Maria (Droga serca, Lekcja 2, Pytanie 2)

Pytanie: Czy możesz coś powiedzieć na temat Marii i ostatnio publikowanych przekazów, które rzekomo od niej pochodzą?

Odpowiedź: Zaprawdę, ukochany przyjacielu, czy przygotowałeś wiele tomów, by pomieścić w nich moją odpowiedź? Czy masz wiele godzin na to, by mnie wysłuchać? Prawdą jest bowiem, że mógłbym wykorzystać cały istniejący czas, by z Miłością mówić o Tej, która znana była jako moja matka i która na zawsze pozostaje bliską mi częścią mnie samego. Pozostajemy bowiem, oczywiście, w doskonałej komunikacji.

To Ona – jako dusza – postanowiła pozwolić czy też zgodzić się na przyłączenie się do historii mojego inkarnacji na tym świecie. Została Ona zatem postawiona w sytuacji, w której miała się przyjrzeć w Sobie wszystkiemu, co nie jest Miłością, spojrzeć na nawyki wiążące się z rolą matki i wyjść ponad to, by służyć większej prawdzie. W tamtym wcieleniu udoskonaliła Ona swe własne przebudzenie, swe oddanie temu, co leży daleko poza osobową świadomością. Żyje Ona tak jak ja żyję. I nigdy nie porzuciła Drogi serca – owej Drogi, która zostaje udoskonalona, gdy świadomość wie, że: Ja żyję, lecz nie ja, ale To, co jest Stworzeniem mego Ojca: sama Chrystusowa Świadomość żyje poprzez mnie.

Jest Ona nadzwyczaj aktywna w waszych aktualnych ramach czasowych. Mówi do wielu. Jej objawienia udokumentowane przez tych, których nazwalibyście ważnymi autorytetami Kościoła, nie są wymysłem czyjejś wyobraźni. I zaprawdę ich ilość będzie rosła. Przekazy, które daje Ona tym, z którymi chce się komunikować, wymagają, by podano je w nieco innej formie niż ta, za pomocą której ja formułuję mój przekaz dla was poprzez to medium. Dlaczego? Ponieważ mądry nauczyciel poznaje język ucznia, jego temperament, przestrzeń świadomości, w której on przebywa, następnie zaś przemawia w taki sposób, by można go było zrozumieć.

Mówi więc Ona o zmianach na Ziemi. Mówi o Miłości Boga. Do wielu mówi językiem, który wam nie przypadłby do gustu, ale który innym odpowiada. Jest to jednak przejaw sztuki przekazu, wymagający pewnych umiejętności i prezentujący określony cel. Jej cel jest taki sam, jak mój: w każdym, kto chce słuchać, doskonalić harmonizację jego postrzegania, by mógł on uzdrowić poczucie oddzielenia od Boga i powrócić do Prawdy Miłości, poczucia wartości, mocy i Łaski. Innymi słowy – przebudzić się.

Wielu z tych, którzy twierdzą, że ją channelują, wcale tego nie robią. I jeśli zwrócisz uwagę na wibracje, które odczuwasz – na przykład w czytanych przez siebie książkach lub na odsłuchiwanych nagraniach, albo w innych materiałach – zawsze poznasz Jej obecność, ponieważ towarzyszy jej łagodność, delikatność, swego rodzaju uczucie doskonałej matczynej opieki, gdzie czujesz, że chciałbyś po prostu złożyć głowę na Jej piersi i rozpłynąć się w błogostanie Miłości.

W tych, którzy wcale nie przekazują wiadomości od Niej, ale chcieliby, abyś myślał, że tak jest, zawsze wyczujesz pewnego rodzaju ograniczenie, egotyczną energię, jakiś rodzaj lęku o przyszłość:

Lepiej zrób to.

Wydarzy się to i to.

Niemożliwe jest uniknięcie tego.

Tego rodzaju wypowiedzi wcale nie pochodzą od Niej.

I zaprawdę, tak jak niegdyś, Duszę tę darzę głęboką miłością i uważam za promienny przykład tego, czym może stać się świadomość.

Copyright by Jayem
Tłumaczenie: Maria i Rafał Wereżyńscy
www.DrogaMistrzostwa.pl

Przejdź do tekstu Lekcji 2 Drogi serca.