębi Siebie w coraz to nowych odsłonach i na nowych poziomach! DZIĘKUJEMY ZA KAŻDEGO Z WAS ! I oczywiście dziękujemy kochanej Yumi GraceStream za odpowiedzenie na nasze wezwanie i poddanie Duchowi w prowadzeniu tych warsztatów… To było ważne spotkanie i ważna praca, którą teraz niesiemy dalej i pogłębiamy we własnym życiu, w każdej chwili, tam, gdzie każdy z nas wzywany jest, by iść i nieść swoje światło. I choć fizycznie pozornie się rozstaliśmy, to w sercu wiemy, że jesteśmy połączeni i w każdej chwili mamy do siebie dostęp na poziomie serca, a światło każdego z nas szerzy się w naszej Pełni i Ją wzbogaca!

Z Miłością i Wdzięcznością za każdego z Was,

Maria i Rafał

Radykalny Wgląd

Radykalny Wgląd to jedna z żywych praktyk Drogi Mistrzostwa oparta na oddechu, obecności, autentycznym czuciu, zadawaniu pytań oraz odkrywaniu nieświadomych przekonań umysłu i ich kwestionowaniu.

Proces ten opisany jest w Drodze Serca, a potem jeszcze głębiej w Drodze Przemiany. Radykalny Wgląd jest zarówno wiedzą, jak i sztuką. Nie tylko pokaże ci, co uwięziło cię na nieświadomym poziomie, ale również zaoferuje ci praktyczne i natychmiastowe kroki, jakie możesz podjąć w każdej chwili życia, by uzyskać dostęp do własnej mądrości i do serca.

Słowo „wgląd” oznacza „zwrócenie umysłu w kierunku samego siebie” – do swego wnętrza. Nie z osądem, lecz z poczuciem zadziwienia i ciekawości. Ego nie chce tego zrobić, ponieważ boi się, co mogłoby tam odkryć. Dlaczego? Ponieważ wierzy, że zostanie osądzone i potępione. Z drugiej strony Dusza uwielbia odkrywać i sprowadzać świadomość do tego, co umysł „nawet nie wiedział, że nie wiedział”. Tego typu wgląd w samego siebie z ciekawością i zadziwieniem jest aktem szczerej miłości do samego siebie. A jedynie Miłość uzdrawia.

Słowo „radykalny” odnosi się do odkrywania najbardziej zasadniczych źródeł problemu – uczucia lub emocji, które mogą wywoływać konflikt, bądź też przekonania, które blokuje nas przed wzrastaniem w świadomości Miłości. Radykalny Wgląd rozwija w nas zdolność dostrzegania korzeni nawyków podtrzymujących nasze egotyczne poczucie ja i przywraca nas do doświadczenia Pełni oraz prawdziwego Ja/Duszy.

Sztukę Radykalnego Wglądu poznałem poprzez Jayema na specjalnym kursie online i stosuję ją zarówno podczas spotkań grupowych, jak i indywidualnych, doświadczając niezwykłej skuteczności tego narzędzia. Jeśli chciałbyś się umówić na indywidualną sesję Radykalnego Wglądu, więcej informacji znajdziesz TUTAJ. Prawdopodobnie we wrześniu lub październiku 2020 r. poprowadzę też cykl webinarów online, na których będę uczył, jak stosować tę technikę na własne potrzeby i do pomagania innym.

Pozdrawiam z miłością,

Rafał

Sesje indywidualne z Yumi

Chcemy Was poinformować, że po zakończeniu czterodniowych warsztatów w Warszawie Yumi GraceStream, nauczycielka Drogi Mistrzostwa z Japonii, będzie też robić sesje indywidualne w dniach 22 i 23 stycznia. Jest ona znana z tego, że zapewnia miłującą i bezpieczną przestrzeń dla tych, którzy chcą przyspieszyć swoja podróż uzdrowienia/przebudzenia poprzez spotkania indywidualne. Oto link do przykładowych świadectw paru osób uczestniczących w tego typu sesjach: https://drogamistrzostwa.pl/swiadectwa-testimonials-yumi/.

CZAS TRWANIA SESJI:
Jedna osoba: 60-80 min. (bez tłumaczenia) lub 80-90 min. (z
tłumaczeniem).
Para: 80-100 min. (bez tłumaczenia) lub 90-110 min. (z tłumaczeniem)

GRAFIK:
22 stycznia: 1) 11:00 (termin zajęty) lub: 2) 13:00 (termin zajęty) lub: 3) 15:30
23 stycznia 1) 11:00 lub: 2) 13:00 lub: 3) 15:30

KOSZT:
350 zloty (~80 euro) dla uczestnika warsztatów
450 zloty (~100 euro) dla osoby, która nie uczestniczyła w warsztatach
600 zloty (~140 euro) dla par (tylko dla osób, które uczestniczyły w 4
dniach warsztatów)
100 złotych za tłumaczenie dla Rafała, jeśli potrzebujecie tłumaczenia.

