Obecność Jeszuy – refleksja po spotkaniu z Jayemem w Warszawie

Kochani, od jednego z uczestników czwartkowego spotkania z Jayemem otrzymaliśmy właśnie maila z pytaniem, czy podczas tego spotkania nie miała się odbyć sesja z Jeszuą i że choć wyraźnie odczuwał on obecność Jeszuy z nami, to brakowało mu tego elementu bezpośredniego channelingu. Poniżej kilka słów na ten temat od nas :).

Gdy zapraszaliśmy Jayema do przyjazdu do Warszawy, od razu wiedział on, że tym razem Jeszua nie zamierza używać go jako kanału dla channelingu, a więc było jasne od początku, że podczas tego spotkania nie odbędzie się channeling w formie, w jakiej odbył się w październiku 2018 r. Jeśli taki channeling byłby zapowiedziany, oczywiście dalibyśmy o tym znać w zaproszeniu.

Natomiast oczywiste jest, że Jeszua jest obecny podczas spotkań Jayema, że Jego energia jest odczuwalna i wpływa na przebieg wydarzeń, ich formę, poruszane tematy oraz że inspiruje On Jayema podczas prowadzenia zajęć. W ostatnich latach zresztą channelingi Jeszuy poprzez Jayema są bardzo rzadkie, wręcz sporadyczne (raz na kilka lat). Główny przekaz, jaki Jeszua chciał dostarczyć przez Jayema światu, został już przecież przekazany, a teraz jest czas, by zarówno Jayem, jak i każdy z nas w pełni przyjął swoją naturę Chrystusa i z jej poziomu oddychał, mówił i działał. Gdy to robimy, możemy wspólnie z Jeszuą tworzyć to, co dobre, święte i piękne.

To od nas więc zależy, na ile otworzymy się na ten kontakt i wspólne działanie z Nim z inspiracji Ducha – a forma tego działania może wyglądać bardzo różnie, często – niepozornie, jako „zwyczajne” czynności, choć wykonywane z Ducha i z Duchem :).

Myślimy, że wielu z nas było świadomych obecności Jeszuy z nami w czwartek i tego, że przebywał On w komunii nie tylko z Jayemem, ale dosłownie z każdym z nas (na spotkaniu nie było ani jednej „przypadkowej” osoby). Jayem wspomniał też, że tuż przed spotkaniem ukazała się w jego świadomości Maryja i zapowiedziała, że wraz z Jeszuą będzie podtrzymywać energię naszego zgromadzenia.

I jeszcze jedno: podczas spotkania nie pojawiła się zapowiadana przez Jayema przestrzeń na zadawanie mu pytań. My osobiście nie spodziewaliśmy się, że Jayem pominie ten punkt programu dnia, ale ufamy, że wszystko jest takie, jakie miało być. Zamiast pytań zadawanych „komuś innemu”, uczestnicy spotkania otrzymali wiele inspirujących PYTAŃ ZADZIWIENIA, które mogli zadać sami sobie w swoim wnętrzu, kwestionując w ten sposób pewne wzorce egotycznych przekonań i otwierając się na głęboki wgląd w autentyczną podróż swej duszy.

Pozdrawiamy Was serdecznie i raz jeszcze dziękujemy za tę okazję do spotkania Przyjaciół Serca!

Maria i Rafał