Saint Germain (DS, L12, pyt.3)

Pytanie: Wspomniałeś wcześniej, że swoje przesłania przekazujesz przez jeszcze innych, przez mniej więcej 2003 osoby. Kilka osób twierdzi, że są kanałami Saint Germaina, a nam Jonasz powiedział, że nikt nie channeluje Saint Germaina. Otrzymują oni jedynie myślokształty. Pytanie więc brzmi: czy są ludzie, którzy autentycznie channelują naszego wspólnego przyjaciela, Saint Germaina?

Odpowiedź: Zadajesz tak zwane techniczne i filozoficzne pytanie. Jak to się mówi, owijasz sprawę w bawełnę. Tymczasem tutaj ważny jest skutek.

Chcemy ci poradzić, abyś zobaczyła, że Ta Istota, mój przyjaciel, który kiedyś był – prawie był – moim katem i oprawcą… że zaprawdę jest dla ciebie symbolem. Albowiem kogo ty postrzegasz jako swego kata i oprawcę? Saint Germain komunikuje się z wieloma. Albowiem bardzo dawno temu nauczył się przyjmowania odpowiedzialności za tych, którzy są Mu przypisani. Komunikuje się poprzez myślokształty z wielką rzeszą istot. Nawiasem mówiąc, Saint Germain nadal wpada tutaj i przejawia ciało kiedykolwiek zechce – aby zwyczajnie spędzić kilka chwil w parku na ławce ze starym przyjacielem. On żyje w całkowitym braku ograniczeń.

Dlatego też w takim stopniu, w jakim te umysły, które przyjmują Jego myślokształty, cały czas pracują, aby ich ogród był zadbany i wolny od egoizmu, w takim stopniu zaprawdę odzwierciedlają bardzo precyzyjnie to, co On starał się przekazać. Jeśli zaś chodzi o to, co zwiecie „channelingiem”, w trakcie którego Jego świadomość łączy się z tymczasowo skrystalizowaną formą, którą wy nazywacie określoną osobą, po to by mówić do innych poprzez umysł, pole mentalne i językowe struktury tej osoby, to mój przyjaciel, Saint Germain, w istocie robi to od czasu do czasu. Jednakże tak jak to postrzegacie, liczba tych, poprzez których następuje to skuteczne łączenie się, jest bardzo, bardzo niewielka. Można by powiedzieć, że jest ich mniej niż palców u obu dłoni.

Ale jest rzesza tych, którzy przyjmują Jego myślokształty i rzesza tych, którzy bardzo, bardzo dobrze przekazują te mentalne obrazy, wyobrażenia, te myśli, językiem, który wyraża Jego przesłanie dla tych, którzy są w świecie. Czy to wystarczająco odpowiada na twe pytanie?

Odpowiedź: Tak, bardzo.

Jeszua: A oto, co ma zawsze znaczenie: każdy, kto służy jako kanał, jak to teraz zwie wasz świat, ma przed sobą przez cały czas dokładnie taką samą pracę do wykonania, jak każda inna osoba – pracę, która polega na ciągłym rozwijaniu się, poddawaniu, przyzwalaniu, ufaniu, puszczaniu, uwalnianiu się od egotycznej świadomości, porzucaniu potrzeby wyjątkowości, przyglądaniu się jak sobie prawdziwie radzi – poddając się, poddając, poddając.

Nie jestem sprawcą ani wykonawcą.

Nie jestem kimś, kto coś wie.

Niczego nie potrzebuję od nikogo.

Komu jeszcze muszę odpuścić?

Jak głęboko potrafię opanować przebaczenie?

I tak dalej. To jest podstawowa rzecz. I faktycznie relacja, taka jak ta pomiędzy tym moim umiłowanym bratem a mną, jest relacją, która podkreśla jego potrzebę praktykowania tych rzeczy.

Chcemy również powiedzieć tutaj, że jest to możliwe i Saint Germain jest jednym z tych, którzy potrafią przezwyciężyć przeszkody w świadomości drugiej istoty, aby ich myślokształy zostały dobrze osadzone i przyjęte. Zatem jest to pewnego rodzaju wzajemne działanie. Osoba, która służy jako kanał, musi zawsze zajmować się tą samą pracą, której podejmują się wszyscy, ponieważ wszyscy są kanałami. I jedyne, co jest przez nich przejawiane, to częstotliwości, którym oni sami pozwalają zagościć w swych umysłach. Ci, którzy są kanałem przesłań mego umiłowanego przyjaciela, Świętego Germaina jak Go nazywacie… choć tutaj, gdzie jesteśmy, czasami sobie żartujemy, że słowo „święty” znalazło się w jego imieniu. A zatem ci, którzy go channelują, niczym się od was nie różnią. Oni cały czas muszą wykonywać swą wewnętrzną pracę. Ich celem nie ma być spoczywanie, ale bezustanne pragnienie bycia wcieleniem samego Chrystusa. Nie mają oni spoczywać na laurach, że tak się wyrażę.

Jednocześnie bądźcie pewni, że jesteśmy w stanie zapewnić, aby czystość tej wibracji była utrzymywana. Ponieważ jeśli nie jest, po prostu odchodzimy. Jeśli egotyczna świadomość zaczyna zapuszczać korzenie w dowolnym kanale, po prostu – tak to nazwijmy – „odkładamy ten kanał na półkę” i czekamy. I jedynie ty możesz rozróżnić, czy to, co jest mówione, płynie z nas, czy też jest zwyczajnym powtarzaniem pewnego zapisu, który już wcześniej zakorzenił się w tym, który mówi. Wówczas oznacza to, że ta osoba zatrzymała się na pewnej granicy własnego rozwoju, a nas już tam nie ma. I jesteście tego bardzo świadomi. Wyczuwacie pewną wibrację, nawet w komórkowych strukturach ciała.

Czy to, co powiedzieliśmy, jest pomocne w związku z twoim pytaniem?

Odpowiedź: Tak, dziękuję.

Jeszua: Zaprawdę tak. Czy masz zatem jeszcze jakieś pytania?

Odpowiedź: Nie.

Jeszua: Mówimy wam, bądźcie pewni, że w nadchodzących tygodniach wypłynie na powierzchnię świadomości bardzo wiele pytań, o których nie wiedzieliście, że istnieją.

Odpowiedź: Jestem tego pewna.

Jeszua: A będzie tak z jednego tylko powodu: abyście mogli zastosować do tych pytań odpowiedzi, które już znacie. I w ten sposób zostaniecie uwolnieni od przeszłości.

Odpowiedź: Amen.

Jeszua: Bardzo dobrze więc, tak jak powiedziałaś: Amen.

 

Copyright by Jayem
Tłumaczenie: Maria i Rafał Wereżyńscy
www.DrogaMistrzostwa.pl

Przejdź do tekstu Lekcji 12 Drogi serca.