Zainteresowanych prosimy o uiszczenie opłaty za sesję bezpośrednio przed jej rozpoczęciem na ręce Yumi, a za tłumaczenie Rafałowi. Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany tego typu sesją, to prosimy o email na adres: spotkania@drogamistrzostwa.pl z propozycją terminu oraz informacją, czy potrzebujecie tłumaczenia.

Formularz zgłoszeniowy na webinar 12 kwietnia

Aby zapisać się na webinar z Davem Schockiem w dniu 12 kwietnia 2020 r., wypełnij poniższy formularz.

Uwaga:

  • Prosimy o uważne wypełnienie pola „Twój email”. Podanie błędnego adresu nie pozwoli nam dopełnić Twojego zgłoszenia.
  • Gdybyś od razu po wysyłce formularza nie otrzymał od nas odpowiedzi automatycznej z informacjami o webinarze na podany przez Ciebie adres email, prosimy sprawdź swój folder spam, lub powiadom nas na email: spotkania@drogamistrzostwa.pl.

Wystawianie faktur od 2020 r.

Ponieważ od stycznia 2020 r. zmieniają się przepisy dotyczące wystawiania faktur, jeśli potrzebujesz faktury za przesłaną przez Ciebie kwotę za spotkanie grupowe lub indywidualne, prosimy o informację emailową na adres: spotkania@drogamistrzostwa.pl najpóźniej w momencie wysłania przelewu, gdyż po wystawieniu paragonu za przelew nie będziemy już mieli możliwości wystawienia faktury (od 2020 r. obowiązuje zasada: „paragon albo faktura”).

Nowy Rok

Drodzy Przyjaciele.

To był cudowny rok 2019 i jesteśmy wdzięczni za wszystkie spotkania, przemiany, cuda, wzloty i upadki, narodziny i odejścia, ponieważ wszystko było częścią naszej przygody budzenia się ze snu o oddzieleniu. Dziękujemy za wszystkie doświadczenia i przygody, które doprowadziły nas do tego punktu, w którym świta dla nas wszystkich nie tylko Nowy Rok, ale i Nowa Era Przebudzonej Świadomości.

Niech Nowy Rok 2020 będzie dla nas wszystkich czasem, w którym bierzemy w pełni odpowiedzialność za życie jako Chrystus w naszej codzienności i świętujemy tę prawdę w swoich sercach. Nie ukrywajmy już swego światła pod korcem. Niech Niebo szerzy się na Ziemi za pośrednictwem naszego śmiechu, śpiewu, tańca, lekkości, pokoju i radości. A jeśli w tym procesie – dzięki szczerości wobec samych siebie – natkniemy się jeszcze na jakieś resztki nieświadomości w naszych umysłach, pozwolimy na ich ujawnienie i uzdrowienie.

A co do planów… W 2020 roku zamierzamy zorganizować kilka większych wydarzeń, jak również szereg mniejszych, stanowiących dla nas wszystkich okazję do spotkania, świętowania, oddychania, doświadczania i wspólnego pamiętania. Już w styczniu podamy szczegółowe informacje o wydarzeniu z Israelem w Antoniowie k. Jeleniej Góry, które odbędzie się w dniach 19-24 maja. Na bieżąco będziemy też umieszczać na naszych stronach informacje o wszelkich nowych tłumaczeniach, nagraniach, projektach i wydarzeniach, w miarę jak będą się one dla nas odsłaniać. Jako że nie prowadzimy newslettera, zachęcamy więc do regularnego odwiedzania naszych stron.

Jeszcze raz wszystkiego dobrego i samych błogosławieństw dla Was w Nowym Roku i Szczęśliwej Nowej Każdej chwili!

Z miłością, wdzięcznością i pokojem,

Maria i Rafał

Wesołych Świąt

Kochani Przyjaciele!

Wesołych Świąt Waszego/Naszego Bożego Narodzenia. Niech Chrystus rodzi się w każdym z nas i jako my. Niech każda chwila wypełni się radością pamiętania, Kim jesteśmy i żywego ucieleśniania tej Prawdy w naszej codzienności. Dziękujemy za Was i za światło, które wnosicie do tego świata poprzez bycie Sobą.

