Boska Kobiecość

Poniżej prezentujemy najnowsze tłumaczenie przekazu Jeszuy pt.: Boska Kobiecość. A tutaj znajdziesz pokrewny artykuł Rafała pt.: Kobieta Mocną jest.

Pobierz mp3 (kliknij w link prawym przyciskiem myszki, a następnie „zapisz link jako”)

Teraz możemy zacząć.

I zaprawdę z wielką radością i czując się zaszczyconym, przybywam w tej godzinie, by rozmawiać z wami, by przebywać z wami, by przypomnieć wam o tym wszystkim, co jest w was prawdziwe. Przybywam, by przebywać z wami z tej bardzo wyjątkowej okazji, by mówić o sercu tej, która zwana jest boginią, by mówić o sercu tego, który nazywany jest Chrystusem, by mówić o sercu tej, którą zwiemy Boską Matką, by mówić o sercu tego, kto nazywany jest Abba, Ojcem.

Przybywam zatem w tej pomyślnej godzinie, by przebywać z wami w miejscu, które mówi o sercu za pośrednictwem łagodności fal, poprzez wibrację, która odczuwana jest w oddechu wiatru, poprzez słodycz, która przenika powietrze i wiele pięknych kwiatów. Przybywam, by przebywać z wami, gdy podjęłyście decyzję, by pozornie zebrać się jako niewielka grupa kobiet na małej, mknącej przez przestrzeń kosmiczną drobince kurzu, pozornie tak oddzielonej od całości życia.

A jednak powiadam wam: Nie zebrałyście się razem przez przypadek. Zebrałyście się, ponieważ dobrze rozpoznałyście, że w każdej z was jest takie miejsce, pewna jakość wibracji, pewien aspekt samej duszy, który podzielacie. Przekracza on dalece fizyczność ciała, które znacie jako ciało kobiety. A jednak jest to wibracja, która podzielana jest przez wszystkich, którzy obecnie podejmują decyzję o inkarnacji – co oznacza po prostu przybycie do wyrażonej formy – inkarnacji w bardzo konkretnych i szczególnych wibracjach kobiecego ciała. A ucieleśnienie w ciele kobiety zaprawdę oznacza uczestniczenie w pewnym wątku lub wibracji świadomości, która ma swe własne, wyjątkowe właściwości.

Ponownie, nie mówimy tu o samym ciele, gdyż jest ono po prostu skutkiem wyboru, którego dokonała dusza, by ucieleśnić pewną częstotliwość duszy. Można się do owej częstotliwości przebudzić lub – jak to nazywacie – podłączyć się do niej. Mogą się do niej podłączyć ci, którzy wybierają częstotliwość lub wątek świadomości przejawiający męskie ciało. Ale znacznie łatwiej jest uzyskać do niej dostęp i jest ona dużo bardziej stała dla tych, którzy w tej inkarnacji wybrali przejawienie się jako kobiety.

Dlaczego zatem jest to ważne? Nastał bowiem świt Nowej Ery, w której pewne częstotliwości ponownie zajmują główne miejsce, tak jak działo się to na ziemskim planie kiedyś. Nie mówimy tutaj o tym, co właściwe i niewłaściwe, dobre i złe. W ogóle nie jesteśmy tu po to, by przywoływać przekonania na temat tego, że byłaś ofiarą jakiejś traumy, która powoduje nierównowagę na całej planecie. Bowiem świat, który widzisz, jest światem snu. Ty więc podjęłaś decyzję, by uczestniczyć w owym śnie. I wybrałaś, by urodzić się w ramach swej własnej szczególnej kultury, swych własnych szczególnych ram czasowych – w formie „kobiety” – by zmierzyć się ze szczególnym wyzwaniem przekroczenia odwiecznego postrzegania, które obecnie przenika ludzką świadomość – a to postrzeganie jest po prostu takie, że to męski nurt posiada najwyższą wartość i musi być umiejscawiany w pierwszeństwie przy podejmowaniu decyzji, prowadzeniu rządów i biznesów, a nawet w zarządzaniu tym, co zwiesz gospodarstwem domowym.

