Uzdrowienie (Droga Serca, Lekcja 8, pytanie 2)

Pytanie: Czym różni się to coś, co potrzebuje uzdrowienia od doskonałej istoty, którą jesteśmy?

Odpowiedź: Nie ma między nimi różnicy. Kiedy pozostajesz w Prawdzie, będąc doskonałą istotą, którą jesteś, odkryjesz tam brak oporu. Umysł, który chce zrozumieć, co ma zostać uzdrowione, czy też umysł, który mówi: „No cóż, coś mi się pokazuje, ale i tak wiem, że tym nie jestem, tak więc po prostu poprzebywam sobie w jakiejś uduchowionej krainie.” – taki  umysł trwa w oporze. Utracił swą pokorę. Przestał ufać, że Ojciec wszystkich rzeczy wie, jak zaprowadzić go do domu. A dom ten to powrót do miejsca, w którym stajesz się chętny, by pozwolić, aby coś szerzyło się poprzez ciebie.

Pozwól, że podzielę się z wami wszystkimi czymś dość istotnym, co nie zostało dotąd omówione wystarczająco jasno. Często, gdy coś domaga się uzdrowienia, jest to energią. Posłuchaj uważnie – i choć wydajesz się łączyć ją z jakimś wspomnieniem lub doświadczeniem, które – jak myślisz – zawarte jest w twym osobistym polu doświadczenia, to uzdrowienia domaga się tak naprawdę energia, która wiąże się z kontrolowaniem życia innej duszy. Pokazuje się to w twojej świadomości, ponieważ to ty znajdujesz się w miejscu, w którym masz moc i jasność zrozumienia, że to może zostać uzdrowione.

I dlatego gdy wybierasz uzdrowienie, gdy nie opierasz się temu, co się pojawia, gdy uświadamiasz sobie, że Miłość ufa wszystkiemu, obejmuje wszystko, pozwala na wszystko i wszystko przekracza, gdy uświadamiasz sobie, że jesteś po prostu posłańcem Miłości, wtedy nie ma znaczenia, co się pojawia!

„Acha, to wymaga uzdrowienia!”

I uzdrawiasz to z bezosobowego poziomu. Nie identyfikujesz się z tym, nawet jeśli myślisz, że łączy się to w jakiś sposób z czymś, co – jak jesteś przekonany – było częścią twego przeszłego doświadczenia.

Czasami nawet nie pamiętasz, gdzie odłożyłeś kluczyki do samochodu. Skąd możesz mieć pewność, że ma to swe źródło w twojej przeszłości? Po prostu to uzdrów. Albowiem gdy to uczynisz, będziesz doskonałością istnienia, którym jesteś. Będziesz Chrystusem, głoszącym:

Przyjdź i złóż swe grzechy na ołtarzu mego Serca, a ja to dla ciebie uzdrowię.

 Nie ma znaczenia, skąd to się wzięło. Nie ma znaczenia, kto to spowodował. Jedyne, co ma znaczenie, to uzdrowienie. Jeśli coś takiego się pojawiło, a ty rozpoznajesz w tym przeszkodę, coś, co potrzebuje uzdrowienia z poziomu doskonałości twej istoty, to obejmij to Miłością Chrystusa i uzdrów to. A kiedy to uczynisz, podnosisz na duchu swego brata lub siostrę, których być może nawet nie spotkasz w fizyczności.

Jeśli oddałeś się Chrystusowi, to oddałeś się uzdrowieniu wszystkiego, co nie jest podobne Miłości. Próba wywnioskowania, czy to coś jest twoje, czy kogoś innego, to jedynie umysłowa zabawa. Czy to ma jakiekolwiek znaczenie? I czy istnieje oddzielenie między tobą a wszystkimi twymi braćmi i siostrami? Pomóc w uzdrowieniu drugiej osoby to uzdrowić samego siebie. Uzdrowić siebie to podnieść na duchu drugiego. Mamy do czynienia jedynie z Miłością i lękiem. Ostatecznie po prostu uzdrawiasz lęk poprzez przyniesienie do niego Miłości.

Wydaje się, że istnieje wiele umysłów i osób, w których Miłość i lęk zdają się walczyć o panowanie. Zupełnie jak fale na powierzchni oceanu. W tej rzeczywistości doświadczenia wierzysz, że istnieje wiele oddzielonych umysłów. Ostatecznie wszyscy jesteście jedynie aspektami siebie nawzajem. A istnieje tylko jedno Boże Dziecię.

Uzdrów to, co pokazuje się w twej świadomości i przestań utożsamiać się z tym jako swoim. Miłość jest. Jest i lęk. Istnieje potrzeba uzdrowienia, która stanowi pomost między tamtymi dwoma. Czy zdecydujesz się utożsamiać z lękiem, przez co zaprzeczysz Miłości? Czy też utożsamisz się z Miłością i pójdziesz do przodu? Gdy będziesz trwał w doskonałości swej istoty, to myślę, że odpowiedź stanie się oczywista.

Copyright by Jayem
Tłumaczenie: Maria i Rafał Wereżyńscy
www.DrogaMistrzostwa.pl

Przejdź do tekstu Lekcji 8 Drogi serca.