Z miłością, pokojem i wdzięcznością,
Maria i Rafał

Audiobook Drogi Przemiany

Już teraz można nabyć audiobook Drogi Przemiany na stronie Wydawnictwa Pokoju Chrystusa. Podobnie jak w przypadku audiobooka Drogi Serca, różni się on od nagrań lekcji dostępnych na stronie drogamistrzostwa.pl tym, że jest nagrany w profesjonalnym studio nagrań, w bardzo dobrej jakości, nie ma angielskiego głosu w tle, a tylko głos polskiego lektora (Rafała), a przede wszystkim tym, że zawiera nagrania pytań i odpowiedzi. Gorąco polecamy. Więcej informacji o tym i innych audiobookach Wydawnictwa znajdziecie TUTAJ.

Warsztaty z Yumi: 18-21.01.2020 r.

ŚWIĘTE ZJEDNOCZENIE BOSKIEJ KOBIECOŚCI I BOSKIEJ MĘSKOŚCI
~ Przywrócenie żeńskich i męskich aspektów duszy ~
3–dniowe warsztaty w dn. 18-20 stycznia 2020 r.

ORAZ

ŚWIĘTA INTYMNOŚĆ
1–dniowe pogłębienie warsztatów
we wtorek 21 stycznia 2020 r.
– tylko dla uczestników 3–dniowych warsztatów

Warsztaty te poprowadzi w Warszawie
Yumi GraceStream, nauczycielka Ścieżki
Drogi Mistrzostwa z Japonii

A oto kilka słów zaproszenia od Yumi:

Witajcie, drodzy Przyjaciele!

Moje Serce czuje ciepło i radość, gdy wczuwam się w Waszą obecność, myśląc o moim przyjeździe do Warszawy w styczniu 2020 r. Przyjeżdżam na zaproszenie mojej umiłowanej Siostry Marii i Brata Rafała, by zobaczyć Was wszystkich i poprowadzić  trzydniowe warsztaty pt.: „Święte Zjednoczenie Boskiej Kobiecości i Boskiej Męskości” oraz jednodniowy warsztat pogłębiający owe trzydniowe spotkanie pt.: „Święta Intymność”.

Nauki „Drogi” Jeszuy i Marii Magdaleny odkryłam ponad 10 lat temu, nie wiedząc wtedy na ich temat zupełnie nic. Teraz zaś z radością służę jako Szczęśliwy Przekaźnik dla Ducha/Boga. To zaprawdę cud i tajemnica, że w głębi mej duszy – niegdyś głęboko zanurzonej w Syndromie Oddzielenia dusz: w winie, niegodności, nienawiści do siebie samej, poczuciu bycia ofiarą i tym podobnych – wydarzyła się ta Przemiana.

Jeśli miałabym wymienić jedną rzecz, którą jest decydująca, a więc i najbardziej pomocna, w tym, aby przyzwolić na tę Przemianę z Oddzielenia do Zjednoczenia z Bogiem – niektórzy z Was mogą poczuć się tym zaskoczeni – to byłoby to PRZYWRÓCENIE Żeńskich Jakości/Częstotliwości. Czym one są? Chęcią Przyjmowania, Czułością i Wrażliwością… które nadal są w dużym stopniu wypaczone, znienawidzone i ukrywane…

Ludzkość jest w wielkiej potrzebie przywrócenia owych Żeńskich Jakości. Przez długi czas moc i siła były przez ludzkość nadużywane, by pozyskać, a następnie utrzymać swe własne królestwo poprzez próbę pokonania Boga, co kończyło się wojnami, konfliktami, napaściami, wyzyskiem, itp.

Poprzez przywracanie łagodności Przyzwalania na wszystko, poddawanie się z każdym oddechem Niewidzialnemu, Bogu, rozwijanie zdolności do odczuwania tego, co w nas tkwi, oraz zmiękczanie tego, co jest wewnątrz sztywne – w ciele, na Ziemi przygotowywane są żyzne gleby, po to by Boskość mogła w nas wniknąć i poprzez ludzkość i jako ludzkość szerzyć Swoje Stworzenie (a nie nasze własne stworzenia)… W ten sposób ów Żeński Aspekt/Częstotliwość w nas samych może się zintegrować z Męskim Aspektem w nas jako Stworzeniu, które szerzy dobro, świętość i piękno. A Stwarzanie jest ze swej natury formą Aktywności.

Dusza nie jest ani męska, ani kobieca, ale jest ona Jednością Pełni, która obejmuje zarówno Delikatność, jak i Siłę, Cierpliwość i Ofensywność, Przyjmowanie i Dawanie. Zatem my, jako Dusza, bez względu na płeć, jesteśmy RÓWNIEŻ wzywani, by rozwinąć TAKŻE Męski Aspekt Aktywności.