A czyż nie przybyłaś tu, by odkryć, że moc Boskiej Matki, moc Abby, moc Chrystusa, moc Bogini – to tylko różne nazwy określające tę samą rzecz – że moc ta zaprawdę obecna jest w swej pełni w ramach trzymanego głęboko w duszy wątku, który wyraża się aż po komórki ciała w postaci kobiety?

Umiłowane przyjaciółki, mówiłem wcześniej – i powiem to znowu – że aby Chrystus naprawdę narodził się w świecie, kobieta – zbiorowość kobiet – będzie musiała wystąpić i zadeklarować swe oddanie temu, by ponownie sprowadzić Boską Matkę, Chrystusa… By ucieleśnić tę częstotliwość i nie stać w tle w cieniu, ale wystąpić naprzód z odwagą i mocą, by odzyskać to, co wydaje się zagubione, by przejawić i zademonstrować to, co zaprawdę obecne jest we wszystkich istotach, bez względu na to, czy wyrażają się one w formie męskiej, czy kobiecej.

Ten czas jest bliski. Myśl, którą się z wami podzieliłem, została już posłana po – że się tak wyrażę – kosmicznych falach do tych wszystkich, którzy obecnie ucieleśniają kobiecą formę. To zaprawdę czas, by zacząć stwarzać bardziej widoczną ekspresję połączenia kobiet, które wyrażają, oddają się oraz podtrzymują świętość częstotliwości Boskiej Matki, częstotliwości współczucia, częstotliwości służby, która prawdziwie wpływa na planetę poprzez szerzenie miłości, poprzez zdolność, by głęboko odczuwać, poprzez chęć, by ufać mądrości serca, by bardziej ufać mądrości odczuwania niż dominacji zwykłej logiki lub racjonalności.

Zatem, umiłowane przyjaciółki, rozejrzyjcie się dookoła po pozornie małej grupce zebranej w miejscu, które odzwierciedla czas, kiedy to ludzkość, żyjąc w harmonii z całą ziemią, wodą i chmurami oraz jej stworzeniami, nie odczuwała żadnego oddzielenia swej jaźni od kogoś innego, delfina od kobiety, chmury od mężczyzny. Wtedy rozpoznawano, że zabawa, śmiech i uprawianie kwiatów, rozdawanie podarków, śpiewanie piosenek i tworzenie muzyki miały pierwszeństwo przed organizacją armii i tworzeniem korporacji, poprzez które świadomość, która zapomniała o tym, co kobiece, chce odnaleźć panowanie nad światem i nad Ziemią.

Rozejrzyjcie się zatem po waszym pozornie niewielkim kręgu, gdyż każda z was jako nieskończona dusza podjęła decyzję, by wybrać te ramy czasowe, by wybrać tę inkarnację, aby podjąć decyzję: przyjąć ucieleśnienie kobiecej formy, ale nie ulegać wibracyjnemu wzorcowi tego, co zwiesz patriarchatem – nie ma w nim nic negatywnego, będziecie musiały to uwolnić poprzez przebaczenie – lecz po prostu rozpoznać, że dwie neutralne energie przez pewien czas pozostawały w stanie nierównowagi, a pewien segment snu odegrał to, co miał do odegrania. I to wszystko. Nie ma powodu, by formułować osąd.

Czy nie nastał zatem czas dla każdej z was, by prawdziwie wziąć odpowiedzialność za swą kobiecość poprzez przyjęcie na własność swej boskości? Czy nie nastał czas, by sprowadzić swą moc poprzez stworzenie matrycy, za pośrednictwem której kobiety przyciągane by były, by łączyć się z wami w coraz większej liczbie? Wszystkie zaś oddane temu, by – jak by to ująć – już dłużej nie ulegać, już dłużej nie kroczyć obok patriarchalnej świadomości, czy to ukazującej się w formie męskiego, czy kobiecego ciała, ale by raczej zacząć odnajdywać sposoby na kreatywne wyrażanie tego, co wiecie, że jest prawdziwe: Życie jest święte; wojna nigdy nie doprowadziła do pokoju; nie ma potrzeby, by panować nad Ziemią, ale jest potrzeba, by żyć w harmonii z Ziemią, tak jakby zarówno ludzkie ciało, jak i źdźbło trawy były jednym i każde z nich potrzebowało być w pełni uszanowane. Czy nie nastał czas, by rozpoznać, że każde dziecko na waszej planecie woła o to, by objęła je Boska Matka, a nie patriarchalna mentalność, która naucza lęku i potrzeby panowania? Umiłowane przyjaciółki, czy nie nastał czas, by powstać i w sposób kreatywny, pełen zabawy i przepełniony mocą prawdziwie ucieleśnić to, czym jest Boska Matka?

