Nauczanie dzieci (DS, L11, pyt.3)

Pytanie: Jeszuo, jak uczyć małe dziecko pokoju i Miłości, gdy okazuje ono swój lęk i złość?

Odpowiedź: Umiłowany przyjacielu, z tego jednego pytania mogłaby powstać seria nagrań na cały rok. Jednakże na potrzeby tej godziny, powiemy ci, co następuje: pamiętaj dobrze, że gdy widzisz dziecko okazujące swoją złość, swój lęk, czymkolwiek może to być, wpierw zapytaj siebie: Czy jesteś pewien, że to jest jego, tylko dlatego, że wyrażane jest tam, gdzie zdaje się przebywać ciało dziecka? Bądź bowiem pewien, że dzieci przychodzą na ten świat lśniąco czyste. Są one bardzo czyste, bardzo czyste i bardzo, bardzo wrażliwe. Zatem jeśli są takie emocje, z którymi rodzice sami sobie nie radzą, jeśli między rodzicami występuje brak komunikacji, jeśli w matce lub ojcu jest stłumiona złość, wtedy zaprawdę dziecko będzie o tym wiedziało i często zacznie nieświadomie to okazywać, ponieważ nikt inny nie chce – tak to ujmijmy – oczyścić pole i być szczerym. Zatem wpierw zapytaj siebie: skąd wiesz, że to ich złość? Zapytaj Ducha Świętego:

„Jakie jest tego źródło?”

Odpowiedź nie będzie ukryta.

A teraz – jak mu pomóc? Gdy postrzegasz w drugim złość, najpierw upewnij się, że ty sam jesteś oczyszczony ze złości. A potem, gdy patrzysz na dziecko, pamiętaj, że to dziecko jest teraz doskonale wolne. Zapytaj siebie: czy ta złość i jej okazywanie pobudza cię do reakcji? Czy możesz dać dziecku przestrzeń i wolność, by okazało tę złość, by poruszyło energią w jakiś sposób, który jest zdrowy i pomocny? Czy możesz pozwolić mu to uczynić? I przekazać mu, że:

„To wygląda na dobrą zabawę! Chyba się do ciebie przyłączę!”

I zacznij poruszać swym ciałem w taki sposób, w jaki ono nim porusza. Wydawaj dźwięki, jakie ono wydaje. I mów do niego wprost jak dorosły. Przestań bełkotać do dzieci, gdyż w chwili, gdy się rodzą, ich wiek jest równy twojemu. Powiedz im w doskonale jasnym, dorosłym języku:

„Złość jest całkowicie w porządku. Skupmy się na niej i sprawdźmy, jak ją czujemy w ciele”.

Baw się tym. Odgrywaj to tak intensywnie, jak to możliwe. I odkryjesz, że po krótkiej chwili złość się przemieni, a dziecko zacznie odczuwać, że to zabawa. Będzie bowiem wiedziało, że zostało zaakceptowane i że nie ma nic złego w tym, że jest ono takie, jakie jest. Sam fakt, że dzieci nie dostosowują się do postrzeżeń dorosłych, nie oznacza, że się mylą.

Jak więc uczyć dzieci pokoju? Samemu będąc pokojem. Jak więc uczyć dzieci pielęgnowania pokoju? Nie ukrywając przed nimi swych własnych emocji, żyjąc szczerze – nie krzywdząc nikogo, ale żyjąc w szczerości.

„Tak, teraz czuję złość! Zaciska mi się żołądek, a ramiona przyciągam do uszu. Kłykcie mi bieleją i chcę tupać nogami!”

No cóż, zrób to właśnie tam, przed dzieckiem! I gdy zaczniesz czuć się lepiej, możesz uśmiechnąć się i powiedzieć:

„Widzisz, jakie to łatwe? Myślę, że już teraz będę spokojny”.

Pamiętaj zatem zawsze, że najwspanialszy dar, jaki możesz dać dziecku, to być żywym ucieleśnieniem i wzorem nie wypierania się ani nie tłumienia swego człowieczeństwa.

Umiłowany przyjacielu, każdy związek jest związkiem nauczania i uczenia się. Zatem gdy dziecko wydaje się okazywać złość, najpierw daj mu na to przestrzeń i obserwuj je. Jak porusza swym ciałem? Czy przeżywa tę złość jedynie w swej głowie? Czy też całe jego jestestwo jest w nią zaangażowane? Czego możesz się nauczyć od dziecka?

I gdy złość ustąpi, zawsze, zawsze, zawsze obejmij je – przynajmniej metaforycznie. Daj mu odczuć, że je kochasz. Daj mu odczuć, że wszystko jest z nim w porządku. Daj mu odczuć, że owszem, ty również wiesz, że czasem jest troszkę ciężko być w świecie i że dziękujesz mu za to, że jest obecne w twoim życiu, ponieważ ty jesteś oddany temu, by uczyć się od niego w takim samym stopniu, jak oddany jesteś, by je nauczać.

Przestańcie – wszyscy na tej planecie, którzy słyszą te słowa – przestańcie traktować dzieci jak nieudolnych ludzi drugiej kategorii. Ich świadomość jest czysta i jasna! Mówcie do nich jak dorośli. W swym związku z nimi żyjcie jak dojrzali dorośli. Spróbuj tego, umiłowany przyjacielu. Wyniesiesz z tego wiele, jeśli tylko będziesz pielęgnował skarb przekazany w tych słowach.

 

Copyright by Jayem
Tłumaczenie: Maria i Rafał Wereżyńscy
www.DrogaMistrzostwa.pl

Przejdź do tekstu Lekcji 11 Drogi serca.