Jak to ujął Jeszua: Boska Kobiecość jest podstawową i fundamentalną częstotliwością emanującą z nieznanej tajemnicy, jaką jest Bóg. Jest ona łonem, z którego wszystko się rodzi… Boska Kobiecość jest pierwsza. Boskość rodzi nieskończone łono potencjalności; jest tym, co podtrzymuje wszystko; jest tym, w czym spoczywa i przebywa wszystko…

Wyobraź sobie, jak by to było, gdybyśmy nauczyli się jak pełniej przywrócić i zintegrować ten Boski Żeński Aspekt i Boski Męski Aspekt w naszym własnym istnieniu i gdybyśmy zaczęli żyć z perspektywy tego Zjednoczenia… Jak szczere i przepełnione łaską stałyby się codzienne chwile na poziomie związków, włączając w to naszą ludzka naturę, to, co żeńskie, to, co męskie i to, co bez płci…

Po trzydniowym zagłębieniu się w ten temat, będziemy mieli również jednodniowe warsztaty pogłębiające, pt.: „Święta Intymność”. Skupimy się tu na zgłębianiu tego, czym jest szczera intymność, jaki jest naprawdę cel ciała, czym jest świętość w związkach oraz wniesiemy to nowe uświadomienie do żywej rzeczywistości naszych związków wraz z wizją uświęconą kontekstem autentycznego doświadczenia… Jak naucza Jeszua, Prawdziwe Poznanie nie jest koncepcją. Prawdziwe Poznanie jest bezpośrednie, natychmiastowe i dostępne jedynie wtedy, gdy całe nasze istnienie otwiera się na Nie i Je przyjmuje – w ciało–umyśle, sercu, duszy, uczuciach/zmysłach, oddechu… Te jednodniowe warsztaty pogłębiające pozwolą nam zajrzeć głębiej w całość naszego pola istnienia w oparciu o to, co odkryjemy w ciągu pierwszych trzech dni… Będzie to bardzo konstruktywne użycie czasu! Szczerze zachęcam do uczestnictwa w obu wydarzeniach, by w maksymalny sposób skorzystać z tego, co oba oferują.

Oba warsztaty są w pełni wspierane narzędziami Drogi Mistrzostwa, takimi jak:

  • praca nad zaprzestaniem hamowania pięciu strumieni ludzkich energii (Smutku, Lęku, Złości, Radości, Seksualności) i nad tym, jak zyskać dostęp do tych podstawowych ludzkich energii, jak poczuć je w pełni i przestać się ich trzymać.
  • Oddech Miłości i Światła (Oddech Miłości)
  • Radykalny Wgląd we własną Istotę (wersja Radykalnego Wglądu do indywidualnej pracy ze sobą)
  • Ekstatyczny Taniec z Oddechem Miłości i Światła
  • Łagodny Ruch i Przepływ
  • Praktyka Obecności

A teraz… w ciszy mego Serca wczuwam się w połączenie z Nimi, by wraz z Nimi współtworzyć kontekst świętego kręgu i czuję Obecność Chrystusowej Rady (lub też Rodu), która już przesyła ŚWIATŁO temu zgromadzeniu…

Umiłowani Przyjaciele, serdecznie Was zapraszam do przyłączenia się do nas na tym Doświadczalnym, Transformującym, Uświęconym Placu Zabaw śmiechu, płaczu, tańca i ciszy w Łonie Boskiej Kobiecości!

Cieszę bardzo na myśl o połączeniu z każdym z Was w styczniu w Polsce!