W prawdzie Boska Matka i Chrystusowa świadomość są jednym i tym samym, albowiem tylko tam, gdzie w głębi własnego serca i umysłu wybrałyście pełnię, możecie prawdziwie uświadomić sobie, kim jest Chrystus i co reprezentuje Boska Matka.

Umiłowane przyjaciółki, nastał czas, by kobiety zaczęły wyrażać przebudzoną świadomość poprzez stanięcie w pozycji autorytetu na tej planecie. Czy można to uczynić? O tak. Zapewniam was, że jeśli pięćdziesiąt milionów waszych kobiet udałoby się na Kapitol [siedziba Kongresu Stanów Zjednoczonych – przyp.tłum.] i po prostu usiadło tam, mówiąc:

Przepraszamy, ale już dłużej nie pozwolimy na to, by przeszło jakiekolwiek prawo lub ustawa, która wspiera narzędzia wojny.

– to szybko przyłączyłoby się do nich kolejnych pięćdziesiąt milionów. Wiele z tych osób byłoby w formie mężczyznami, którzy powiedzieliby:

Tak, już najwyższa pora na to.

Chcemy tu powiedzieć przede wszystkim, że w tym przejściu, które musi nastąpić na ziemskim planie, zmiana tego typu będzie musiała zajść za pośrednictwem formy kobiecości. Dlaczego? Po prostu dlatego, że patriarchat, który miał zdecydowaną przewagę przez tak długi czas, jest utożsamiany z formą męską. Zatem nawet ten mężczyzna, który przebudził to, co kobiece i który „oba aspekty uczynił w sobie jednością”, nadal jest postrzegany przez świat jako wyraz patriarchatu, a żeńska świadomość Chrystusowego umysłu niekoniecznie jest zauważana i wysłuchiwana. Zapewniam was zatem, że jeśli jedna z was powstałaby i naprawdę podjęła się służby jako mój kanał, zyskałoby to znacznie więcej zainteresowania mediów, dużo więcej uwagi niż wiele kanałów, które przebywają w męskiej formie, służąc mi w ten sposób.

Zatem nie szukaj na zewnątrz siebie mocy ani środków, by uzdrowić rzeczy czasu i przestrzeni, by uzdrowić rzeczy swego świata. Spójrz dobrze w swoje lustro i zapytaj się jedynie o to: Czy jako Boski Duch jestem chętna uznać to, co wprawiłam w ruch i już dłużej nie ulegać postrzeganiu, że na zewnątrz kobiecości istnieje energia, która nadal musi być umiejscawiana w pozycji pierwszeństwa?

Czy nie nastał czas, by kobiety domagały się tego, co wiedzą, że jest prawdą – że nigdy nie istniało nic prawdziwego prócz miłości; że nic nie ma większej wartości niż współczucie i troska o całość życia – i by zaczęły mówić głośno, żyć w mocy, wywierać wpływ oraz zaczęły zapraszać inne kobiety do tego, by się zwami połączyły?

Czy nie nastał czas, by zaprzestać trajkotania przy tylnym płocie, a raczej wziąć czas w swe ręce i wpłynąć na świat poprzez trwanie w doskonałym dostrojeniu do Boskiej Matki, którą wy postanowiłyście ucieleśnić i której fizycznym przejawieniem jesteście?

Umiłowane przyjaciółki, zaprawdę podczas gdy owszem wybrałyście, by przybyć i zebrać się w tym przepięknym miejscu, by bawić się razem, razem tańczyć, płakać, śmiać się, pływać ze stworzeniami, które was znają i kochają, zapewniam was, że jesteście również wzywane przez myśl, która posłana została jako wątek światła do wszystkich kobiet – że czas powstać i już dłużej nie wierzyć, że możecie powstać dopiero wtedy, gdy patriarchat pozwoli wam powstać; że nie musicie dłużej czekać, by zobaczyć, czy ktoś da wam pozwolenie na gromadzenie się i stanięcie w mocy. Zaprawdę nastał czas, by kobiety stanęły na czele odrodzenia Nowej Ery.

Zapewniam was, że dzięki temu pojawi się wiele istot w męskiej formie, którzy bardzo szybko również zaczną dokańczać proces reintegracji żeńskości w swej własnej świadomości. Na waszej planecie jest wielu, wielu tych, których nazwałybyście mężczyznami, którzy nadal czekają na to, by to „Mama” przejęła dowodzenie. A co to oznacza? Nie oznacza to ich ziemskiej matki, ale ich Boską Matkę, której ich fizyczna matka jest symbolem.

Zatem przybywam w tym krótkim przesłaniu, by poprosić was, byście spędziły razem trochę czasu, przyjrzały się przeszkodom, lękowi, wszechobecnym miejscom w waszej świadomości, w których jeszcze wierzycie, że patriarchalna świadomość nadal jest dla was autorytetem i nadal jest autorytetem dla świata. Nie patrzcie na to, kto zasiada w waszym rządzie. Pamiętajcie, że moc nie jest „tam”, na zewnątrz, póki wy jej nie oddacie.

Co zatem możecie zrobić w swoich społecznościach, by stać się tą, która powstaje i przywołuje do siebie kobiety? Jak możecie zacząć tworzyć grupy, które mogą zacząć wywierać wpływ na wasze własne społeczności w sposób, w jaki nie czyniły tego nigdy wcześniej? Językiem pełnym mocy, która już dłużej nie będzie tolerowała głodujących na ulicy dzieci, która już dłużej nie będzie tolerowała tego, co nazywacie bronią zagłady w rękach nastolatka, która już dłużej nie będzie tolerowała wymówek dla marnowania pieniędzy na sprawy wojny, a które to pieniądze mogłyby zostać użyte, by pielęgnować i przebudzić dziecko. Czy nie nastał czas, by przyjąć odpowiedzialność za swą własną decyzję, by inkarnować jako kobieta, ucieleśnienie Boskiej Matki? Czy zatem otworzycie szeroko swe serca i znajdziecie sposoby, by pielęgnować i objąć stworzenie tak, jak was obejmuje Boska Matka?

Umiłowane przyjaciółki, choć raz przybyłem w formie mężczyzny, zrozumcie dobrze, że zrobiłem to po prostu dlatego, że w tamtych ramach czasowych bez tego, co nazywacie właściwym „oprzyrządowaniem hydraulicznym” ciała, nigdy by mnie nie wysłuchano. A moja prosta ewangelia, głosząca, że istnieje jedynie Miłość i że Miłość jest prawdziwa, że jesteś jednym z Bogiem, nigdy nie zostałaby usłyszana i zapamiętana. Zaś imię „Jeszua” w jakiejś żeńskiej formie nie przetrwałoby trzydziestu trzech lat mego życia. Tak naprawdę, choć dokonałbym wielu cudów i w żeńskiej formie, z trudem udałoby mi się być rozpoznawanym poza moją małą wioską. Taka jest prawda owych czasów. Jednak przesłanie, które przyniosłem, jest przesłaniem Boskiej Matki. A przesłaniem tym jest: Tylko Miłość ma jakąkolwiek wartość. Tylko życie jest święte, nie władza, nie kontrola i z pewnością – nie lęk.