Z błogosławieństwem i wielką radością,

Yumi GraceStream (YouMe)

~~~~~

SZCZEGÓŁY ORGANIZACYJNE

CZAS SPOTKANIA
3-dniowe warsztaty:

Sobota 18 stycznia: 10.00 – 18.00 (z przerwą obiadową)
Niedziela 19 stycznia: 10.00 – 18.00 (z przerwą obiadową)
Poniedziałek 20 stycznia: 10.00 – 17.00 (z przerwą obiadową)

1-dniowe warsztaty pogłębiające:

Wtorek 21 stycznia: 10.00 – 17.00 (z przerwą obiadową)

Nie ma możliwości uczestniczenia tylko w jednym lub dwóch dniach wydarzenia. Przyjmujemy zgłoszenia jedynie na warsztaty 3-dniowe lub 4-dniowe (3+1).

Prosimy o przybycie w sobotę między godziną 9.00 a 9.30 w celu dokonania rejestracji oraz zajęcia miejsc. Spotkanie rozpocznie się punktualnie o godzinie 10.00. Prosimy o punktualność.

MIEJSCE SPOTKANIA:

Sala konferencyjna im. Ireny Strzeleckiej w Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnym na ul. Grażyny 13 (II piętro) w Warszawie.

KOSZT:
750 zł (3 dni) lub 900 zł (4 dni)

W cenę wliczone są: warsztaty 3-dniowe (sobota, niedziela, poniedziałek) lub 4-dniowe (sobota, niedziela, poniedziałek, wtorek) wraz z tłumaczeniem na jezyk polski, a także drobny poczęstunek (ciastka, owoce, zimne napoje, kawa i herbata).

ZAPISY i INFORMACJE:

INFORMUJEMY, ŻE LISTA UCZESTNIKÓW NA TE WARSZTATY ZOSTAŁA ZAMKNIĘTA. Poniższe informacje są więc już nieaktualne.

Aby zgłosić chęć uczestnictwa w spotkaniu, prosimy o wysłanie FORMULARZA ZGŁOSZENIOWEGO. (obecnie opcja niedostępna)

Wysyłka formularza zgłoszeniowego oznacza Twoją zgodę
na przetwarzanie danych w celu rejestracji uczestnictwa w wydarzeniu
oraz Twoją akceptację naszej Polityki prywatności.

W celu rezerwacji miejsca na spotkaniu poprosimy o wpłatę 250 zł bezzwrotnego zadatku na numer konta, który prześlemy w odpowiedzi na wysłany formularz zgłoszeniowy. O wpłatę pozostałej sumy prosimy między 1 a 8 stycznia 2020 r.

Aby wypełnić formularz zgłoszeniowy, kliknij TUTAJ. (obecnie opcja niedostępna)

NOCLEGI:

Istnieje możliwość skorzystania z noclegów w miejscu wydarzenia (liczba miejsc ograniczona) po obniżonych cenach na hasło: Warsztaty z Yumi (my nie rezerwujemy miejsc, zainteresowanych prosimy o indywidualny kontakt ze Społem):

1 osobowy – 145 zł (tylko dwa pokoje dostępne w tej kategorii)
2 osobowy (z dwoma łóżkami) – 175 zł
2 osobowy z łożem małżeńskim – 175 zł
3 osobowy – 205 zł
4 osobowy – 245 zł
Płatność za cały pokój bez względu na ilość osób nocujących.

Rezerwacja pokoi: pokoje@csk-spolem.pl

Dodatkowy kontakt telefoniczny w sprawie pokoi: 22 440 82 10 (od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-16.00)

CO WZIĄĆ ZE SOBĄ:

Prosimy o zabranie ze sobą na warsztaty koc lub matę do jogi/karimatę oraz poduszkę. Przyda się również wygodne luźne ubranie „na cebulkę”, kapcie lub ciepłe skarpety oraz woda do picia.
INFORMACJE Z OSTATNIEJ CHWILI:
Prosimy również o przyniesienie ze sobą:
– długopisu i notatnika (może się przydać);
– jakiegoś białego akcentu (swetra, koszuli, szalu) w niedzielę, ale nie zakładanie tego jeszcze na poranną niedzielną sesję. Yumi powie, co z tym zrobić w porze obiadu w niedzielę.

KOORDYNACJA LOGISTYCZNA:
Po otrzymaniu przez nas wpłaty Twojego zadatku i zarejestrowaniu Cię, prześlemy Ci linka do zamkniętej grupy na facebooku dotyczącej warsztatów z Yumi. Zapisani uczestnicy będą mogli na tej grupie na przykład kontaktować się między sobą w sprawie dojazdu do Warszawy lub wspólnego zakwaterowania na miejscu wydarzenia.

PARKING, RESTAURACJE I DOJAZD

Informacje na temat parkingu, restauracji i dojazdu na miejsce wydarzenia z centrum Warszawy.

UWAGA: Wszystkie nowe informacje dotyczące spotkania
będziemy zamieszczać na tej stronie.

Gdybyś potrzebował dodatkowych informacji, oto nasz email kontaktowy: spotkania@drogamistrzostwa.pl

Artykuł o Yumi

Pierwszy kontakt z Yumi (czytaj: Jumi) GraceStream (GraceStream to przydomek używany zamiast nazwiska) nawiązaliśmy na początku 2018 r. na międzynarodowej grupie Drogi Mistrzostwa na Facebooku, gdy dowiedzieliśmy sie, że tłumaczy ona i zamierza opublikować Drogę Serca po japońsku. Poczuliśmy ją od razu jako bliską i drogą nam duszę, ale od tamtej pory pozostaliśmy w dość luźnym kontakcie. Dopiero niedawno zarówno ona, jak i my, poczuliśmy, że nadszedł czas, aby spotkać się w formie. Poczuliśmy, że ma ona coś głębokiego do zaofiarowania Braterstwu w Polsce, dlatego też zaprosiliśmy ją do poprowadzenia warsztatów w Warszawie w dniach 18-21 stycznia 2020 r.

Yumi to piękna, wrażliwa, a zarazem pełna wewnętrznej mocy istota, która żyje i naucza z poziomu mocnego wewnętrznego połączeniu ze Źródłem i Rodem Chrystusowym. Przez wiele lat była zaangażowana w praktykę Kursu Cudów, a od kilku lat jest aktywną nauczycielką Drogi Mistrzostwa, oddaną całkowicie służbie Pojednania ludzkości.

Yumi prowadzi warsztaty i sesje na całym świecie za pośrednictwem Drogi Miłości i Światła, co jest jej określeniem na objawianie energetycznego Pola Boskości, danego przez Jeszuę i Marię Magdalenę, by jeszcze bardziej pogłębić nauczanie Drogi Mistrzostwa i sprowadzić Niebo na Ziemię. Yumi robi to z pokorą i wdzięcznością poprzez bycie Radosnym Kanałem dla Ducha/Boga.

Na jej stronie internetowej możemy przeczytać między innymi: Podróż każdego jest wyjątkowa i różni się od innych. Z powodu odwiecznej obietnicy złożonej przez jej duszę Rodowi, Yumi została postawiona w sytuacji, która wymagała przejścia przez nią wszystkich poziomów ludzkich zranień – po to, by je uzdrowić i by UWOLNIĆ wszystkich: swych rodziców, partnera, dziecko, psa, świat i samą siebie, i by przebudzić się do Prawdy: „Ja i mój Ojciec Jedno jesteśmy”, „Jedynie Miłość jest prawdziwa”, „Jestem Stworzeniem, a nie Stwórcą” i „JAM JEST TYM JEDYNYM”…

Oddanie Prawdzie w Yumi nigdy nie ustało, nawet w samym środku wielkich wyzwań, które podsycały tylko jej Pragnienie, by Służyć jedynie Woli Boga.

Yumi z wielką przyjemnością dzieli się tym, co sama otrzymała, z każdym, kto jest gotowy i naprawdę chętny, by wkroczyć na Ścieżkę nauk Drogi, poprzez którą jej własna dusza – niegdyś zwana „królową ciemności” – została uzdrowiona i przebudziła się…

Przeczuwamy, że wieść o spotkaniu z Yumi w Polsce wzbudzi żywe zainteresowanie przyjazdem wśród studentów Drogi Mistrzostwa z zagranicy. Wiadomość o jej warsztatach upublicznimy jednak wśród naszych anglojęzycznych przyjaciół dopiero po dwóch tygodniach (koniec września), żeby dać pierwszeństwo w zapisach ludziom z Polski. Aby uzyskać więcej informacji i zapisać się na warsztaty, kliknij TUTAJ.

ROZMOWA Z YUMI:

A oto parę świadectw uczestników jej międzynarodowych warsztatów:

Yumi, najgłębsze wyrazy wdzięczności dla Ciebie; odczuwam szacunek i wdzięczność za wszystkie wspaniałe lekcje, które nam dałaś podczas tych trzech dni… Te bogate w mądrość i pokorę nauki są dla mnie o tyle cenniejsze, że przychodzą do mnie we właściwym momencie mego życia, gdy przekraczam i uregulowuję swą „karmę”… Właśnie dlatego z głębi serca dziękuję za Twoją obecność w mym życiu, Twą łagodność, cierpliwość, oddanie, pokorę względem Boga, dziękuję za całą Twoją miłość, mądrość, Twój uśmiech i ponownie DZIĘKUJĘ CI, gdyż dzięki Tobie odkryłam znaczenie ODDECHU. Namaste! ~ Corinne

Bardzo Ci dziękuję za… wszystko! Czułem głębię naczynia, które stworzyłaś poprzez swe pełne mocy połączenie i oddanie Źródłu, które jest z Tobą Jednym. Tam mogłem pozostawić za sobą mój umysł (co było bardzo ważne!), by w wolności eksplorować i spotykać pozornie fragmenty siebie, które musiały zostać objęte i przekroczone w Miłości. Nigdy wcześniej nie doświadczyłem takiej głębi swej własnej duszy… Czuję, że owo Boskie naczynie pozwoliło również nam wszystkim połączyć się ze sobą nawzajem w bardzo intymny i cenny sposób, tak dobrze znany duszy. Zaiste byliśmy w Świętym Kręgu! Nieskończona wdzięczność dla Ciebie! ~ Maho H.