Zatem przybywam, by zapytać was, czy teraz jesteście chętne, by zacząć spoglądać nieco głębiej, by z radością zobaczyć, co możecie razem stworzyć, co możecie stworzyć w waszych społecznościach, by sprowadzić łagodność Chrystusowej świadomości poprzez żeńską formę, tak by świat, który nadal wierzy w to, że ciała są prawdziwe, mógł spojrzeć na was i przypomnieć sobie:

Oto jak wszystko powinno wyglądać na tej łagodnej i pięknej Ziemi.

Czy jesteście chętne, by porzucić wartość, jaką nadałyście patriarchalnej świadomości? Czy ty jesteś chętna, by być wystarczająco zuchwałą, by zaprosić swe siostry do przyłączenia się do ciebie w najwyższej możliwej wizji we wszystkich królestwach stworzenia? Czy ty jesteś chętna, by czynić w twoich czasach to, co ja chętny byłem uczynić w moich – spojrzeć w swą świadomość i nie pozwolić żadnej jej części, by kształtowana była przez idee, które przenikają powietrze patriarchalnej kultury, w której żyjesz?

Zaprawdę bliski jest czas, a wołanie się rozniosło. Nie myślcie więc, że przez przypadek zgromadziłyście się w małym domku jednego małego zakątka niewielkiej wysepki. Wyspa ta bowiem reprezentuje sam ogień i moc silnej żeńskiej świadomości. Podłączcie się do tej mocy. Czerpcie z niej. Stwórzcie rytuał, w którym otworzycie częstotliwości duszy dla Bogini wyspy, która zrodziła tę wyspę, na której siedzicie. Przebudźcie tę pasję i ten ogień w swym własnym istnieniu, i się ich nie lękajcie.

A potem podejmijcie decyzję – spójrzcie głęboko w swe serce i zobaczcie, czy to, co wam powiedziałem, jest prawdziwe. Jest część ciebie, która pamięta jako dusza dlaczego narodziłaś się w żeńskiej formie. Jest taka część ciebie, która wie, że czas jest bliski. Spójrz głęboko i zobacz dla samej siebie, czy ta prawda nie jest wyryta w głębi twego serca, twego umysłu i twej duszy, i zaprawdę – samego ciała. Ciało jest tylko narzędziem komunikacji. Czy zatem zadeklarujesz prawdę, która jest zawsze prawdziwa i pozwolisz na ucieleśnienie w sobie Boskiej Matki, z której zrodziły się wszystkie rzeczy?

I – ponad wszystko inne – radujcie się sobą, bawcie się ze sobą, miłujcie się wzajemnie, tak jak Matka was wpierw umiłowała, a ona ukochała nas wszystkich.

I to powiedziawszy, umiłowane przyjaciółki, choć to przesłanie jest krótkie, zapewniam was, że jak mogłybyście rzec, wiele zawiera się między jego początkiem a końcem. Wiedzcie zatem, że ja tańczę z wami. Wiedzcie, że pływam z wami. Wiedzcie, że będę z wami, gdy świętować będziecie ten krótki czas bycia razem. Gdziekolwiek bowiem serca zdecydowały się zebrać, by przypomnieć sobie prawdę, by świętować prawdę, by ucieleśniać prawdę i by uwolnić wszystko, co niepodobne jest prawdzie, gdzie kilkoro zbiera się w moje imię, ja jestem z nimi. A moje imię nie brzmi „Jeszua”, tak jak waszymi nie są wasze nazwiska.

Na imię mi Miłość. I tobie również.

Pozostańcie zatem w pokoju, umiłowane i święte siostry serca Chrystusowego, umiłowane Boskiej Matki.

Pozostańcie zatem w pokoju i bawcie się dobrze. Róbcie to, co zwiecie „pójściem na całość”. I wiedzcie, że nigdy nie jesteście same i że cała moc w niebie i na ziemi jest z wami teraz.

Idźcie zatem w pokoju i dziękuję, że pozwoliłyście, by ten, kto kiedyś przybył w męskiej formie, uczestniczył w waszym kręgu. To zaprawdę jest zaszczyt.

Amen.

Copyright by Jayem
Tłumaczenie: Maria i Rafał Wereżyńscy
www.DrogaMistrzostwa.pl