A oto anglojęzyczne artykuły na stronie Yumi:

Profil Yumi: https://www.grace-stream.com/english-yumi

Wydarzenia: https://www.grace-stream.com/english-event-with-yumi

Wydarzenia na świecie: https://www.grace-stream.com/english-work-offerings-by-yumi

Świąteczne praktyki od Jeszuy

Drodzy Przyjaciele. Przypominamy o kilku ćwiczeniach i praktykach podanych przez Jeszuę, które możemy zastosować podczas przygotowywania się do Świąt Bożego Narodzenia i w trakcie ich obchodzenia. Są one omówione w nagraniu Święta chwila. Gorąco polecamy wszystkim przypomnienie sobie tego nagrania, które udostępnialiśmy już w 2017 roku.

Pamiętamy, że dla nas osobiście wykonanie wszystkich sugerowanych w tym channelingu praktyk w grudniu 2017 r. było czymś bardzo radosnym. Zaczynaliśmy od porannego pytania samych siebie:  „Czy zanim otworzyłem oczy tego ranka, pamiętałem, by trwać w Miłości?”. Z kolei wieczorem przed pójściem spać przypominaliśmy sobie, na ile świętych chwil pozwoliliśmy sobie danego dnia. W dniu Wigilii jako prezenty dla najbliższych zapakowaliśmy osobiste, z serca pisane teksty o tym, co dana osoba wniosła do naszego życia, czym nas obdarzyła i za co jesteśmy jej wdzięczni (w tym roku zamierzamy to powtórzyć z drugą częścią rodziny, którą będziemy odwiedzać). I na tym też staraliśmy się w miarę możliwości skupić rozmowę przy wigilijnym stole, przypominając sobie sugestię naszego Brata i Przyjaciela, Jeszuy:

Wyobraź sobie, że w trakcie Świąt Bożego Narodzenia opowiadacie jeden drugiemu historie o chwilach, w których wiedzieliście, że Miłość działała poprzez was. (…) Cóż by to były za cudowne historie! Gdybyście spotkali się w tym okresie Bożego Narodzenia, by się wzajemnie posłuchać, by podzielić się doświadczeniami, o których wiecie w swoich sercach i duszach – że Bóg, który jest jedynie Miłością, poruszał się poprzez was oraz mówił i działał na tym świecie. Czyż to nie byłyby wspaniałe święta? Czyż to nie byłby czas wielkiego świętowania, kiedy to oddawalibyście cześć wielkiej odwadze każdego z was w danej grupie za to, że ośmieliliście się wybrać działanie z miłości zamiast z lęku; kiedy to odłożylibyście wszelkie wspomnienia czy tez ślady myśli o chwilach, w których wydawało wam się, że zawiedliście i zrobilibyście tylko jedno: świętowali owe chwile Miłości – albowiem w tamtych chwilach działaliście jako ucieleśnienie Chrystusa. Dosłownie urzeczywistnialiście to, co było istotą mojego życia – przyjście Chrystusa na ziemię, do ciała i do umysłu oraz Jego narodziny w świecie. Albowiem każda Święta Chwila to Boże Narodzenie.

Czy chcielibyście urządzić takie spotkanie? Czy nie wywołuje to w was dreszczu radości i ekscytacji? A co by było, gdybyście zapakowali wasze prezenty i umieścili w nich tylko kartkę papieru lub kilka kartek, na których napisalibyście drugiej osobie o wszystkich chwilach, jakie przychodzą wam do głowy, w których otrzymaliście od tamtej osoby dar miłości? Czyż to nie byłby drogocenny podarunek? Przypomnienie bratu i siostrze, że faktycznie odnieśli sukces – i to prawdopodobnie dużo częściej niż to sobie uświadamiają.

Czy zechciałbyś to zrobić? Czy brzmi to jak dobry prezent do zaofiarowania drugiej osobie? Cóż takiego mógłbyś dać ze sfery materialnej, co mogłoby stanowić tak trwały dar? Co mogłoby dorównać darowi polegającemu na zakomunikowaniu świadomości drugiej osoby, że poprzez nią doświadczyłeś daru Miłości? Co mogłoby zainspirować tę duszę do poznania prawdy o tym, kim jest, do bycia zainspirowaną, do ożywiania jeszcze większej ilości tych chwil, w których rodziła Chrystusa?

Jest jeszcze jedna praktyka świąteczna, do której wykonania zachęca nas Jeszua w Lekcji 10 Drogi serca:

Dwudziestego czwartego grudnia pójdziesz spać wcześniej, w ciszy i w modlitwie, tak byś obudził się zanim pierwsze promienie nowego dnia zjawią się, by z czułością pogłaskać Ziemię. I wyjdziesz z domu, nawet jeśli będziesz musiał się bardzo ciepło ubrać. I pospieszysz do miejsca wizji, miejsca, gdzie będziesz mógł spojrzeć z góry na twe miejsce zamieszkania. Niech to reprezentuje twą zdolność spoglądania na całe Stworzenie. Następnie, gdy już tam będziesz, odwróć się twarzą w kierunku wschodzącego słońca i odmów prostą modlitwę. Zamknij oczy. Uświadom sobie, że i tak niczego nie widzisz oczami ciała. Stań z rękoma opuszczonymi wzdłuż ciała i otwartymi do góry dłońmi. Oddychaj głęboko, wycisz umysł i zacznij po prostu mówić sobie wewnątrz:

Nastąpiła śmierć i bliskie jest zmartwychwstanie Chrystusa.
Ojcze, akceptuję w pełni Twą wolę dla siebie.
A Twą Wolą jest jedynie, abym był szczęśliwy i używał czasu w celu szerzenia mego skarbu.
I teraz przyjmuję ciepło Twego Światła i Twej Miłości.

Następnie zwyczajnie stój i czekaj, i przyjmij ciepło Światła. Albowiem możesz być pewien, że nawet gdy niebo jest zachmurzone, wraz ze wschodem słońca zmienia się energia powietrza. I jeśli pozostaniesz w ciszy, to poczujesz, jak zaczyna ona wpływać na energetyczną przestrzeń twej świadomości i twego ciała. Spijaj tę słoneczną energię każdą komórką swego ciała. Pij ją, aż poczujesz ciepło rozgrzewające kręgosłup. I kiedy całe ciało – od stóp do głów i w każdym koniuszku palców obu rąk – zostanie wypełnione światłem, wówczas łagodnie otwórz Oczy Chrystusa i pozwól sobie zobaczyć nowy świat, nowe stworzenie, nowy początek. Teraz droga do Królestwa się skończyła, a może się zacząć podróż w jego wnętrzu. Szkoła się kończy, za rogiem czeka uczelnia wyższa. (…)

A kiedy tego dwudziestego piątego będziesz schodził z owego wzniesienia, zmierzając do domu, zrób coś, co będzie świętowaniem twego narodzenia. Nie mojego, twojego. Ja potrafię się zająć swoim świętowaniem. A więc bądź radosny i świętuj w jakikolwiek chcesz sposób. I wiedz, że nastał świt Nowej Ery, Nowego Dnia. I już nigdy więcej nie będziesz w stanie przekonać siebie samego, że istnieje jakaś wymówka, by wierzyć w cokolwiek mniejszego niż Oświecona Świadomość Chrystusa.

Miłość uzdrawia wszystko – piękny prezent na święta

Kochani! Już o 1 grudnia 2019 r. nowa książka z przekazami Jeszuy zatytułowana Miłość uzdrawia wszystko – Wczesne lata Drogi Mistrzostwa będzie dostępna w sprzedaży w Wydawnictwie Pokoju Chrystusa.

Osobiście bardzo cieszymy się na tę książkę. Może być ona pięknym prezentem na Święta – i nie tylko na Święta – do zaoferowania niemal każdemu. W odróżnieniu od Drogi Serca, Drogi Przemiany i Drogi Poznania, nie stanowi ona bowiem cyklu praktyk do przerabiania, więc można ją zaoferować nawet komuś, kto nie jest jeszcze gotowy do zaangażowania się w dyscyplinę praktyki, ale jest otwarty na piękne przesłanie płynące z serca do serca.

Sami bardzo lubimy te przekazy, gdyż jest w nich zawarta esencja nauk Jeszuy i gdziekolwiek byśmy nie otworzyli książki, tam natychmiast czujemy miłość i bezkompromisowość naszego Przyjaciela i Brata, Jeszuy, który kroczy z nami na wybranej przez nas Drodze. Jednocześnie książka zawiera kilka bardzo prostych duchowych praktyk, prawdziwych perełek przemiany, które można łatwo zastosować w swoim życiu.

W książce tej znajdziecie nie tylko teksty, które znane są już z naszej strony, ale i takie, które nie były jeszcze dotąd po polsku nigdzie publikowane.

Z serca polecamy!

Książkę będzie można zamawiać od niedzieli 1 grudnia przez stronę:
https://pokojchrystusa.pl/produkt/milosc-uzdrawia-wszystko/

Maria i Rafał